Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
412 postów 406 komentarzy

w obronie praw mojego kraju...

Humpty Dumpty - Animalia, Chordata, Vertebrata, Mammalia, Placentalia, Primates, Hominoidae, Homo, Homo sapiens.

Nic nowego pod (tęczowym) słońcem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W 1945 roku Stalin był jeszcze za słaby, by w podbitych przez siebie krajach Europy środkowej wprowadzić od razu bolszewicką dyktaturę.

Nic dziwnego, że tzw. komuniści musieli obrać specjalną taktykę.

Jej nazwa (taktyka salami) została wymyślona przez węgierskiego komunistę Mátyása Rosenfelda, szerzej znanego jako Mátyás Rákosi.  

Było to nic innego, jak tylko dokonywanie stopniowego eliminowania partii demokratycznych na rzecz „dyktatury proletariatu”, czyli rządów stalinowskiej kompartii.  

Komuniści przejęli w ten sposób (1945–1947) Polskę, Węgry, Rumunię, Jugosławię, Bułgarię i Albanię. Umocnili również swoją pozycję w sowieckiej strefie okupacyjnej w Niemczech. Tylko w Czechosłowacji stalinowcy usiłowali zdobyć władzę metodą legalną; po niepowodzeniu dokonali zamachu stanu (1948).  

Inna nazwa tej taktyki to „pełzająca rewolucja” czy tez „pełzający zamach stanu”  

Czas realsocu (realnego socjalizmu) to czas nieustannego wrzenia społeczeństw.

Od NRD przez Węgry, Polskę, Czechosłowację i nawet sam Związek Sowiecki, gdzie ofiar i protestów było najwięcej.  

W 1984 roku wiadomo było już, że system upadnie.   W 1985 zmarł ostatni betonowy gensek Związku Sowieckiego Konstantin Czernienko.   Jego następca Michaił Gorbaczow  wprowadził pierestrojkę, czyli odrzucił tzw. doktrynę Breżniewa.  

Za chwilę eksperyment społeczny trwający nieprzerwanie od 1917 roku się skończył.  

Tak samo, jak wcześniej socjalizm w Niemczech (1933-45).  

To jednak w żaden sposób nie oznaczało końca idei.  

Przegrana bitwa wszak nie oznacza końca wojny.  

Wschód Europy nieco zwolnił, w sukurs musiał przyjść zachód.  

Ze względu na upadek zachodniego modelu socjalizmu (1945) praca organiczna nad utworzeniem nowego człowieka musiała przebiegać bardziej subtelnie.

Nie za pomocą karabinów i pałek policyjnych, ale wg wskazówek włoskiego komunisty Gramsciego:  

Ruch rewolucyjny nie może się ograniczać wyłącznie do obalenia państwa, musi odnieść zwycięstwo także, a może przede wszystkim, w dziedzinie wartości, łamiąc intelektualną i kulturalną dominację klasy rządzącej. Ruch rewolucyjny musi stworzyć kontr hegemonię, co oznacza ustanowienie ruchu socjalistycznego z jego własnymi instytucjami. W odróżnieniu od „wojny manewrowej”(która udała się w Rosji ze względu na słabość caratu),w sytuacji, gdy klasa rządząca w pełni panuje nad społeczeństwem, powinna być prowadzona „wojna pozycyjna”, wojna o społeczeństwo.  

W tych kategoriach trzeba postrzegać Marzec’68.  

Wtedy środowiska lewicowe poczuły się na tyle mocne, że mogły rzucić wyzwanie społeczeństwom Zachodu.  

I choć przegrały konfrontację z Państwem, to przecież udało im się wniknąć do kultury.  

Powoli, potem coraz bardziej przyspieszając, zmienili obraz świata.  

To łamanie kultury miało miejsce już tak dawno, że ludzie zachodu nie są w stanie zauważyć, jak bardzo oddalili się od moralności nawet nie XIX-wiecznej, ale nawet swoich dziadów czy ojców.  

