Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
412 postów 406 komentarzy

w obronie praw mojego kraju...

Humpty Dumpty - Animalia, Chordata, Vertebrata, Mammalia, Placentalia, Primates, Hominoidae, Homo, Homo sapiens.

Kevin z Wołomina

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od lat Święta Bożego Narodzenia wiążą się z emisją filmu „Kevin sam w domu”. A polskie wybory poprzedza przypominanie afery SKOK Wołomin.

Zarzut po raz pierwszy był używany w prezydenckiej kampanii wyborczej 2015 roku.

Okazało się jednak, że za aferą SKOK Wołomin kryje się dziwna opieszałość ówczesnego prezydenta Komorowskiego i prezesa TK Rzeplińskiego.

I ludzie z b. WSI.

W 2018 r. żurnaliści z Czerskiej wrócili do tematu licząc zapewne na krótką pamięć społeczeństwa.

W piątkowej (z 7 grudnia 2018 r.) „gazecie wyborczej” Witold Gadomski odgrzał mało strawne dla oPOzycji danie.

Miejscami prawie autocytuje swój political fiction z 2015/17 roku i oskarża:

W 2006 r., gdy powstawała Komisja Nadzoru Finansowego, PiS był przeciwny poprawkom zgłaszanym przez PO, które przewidywały objęcie SKOK-ów nadzorem KNF. W 2008 r. prezydent Kaczyński zgłosił projekt ustawy o prawie spółdzielczym, bardzo korzystny dla działaczy Kasy Krajowej rozluźniającej przepisy, które ograniczały działalność SKOK-ów. Rok później Sejm przygotował ustawę, która zakładała m.in. kontrolę kas przez KNF. Lech Kaczyński złożył prezydencką skargę do Trybunału Konstytucyjnego, którą uzasadniał jego ówczesny prawnik Andrzej Duda.

(…)

Działania prezydenta Kaczyńskiego i polityków PiS odwlekły objęcie SKOK-ów kontrolą KNF. Odpowiednią ustawę przyjęto dopiero w październiku 2012 r. Na początku 2013 r. działalność SKOK-ów została wreszcie objęta nadzorem Komisji, a oszczędności ich klientów uzyskały też gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

(Witold Gadomski, Grupa przestępcza w Wołominie, gw z 7 grudnia 2018 r., str. 6)

Żurnalista Gadomski po raz kolejny rzucił oskarżenie na polityków PiS chociaż nawet z jego tekstu wynika, że jedynym sprawcą przewlekłości w objęciu SKOK nadzorem KNF był… Prezydent RP Bronisław Komorowski

Przypomnijmy fakty.

1.– Prezydent Lech Kaczyński jeszcze w 2009 roku (30 listopada) wniósł o zbadanie zgodności ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych z Konstytucją;

2.- 10 kwietnia 2010 roku prezydent Lech Kaczyński ginie w Smoleńsku;

3.– w drugiej połowie 2010 roku rusza akcja „Wołomin”, czyli zaczynają się wyłudzenia na wielką skalę. Kiedy już było wiadome, że prezydentem jest Bronisław Komorowski;

4.- dopiero 3 marca 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski ogranicza wniosek ś.p. Lecha Kaczyńskiego do niepowiązanych z resztą treści ustawy zarzutów. Ten zabieg pozwolił jednak na dalsze zawieszenie ustawy w Trybunale, choć przecież nic nie stało na przeszkodzie, aby cały wniosek, dzisiaj tak silnie uznawany za „szkodliwy i umożliwiający transfer pieniędzy ze SKOK-ów” wycofać w całości jeszcze w 2010 roku i tym samym umożliwić objęcie SKOK-ów nadzorem KNF dwa lata wcześniej;

5.- wyrok, uznający trafność zarzutów Lecha Kaczyńskiego, zapada dopiero 12 stycznia 2012 roku. Wniosek o zbadanie zgodności ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych z Konstytucją po śmierci ś.p. Lecha Kaczyńskiego czekał 21 miesięcy na rozpoznanie w TK kierowanym przez Andrzeja Rzeplińskiego.