To właśnie nowoczesna strategia salami.  

Jaskrawo widać ją na przykładzie środowisk LGBT+.  

Podzielona na etapy wygląda tak:  

 

Etap 1: tolerujcie nas bo jesteśmy normalni tylko po prostu inni.    

Etap 2: skoro jesteśmy normalni to mamy prawo manifestować na naszych "paradach równości" czy "marszach tolerancji".  

Etap 3: skoro mamy prawo manifestować to żądamy także innych praw, przede wszystkim do zawierania homomałżeństw.  

Etap 4: jeśli mamy prawo do homomałżeństw to chcemy także prawa do ADOPCJI dzieci!

Etap 5: by zlikwidować uprzedzenia i „mowę nienawiści” (której warunki brzegowe sami określamy) żądamy prawa do edukowania dzieci.  

Etap 6: kto się z nami nie zgadza, jest zacofanym homofobem, wrogiem, którego należy zniszczyć! W imię tolerancji zmieniamy prawo.  

W imię tolerancji musimy być także nietolerancyjni.  

Na przykład katolików zmusimy, by pościągali krzyże, bowiem rażą uczucia religijne (bądź ateistyczne) innych. Jednocześnie jesteśmy tolerancyjni wobec różnego rodzaju burek czy jarmułek, choć noszenie ich ma podłoże religijne, gdyż świadczy to o wielokulturowości społeczeństwa.    

Jesteśmy za rozdziałem Państwa od Kościoła i dlatego żądamy usunięcia krzyża z sali sejmowej.   Jednocześnie popieramy zapalenie świecy chanukowej tamże.  

 

Powyższy scenariusz (taktyka tęczowego salami) realizowana punkt po punkcie nie budzi obaw społeczeństwa. To tak, jak gotowanie żaby.  

Wrzucenie do wrzątku spowoduje jej ucieczkę, ale stopniowe podgrzewanie wody już nie.  

 

Po prostu kiedy w świadomości społecznej ugruntuje się jeden etap, zaczyna się następny.  

Jak ma wyglądać „wolność słowa” w przypadku osiągnięcia władzy przez lewicę pokazuje zgłoszony ponad rok temu projekt ustawy mającej zliberalizować ustawę aborcyjną.  

Otóż tzw. czarne parasolki (obecnie KE) chciały…. zakneblować społeczeństwo.  

Konkretnie proponując zaostrzynie obowiązującego prawa karnego poprzez dodanie art.269 d:  

Kto rozpowszechnia, również w internecie, twierdzenia, nieznajdujące oparcia w aktualnym stanie wiedzy ani badaniach naukowych, o przebiegu lub konsekwencjach medycznych stosowania antykoncepcji lub zabiegów przerywania ciąży, mające na celu odwiedzenie od jej stosowania lub od wykonania lub poddania się zabiegowi, bądź też napiętnowanie osób, które go wykonały lub się mu poddały,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 2.  

Oraz 269 e:  

Tej samej karze podlega, kto dopuszcza się aktu przemocy fizycznej bądź wandalizmu lub kto pomawia, zniesławia i znieważa, także w internecie, osoby, organizacje lub instytucje działające na rzecz realizowania przepisów zawartych w ustawie o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie.    

O tym, jaki jest „aktualny stan wiedzy” decydować będą biegli, powołani na tę okazję spośród organizacji lub instytucji działające na rzecz realizowania przepisów zawartych w ustawie o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie.  

Lewicowy światopogląd musi być strzeżony przez prawo, jako że nie jest w stanie zwyciężyć w normalnej dyskusji. 

Przy czym kara ma być dwa razy bardziej dotkliwa, niż w przypadku zwykłego zniesławienia.  

Na razie widać, niestety, pierwsze oznaki „triumfu woli” LGBT+.  

Jak podaje Dorzeczy:  

Pisarz i publicysta Ireneusz Lisiak jechał do Poznania na spotkanie autorskie.

We Wrocławiu musiał jednak przerwać podróż, gdyż po interwencji obsługi został wyproszony z pociągu. Interwencja obsługi (w tym kierownika pociągu) była związana z (jak twierdzi przewoźnik) zachowaniem pisarza. Jak tłumaczy sam Lisiak, został oskarżony o homofobię, kiedy w rozmowie z inną pasażerką nazwał związki homoseksualne "pedalskimi".

– Powiedziałem, że mnie wkurza, że moje wnuki będą musiały płacić na tych wszystkich libertynów, którzy nie mają dzieci, którzy są w związkach homoseksualnych – powiedziałem „pedalskich” –relacjonuje Lisiak w rozmowie z Radiem Poznań.

Lisiak opuścił pociąg w asyście policji, po tym jak współpasażerowie stwierdzili, że nie chcą z nim dalej jechać.

dorzeczy.pl/kraj/96493/Pisarz-wyproszony-z-pociagu-Oskarzono-go-o-homofobie.html

 

Do czego to prowadzi?  

Przede wszystkim do wywołania stanu permanentnej obawy przed wypowiadaniem dręczących nas obaw.

Mniej więcej tak już jest w Niemczech, Szwecji, a nawet Anglii.  

Przykłady co rusz pojawiają się na facebooku i w innych mediach społecznościowych.  

W dalszej kolejności do zaniku więzi międzyludzkich.  

Za chwilę pojawi się tęczowy Pawlik Morozow (życia nie ułatwię, poszukajcie w necie, kto zacz), a GazWyb i inne wiodące media wskażą nań jako na wzór dla młodzieży.  

Ale…  

Ale „tęczowi” demokraci nie mówią prawdy.  

Im wcale nie chodzi o równouprawnienie.  Celem nowej ofensywy pomarcowych socjalistów jest budowa nowego społeczeństwa.  

 

Masza Gessen, rosyjska homoseksualna działaczka LGBTQ mówi otwarcie:

„Nie chodzi o prawo homoseksualistów do zawarcia małżeństwa, ale o to, że instytucja małżeństwa powinna przestać istnieć. Walka o małżeństwa dla homoseksualistów zazwyczaj wiąże się z ukrywaniem tego, co mamy zamiar zrobić z małżeństwa, kiedy ten cel osiągniemy. Mówienie, że instytucja małżeństwa wówczas nie ulegnie zmianie, jest kłamstwem. (…)Sądzę, że ona nie powinna istnieć.”

(za: https://www.gosc.pl/doc/1541683.Lesbijka-Chcemy-zdemontowac-malzenstwo)  

 

To tylko etap w budowie Nowego Świata.  

Zapomniany hr. Richard Coudenhove-Kalergi uznawany jest za jednego z Ojców dzisiejszej Unii Europejskiej. Jego ojciec Heinrich von Coudenhove-Kalergi (z koneksjami z bizantyjską rodziną Kallergis, a więc również z ukochaną Cypriana Kamila Norwida) był austriackim dyplomatą, matka Japonką – Mitsu Aoyama.

Kontakty ojca umożliwiły Richardowi zwrócić uwagę najważniejszych w dwudziestoleciu międzywojennym polityków na swoje idee.

I bankowców.

Jego „nowy wspaniały świat” miał się nazywać Stanami Zjednoczonymi Europy.

Pisał:

Człowiek przyszłości będzie rasy mieszanej. Dzisiejsze rasy i klasy będą stopniowo znikać ze względu na eliminację przestrzeni, czasu i uprzedzeń. Eurazjatycko-negroidalna rasa przyszłości, podobna z wyglądu do starożytnych Egipcjan, zastąpi różnorodność narodów i różnorodność jednostek.