6.- 27 października 2012 roku SKOK-i trafiają pod nadzór KNF. Kasa Krajowa, dotychczas organ nadzorujący, informuje Komisję o swoich podejrzeniach. Ta nie robi jednak nic przez 18 miesięcy. W tym samym czasie o swoich podejrzeniach informuje prokuraturę szef wywiadu skarbowego;

7.- maj – lipiec 2013 r. SKOK Wołomin sięga po nagrody i wyróżnienia, przyznane m.in. dzięki wicepremierowi Januszowi Piechocińskiemu z PSL.

8.- początek 2014 r. – pierwsze aresztowania w SKOK Wołomin.

9.- kwiecień/maj 2015 r. – próba obarczenia Andrzeja Dudy odpowiedzialnością za dwuletnie przewlekanie sprawy przez Bronisława Komorowskiego i prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego;

10.- 22 września 2017 r. „gazeta wyborcza” kolejny raz próbuje odgrzać ten sam kotlet piórem tego samego żurnalisty. Gadomski ponownie oskarża ś.p. Kaczyńskiego, chociaż daty jednoznacznie wskazują Komorowskiego i Rzeplińskiego jako winnych wyjątkowej zwłoce w rozpatrzeniu skargi prezydenckiej;

11.- 7 grudnia 2018 r. – tak samo.

12. – 2019 ?

 

27 października 2012 roku SKOK-i trafiają pod nadzór KNF. Kasa Krajowa, dotychczas organ nadzorujący, informuje Komisję o swoich podejrzeniach względem SKOK Wołomin.

Od maja do lipca 2013 r. SKOK Wołomin sięga po nagrody i wyróżnienia, przyznane m.in. dzięki wicepremierowi Januszowi Piechocińskiemu z PSL.

W 2010 r. SKOK w Wołominie po raz pierwszy znalazła się wśród 100 największych instytucji finansowych w Polsce (ranking „Polityki”) – wówczas na 99. miejscu.

Ale już rok później awansowała na 91. pozycję.

W 2012 r. Kasa zajmowała 86. miejsce, zaś w kolejnym rankingu SKOK w Wołominie awansowała o 19 miejsc i uplasowała się na 67. miejscu w kraju.

Wołomiński SKOK wyróżniany był także w wielu prestiżowych konkursach:

– lipiec 2013 – SKOK w Wołominie otrzymuje nagrodę Najwyższa Jakość Quality International 2013za produkt Lokata Bezpieczna BIS.

Wcześniej zaś:

– czerwiec 2013 – Prezes Zarządu SKOK w Wołominie Mariusz Gazda zostaje jednym z TOP 20 – Najlepszych Managerów na Czas Kryzysu tygodnika Wprost

– maj 2013 – SKOK w Wołominie laureatką konkursu Efektywna Firma 2012 oraz Potęga Biznesu 2012.

Część nagród przydzieliły instytucje pozostające pod bezpośrednim nadzorem wicepremiera rządu Donalda Tuska Janusza Piechocińskiego.

Pierwsze aresztowania w SKOK Wołomin rozpoczęły się na początku 2014 roku.

Kiedy już wyprowadzono wszystko, co można było. I kiedy nie dało się dłużej ukrywać sprawy?

Informacja o domniemanych nieprawidłowościach w SKOK Wołomin była spowodowana zbyt wysokimi wynikami finansowymi tej kasy!

Obok powiadomienia Kasy Krajowej do KNF w tym samym czasie do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu prania brudnych pieniędzysygnowane przez Andrzeja Parafianowicza, w owym czasie szefa wywiadu skarbowego.

Śledztwo było wszczęte w 2012 roku.

KNF powiadomienia prokuratury dokonała dopiero w 2014 roku – 1,5 roku po otrzymaniu zawiadomienia z Krajowej Kasy!

Bezsporne jest jednak to, że państwo Tuska uwiarygodniało SKOK Wołomin pomimo toczącego się śledztwa przez prawie rok.

W tym nagradzając produkt Lokata Bezpieczna BIS w lipcu 2013 toku.

Znowu nikt nie doniósł panu premieru i panu ministru, jak w przypadku OLT Express?

Nie był to jedyny przekręt na ogromną skalę, przeprowadzony na „zielonej wyspie” Tuska i Rostowskiego.