Zamiast niszczyć europejski judaizm, Europa, wbrew jej woli, uszlachetniła i wykształciła tych ludzi, popędzając ich do przyszłego statusu wiodącego narodu poprzez ten sztuczny proces ewolucyjny. Nic dziwnego w tym, że naród który uciekł z getta-więzienia, stał się duchową szlachtą Europy.

Tym sposobem litościwa troskliwa Europa stworzyła nową rasę arystokratów. To się wydarzyło, gdy upadła europejska arystokracja feudalna z powodu emancypacji Żydów [z powodu działań podjętych przez rewolucję francuską].”

By ten cel osiągnąć wystarczy tylko, by:

„Wszystko co ludzie wszędzie mają zrobić, to ograniczać wskaźnik urodzeń i promować małżeństwa mieszane (między różnymi rasami), to ma na celu stworzenie jednej rasy na świecie, która będzie kierowana przez władzę centralną”.

Czy osoby tworzące „władzę centralną” miałyby podlegać tym samym rygorom, co reszta?

Pytanie z gatunku retorycznych.

Wszak Richard udzielił na nie już wcześniej odpowiedzi – rząd światowy przypadnie w udziale „nowej rasie arystokratów”.

A nie euroazjatyckim negroidom.

A jak się okaże, że z różnych powodów nie da się zastąpić robotami ludzi w fabrykach („nowa arystokracja” będzie przecież potrzebowała dóbr doczesnych) homoseksualizm będzie znowu zakazany. I aborcja.

Tak samo, jak w Związku Sowieckim w 1933 roku.    

 

12/13.03 2019

KOMENTARZE

  • Mam pytanie.Mam wiele pytań.
    Dlaczego autor pisze nieprawdę uciekając się przy tym do manipulacji

    // Tylko w Czechosłowacji stalinowcy usiłowali zdobyć władzę metodą legalną; //

    A nieprawda.Zupełnie legalnie zdobyli ją na Węgrzech.

    I wogóle dlaczego dla ilustrowanie moralnych patologii szanowny autor wybrał właśnie ZSRR? Jeśli trzymać się faktów to on (ten zsrr) kiepsko się do tego nadaję.Postaram się utrzymać autora w ryzach faktów.Oczwiście do momentu w którym w ramach wolności słowa nie nastąpi zbanowanie mnie.
    Jeśli nie liczyć bardzo krótkiego okresu w którym w ramach rewolucyjnych dekretów ogłoszono pełną moralną swobodę,to już w 1924 wprowadzono swoisty kodeks zwany "Dwanaście przykazań seksualnych rewolucyjnego proletariatu"
    Nie powstydzili by się go nawet XVI-wieczni ideolodzy purytanizmu.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dwana%C5%9Bcie_przykaza%C5%84_seksualnych_rewolucyjnego_proletariatu
    Zwieńczenie tego stanu znalazło się w pewnej bardzo słynnej frazie która zrobiła zawrotną światową karierę:" No, seksu u nas ... [śmiech] seksu u nas nie ma, i my jesteśmy jemu kategorycznie przeciwni! "
    https://pl.wikipedia.org/wiki/W_ZSRR_seksu_nie_ma
    A jeśli dodam że zarówno w samym ZSRR jak i w państwach satelitach, aborcję zalegalizowano w ramach chruszczowowskiej "odwilży bo przed nią była srogo zakazana",to czy bardzo złamię autorowi serce

    Czy aby dla ilustrowania genezy wiadomej patologii bardziej nie nadawało by się XIX-wieczne "bostońskie małżeństwa"? https://en.wikipedia.org/wiki/Boston_marriage

    Co myślisz o tym mój drogi autorze o umyśle prawym i jasnym .
  • @ikulalibal 13:29:51
    „I wogóle dlaczego dla ilustrowanie moralnych patologii szanowny autor wybrał właśnie ZSRR?”

    A dlaczego nie? Bo się nie podoba ikulalibali(owi)?
    Autor ma prawo wybrać sobie taki przykład, jaki sobie życzy. Poza tym, poświęca co najmniej tyle samo miejsca patologiom zachodu, a zaczynać należy od źródła.

    O patologiach systemu socjalistycznego możnaby tomy napisać, a wszyscy, którzy żyli w tamtym czasie wiedzą, że nie był to system sprzyjający rodzinie. Rozwiązłość została w ZSRR zakazana, bo po prostu nie było komu pracować. Aborcji nie było, ale jednak przez długi czas była. Z powodu niesłychanie niskich zarobków, kobiety zostały wysłane do pracy, a wychowanie dzieci przejęły instytucje. Z powodu ograniczenia przestrzeni mieszkalnej, zlikwidowano rodziny wielopokoleniowe. Zachęcano do alkoholizmu. Cerkwie i kościoły były zamknięte. Praworządność, prawo, do dnia dzisiejszego jest fikcją. Korupcja króluje do dnia dzisiejszego.
    Jeśli porównać z zachodem, ludzie pod każdym względem ludzie byli demoralizowani i upadlani w znacznie szybszymi tempie i w bardziej brutalny sposób. Chciano tworzyć „człowieka radzieckiego” i tworzono: pozbawionego moralności, etyki, religii, więzów rodzinnych, prawa i jakiegokolwiek wyboru. Wolność słowa, a tym samym, myśli, nie istniała w ogóle. Na dodatek, robiono to na skalę całego państwa i państw satelitarnych.

    Małżeństwa bostońskie to tylko epizod w skali całego kraju. Pranie mózgów na wielką skalę na Zachodzie zaczęło się wraz z popularyzacją telewizji.

    Może ikulalibal by wolał przykład Chin, albo Korei Północnej, ale obawiam się, że dostępna wiedza na ten temat jest zbyt znikoma, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym.
  • @ikulalibal 13:29:51
    Rozumiem, że wikipedia jest wg Ciebie wiarygodnym źródłem wiedzy wszelakiej? W takim razie o tym, że tylko w Czechosłowacji komuniści probowali przejąć władzę legalnie znajdziesz pod tym linkiem:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Taktyka_salami

    Co do legalizacji PONOWNEJ pelna zgoda. Ale ja pisałem o jej zakazaniu.
  • @Humpty Dumpty 15:22:37
    //Rozumiem, że wikipedia jest wg Ciebie wiarygodnym źródłem wiedzy wszelakiej//

    No właśnie nie "wszelakiej" ale tylko tej mającej odzwierciedlenie w faktach.
    Szanowny autor podaje mi lin do takich "faktów"
    // Władze komunistyczne przejęły w ten sposób (w latach 1945–1947) rządy w Polsce, na Węgrzech, //

    Ja zaś mówię nie,nie i podaję link do takich faktów :

    //Pokój paryski – podpisany 10 lutego 1947 roku układ pokojowy pomiędzy sojusznikami III Rzeszy: Rumunią, Węgrami, Austrią, Finlandią, Bułgarią i Włochami a aliantami. Dotyczył on też innych członków koalicji hitlerowskiej i antyhitlerowskiej. Traktaty zostały przygotowane przez Radę Ministrów Spraw Zagranicznych i konferencję 21 państ Wszystkie układy spisano w języku angielskim i rosyjskim, zaś układ z Włochami także we francuskim.
    Depozytariuszem układu z Włochami został rząd Francji, pozostałych ZSRR. (...)
    Węgry

    Północny Siedmiogród zwrócono Rumunii,
    Wojwodinę oddano Jugosławii,
    granica z Czechosłowacją wróciła do stanu z roku 1937,
    dodatkowo przekazano Czechosłowacji 3 wioski na tzw. przyczółku Bratysławskim: Rusovce, Jarovce i Čunovo (Oroszvár, Horvátjárfalu i Dunacsún)
    Ruś Zakarpacka została przekazana ZSRR,
    ogłoszono konieczność zapłacenia reparacji wojennych w dolarach, według ich wartości z roku 1938,
    na rzecz ZSRR w wysokości 200 milionów dolarów,
    na rzecz Czechosłowacji i Jugosławii w wysokości 100 milionów dolarów,
    pozwolono Armii Radzieckiej na stacjonowanie w tym kraju. //

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pok%C3%B3j_paryski_(1947)

    Czy autor dostrzega pewne różnice między (że tak powiem) rangą przywoływanych przez nas faktów.
  • @ikulalibal 16:27:47
    Ale na jakiej podstawie chcesz wymóc na mnie swoje racje? Podajesz linki nie na temat. Przypominam, że chodzi o przejęcie władzy za pomocą "pełzającej rewolucji".
  • @Lotna 15:00:02
    //A dlaczego nie? Bo się nie podoba ikulalibali(owi)?//

    A pytam dlatego że mogę.Jeszcze,narazie,tymczasem,póki co,mimo coraz to bardziej szalejącej wolności słowa -mogę.

    //O patologiach systemu socjalistycznego można by tomy napisać,//

    Ale jak widać Lotna ani nie napisała ani nawet nie przeczytała aż "tomów" ale poprzestała na jednej, góra dwu ,prymitywnych agitkach.
    Takiej i boże broń większej "wiedzy",oczekuje od emigrantów.Wszak wiadomo że przeznaczeni są do prostych zajęć właściwych istotom przynależnym do najniższych ogniw w łańcuchu pokarmowym.Byłoby to może bez znaczenia gdyby nie to że wraz z nastaniem internetu Lotna i legiony jej podobnych,wylazły ze swoją "wiedzą" czyniąc z każdego polskiego forum miejsce intelektualnie tak ubogie że wstyd.A jeśli przywołać jakieś porównania z obcojęzycznym internetem to nawet ogromny wstyd.W obiegu krąży "stały informacyjny pakiet"który prezentowany jest to na tym to na tamtym portalu.I tak od początku internetu.No ale do rzeczy.

    // Małżeństwa bostońskie to tylko epizod w skali całego kraju.//

    Doprawdy? a skąd takie wnioski u kogoś kto nie zna ani kultury ani historii "całego kraju".Ba,całej cywilizacyjnej przestrzeni.
    Świat anglosaski już w XIX w był Sodomą i Gomorą.Babilonem. Właśnie dokładnie tak: Nowym Babilonem

    https://en.wikipedia.org/wiki/The_Maiden_Tribute_of_Modern_Babylon

    Amerykańscy anglosasi już na początku XX byli przeżarci zwyrodniałą rozpustą.I doskonale o tym wiedział Zygmunt Freud opuszczając Europę na rzecz USA.Gdzież jeszcze indzie znalazł by tylu zwolenników dla swych chorych pomysłów.
    A gdzie "pracował" ojciec rewolucji seksualnej słynny doktor Alfred Kinsey ? czyż z jego raportów jasno nie wynikało jakie jest prawdziwe oblicze morale Amerykanów? jakie ciągoty? jakie wizje?
    O jego badaniach "dziecięcej seksualności" nawet czytać nie mogę bo chce mi się rzygać.
    A Lotna powiada "epizod" !
  • @ikulalibal 18:37:04
    „.A jeśli przywołać jakieś porównania z obcojęzycznym internetem to nawet ogromny wstyd.W obiegu krąży "stały informacyjny pakiet"który prezentowany jest to na tym to na tamtym portalu.I tak od początku internetu.”

    To się dokładnie odnosi do ciebie. Nie żyłeś w Ameryce, nie opowiadaj ludziom bredni na temat ogólnej rozpusty w USA. Jeśli mój wpis na temat ZSRR i państw mu podległych, w jednym z których się urodziłam, wychowałam i wykształciłam jest „prymitywną agitką” , to czym jest twoja opinia na temat Ameryki?

    Prymitywną propagandą.

    Nie mówiąc, już o jeszcze bardziej prymitywnym ataku na moją osobę i przy okazji innych emigrantów. Nie masz zielonego pojęcia, ani co robię, ani jakie mam wykształcenie, ani ile wiem na temat USA. Jesteśmy na forum dyskusyjnym a nie panelu naukowym.

    O tym, że to ty masz mózg zryty prymitywną propagandą rodem z czsów demoludów świadczy twoja opinia dotycząca Raportu Kinseya:

    „ gdzie "pracował" ojciec rewolucji seksualnej słynny doktor Alfred Kinsey ? czyż z jego raportów jasno nie wynikało jakie jest prawdziwe oblicze morale Amerykanów? jakie ciągoty? jakie wizje?
    O jego badaniach "dziecięcej seksualności" nawet czytać nie mogę bo chce mi się rzygać.”

    Bardzo mi miło, dziękuję za podzielenie się swoimi odczuciami, niemniej jednak należałoby raczej trzymać się faktów.
    Kinsey był zboczeńcem i masochistą, a jego raport nie ma nic wspólnego z badaniami naukowymi. Wywiady były przeprowadzane z więźniami i prostytutkami, czyli z marginesem społecznym, ich doświadczenia i odczucia nie mają nic spólnego z doświadczeniami i odczuciami całej populacji. Doświadczenia na dzieciach, a raczej tortury były przeprowadzane przez pedofilów lub członków rodziny nakłanianych do pedofilii, gdzie krzyki, łzy i gwałtowne ruchy dzieci były przez tego zboczeńca określane jako orgazm. I tak dalej. Na nieszczęście jego raport został ogłoszony całemu światu jako wykładnik ludzkiej seksualności i obyczajów, ale o to właśnie źydomasonerii chodziło.

    Na drugi raz proponuję się samemu poduczyć, aby nie siać propagandy, zanim zaczniesz innych potępiać w czambuł.

    Żegnam.
  • @Lotna 22:06:45
    //Kinsey był zboczeńcem i masochistą, a jego raport nie ma nic wspólnego z badaniami naukowymi. //

    Przykro mi ale to prywatne opinia zaś w świetle oficjalnych danych jest uznanym i uznawanym autorytetem w kwestiach seksuologii.Jego prace leżą na półkach wszystkich naukowych bibliotek.Jego słynny" Raport" niczym latarnia morska oświetla drogi poznania coraz to nowym pokoleniom seksualnych odkrywców. .W 2004 nakręcono o nim film biograficzny a w 2012 towarzystwo LGBT ogłosiło go świętym a może tylko papieżem
  • @ikulalibal 23:04:02
    No i co z tego? Wiesz, co to jest inżynieria społeczna, kłamstwo, oszustwo i przeinaczanie faktów?

    W świetle oficjalnych danych mamy także ocieplenie klimatu, w świetle oficjalnych danych Kennedy zginął od jednej kuli, a Rosja gmerała przy wyborach prezydenckich w USA. Będziesz teraz oficjalne dane używał jako argumenty? To że Raport jest oficjalnym przewodnikiem, nie jest jednoznaczne z tym, że mówi prawdę i że nie jest fałszerstwem naukowym.

    Nie jest to żadna prywatna opinia, to są fakty, których żydomedia nie dopuszczają do wiadomości i świadomości publicznej. Każdy uczciwy naukowiec/ seksuolog powinien się odżegnać od Raportu Kinseya, podobnie jak każdy uczciwy naukowiec nie chce mieć nic wspólnego z teorią globalnego ocieplenia wywołanego działalnością ludzką.

    http://www.drjudithreisman.com/the_kinsey_coverup.html
  • @Lotna 01:00:21
    Oskarżasz mnie o prymitywną agitkę, a sam używasz głównego ścieku jako argumentów. Żenada.
  • @
    W 1987 r., Za radą MI-5, ministrowi rządu Thatcher Sir Morrisonowi zabroniła jechać do Moskwy, ponieważ „Jego skłonność do małych chłopców czyniła go podatnym na szantażowanie KGB”.
    https://pp.userapi.com/c845019/v845019880/1caa60/vrDMlqYK7Es.jpg
  • @Lotna 01:00:21
    //co to jest inżynieria społeczna//

    Nie,nie wiem.
    Jeśli to jest to co mam na myśli,to w pewnym sensie zmienia moją na panią optykę.
    Po pani wczorajszym komentarzu Lotna 13.03.2019 15:00:02
    http://obserwatorium.neon24.pl/post/148066,nic-nowego-pod-teczowym-sloncem#cmnts

    przyszło mi do głowy że pani jest opętana.Duchowo zdrowa osoba nie może w pięciu zdaniach wydalić z siebie takiej ilości nonsensów.No ale teraz skoro się okazuje że istnieje jakaś "inżynieria społeczna" to wiele wyjaśnia.Ciągle jednak nie daje mi spokoju ten wczorajszy komentarz.Na tyle głupi,świadczący o intelektualnym ubóstwie,prymitywny,że zastanawiam się jakiemu procesowi poddano właśnie panią? Społecznej inżynierii ? praniu mózgu ? czy już od razu lobotomii?
  • @Humpty Dumpty 18:23:46
    // Podajesz linki nie na temat. Przypominam, że chodzi o przejęcie władzy za pomocą "pełzającej rewolucji".//

    No dobrze.Jeszcze raz powoli,bez pośpiechu,zsumujmy fakt:
    pisze pan że //Komuniści przejęli w ten sposób (1945–1947) Polskę, Węgry, Rumunię, Jugosławię, Bułgarię i Albanię.za pomocą "pełzającej rewolucji"//

    A ja mówię że nie w ten sposób bo w Bułgarii i na Węgrzech w drodze międzynarodowej umowy zwanej "Pokój paryski" (1947) .Następnie słusznie podejrzewając że nie ma pan o tym zielonego pojęcia,załączam lin.A pan mówi :nie na temat.
    Przepraszam pana bardzo ale jaki (wedle pana) jest jeszcze inny sposób aby grzecznie,delikatnie,przez kwiatek,z pewną nieśmiałością powiedzieć:"pieprzysz pan farmazony"
    Oczywiście że człowiek ma prawo do własnej opinii i poglądów ale wówczas,w takiej sytuacji jak ta tutaj musi jasno i wyraźnie powiedzieć:międzynarodowy traktat podpisany przez 21 państw był "pełzającą rewolucją".Przyzwoici ludzie wogóle nie powinni honorować czegoś podobnego.
    Śmiało panie Humpty Dumpty. Na nic wiecej nie czekam tylko na taką opinię.
  • @ikulalibal 12:40:10
    Widzę, że idziesz w zaparte. Na moje argumenty odpowiadasz inwektywami, a przyznając się do własnej ignorancji, o nią mnie oskarżasz. To jest projekcja.

    Broń dalej niezwykłych osiągnięć Związku Radzieckiego, który był, jak wszyscy wiemy, krainą mlekiem i miodem płynącą, krainą sprawiedliwości i prawości, ostoją wolności, moralności, etyki i wszelkich swobód i dóbr obywatelskich. Taka była propaganda i tak zapewne było, przynajmniej w umysłach tych, których skutecznie poddano jej obróbce.

    Cóż za ironia: nie wiesz, co to jest inżynieria społeczna (social engineering), podczas gdy sam jesteś jej ofiarą.
    Doprawdy, nie mamy o czym rozmawiać.
  • @Lotna 13:58:08
    //Broń dalej niezwykłych osiągnięć Związku Radzieckiego, //

    Dlaczego tylko Związku radzieckiego? twoje komentarze tyczące kościoła są równie głupie. (i z uwagi na to wersja opętania jest cięgle aktualna)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031