Wspominałem o megaaferze ZUS, która przyćmiewa swoim rozmiarem słynną aferę paliwową z końca lat 1990-tych, a której główni beneficjenci (by nie powiedzieć – główni oszuści) nagle stali się osobami broniącymi Konstytucji i demokracji RP.

To także liczne afery tzw. funduszy inwestycyjnych zamkniętych, jak. np. kontrolowanego przez wrocławskich prawników za pomocą sieci spółek-córek FinCrea TFI czy też inwestującego w nieruchomości związanego z WBK Bank Zachodni funduszu Arka Nieruchomości.

Rozkwit ich przypada na lata panowania Donalda Tuska.

Amber Gold wygląda przy powyższych jak mało zdolna amatorszczyzna.

Na co dzień bombardowani informacjami o rzekomo cieszącą się z naszych demokratycznych sukcesów Europie tak naprawdę byliśmy okradani na skalę porównywalną z byłymi koloniami Belgii w XIX wieku.

27 maja 2004 roku premierem od trzech tygodni był Marek Belka. Prezydentem, drugą już kadencję, Aleksander Kwaśniewski. Sejm, zdominowany przez SLD, uchwalił ustawę o funduszach inwestycyjnych.

Polska wkroczyła na drogę ku powszechnemu dobrobytowi. Każdy obywatel może inwestować i pomnażać swój kapitał.

Drogi są dwie.

Można wybrać fundusz inwestycyjny otwarty, albo też fundusze inwestycyjne alternatywny, specjalistyczny lub zamknięty.

Jaka pomiędzy nimi jest różnica?

1. Fundusz zamknięty różni się od otwartego. Aktywa funduszu zamkniętego nie są podzielone na jednostki, ale na certyfikaty inwestycyjne. Ich wyceny są publikowane regularnie, ale o wiele rzadziej, niż ma to miejsce w przypadku funduszy otwartych.

2. Podobnie jest z zakupami i sprzedażą certyfikatów. Certyfikaty można nabyć w okresach emisji, a sprzedać ustalonych okresach wykupu.

3. Certyfikaty funduszy zamkniętych (w odróżnieniu od jednostek funduszy otwartych) mogą być notowane na giełdzie, co zwiększa elastyczność w zakresie handlu. Oznacza możliwość obrotu certyfikatami również poza okresami wyznaczonymi przez TFI.

4. Kolejną różnicą pomiędzy funduszem otwartym a zamkniętym jest minimalna kwota, jaką potrzebujemy aby rozpocząć inwestycje. W przypadku funduszy aktywów niepublicznych minimalna kwota inwestowania najczęściej wynosi równowartość 40 tys. EUR. Bardzo rzadko jest mniejsza.

5. Fundusze zamknięte teoretycznie oferują większe zyski, ale są też obciążone o wiele większym ryzykiem.

W pierwszej połowie 2017 roku przybyło ok. 150 Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych. Ocenia się, że w tym czasie w FIZ-ach znajdowało się ok. 133 mld złotych należących do obywateli RP.

To aż 227 razy więcej, niż zebrał Amber Gold!

Pierwszy fundusz, o którym powinno być głośno, to fundusz BPH Nieruchomości.

Jeszcze w 2005 roku zebrał via bank, co tylko uwiarygodniało inwestycję, ok. 332 mln zł. Środki te miały być korzystnie zainwestowane w budowę centrów handlowych, biurowców i hal magazynowych.

Raczkujący wtedy jeszcze boom nieruchomościowy obiecywał realne zyski.

Fundusz inwestycyjny skazany na sukces…

10 lat później zainwestowane wtedy 100 zł warte było ok. 1,15 zł.

W PRL mówiono, że gdyby na Saharze był socjalizm, to raz dwa brakłoby piasku.

W III RP natomiast taką Saharą pozbawioną piasku jawią się fundusze inwestycyjne zamknięte.

Oto inny skazany na sukces – związany z WBK Bank Zachodni fundusz Arka Nieruchomości.

Straty.

Spore.

W tym czasie każdy, kto kupił kawalerkę np. w Oleśnie czy innej Oławie w 2004 roku w 2014 liczył zyski.

Tymczasem wymienione wyżej fundusze okazały się finansowymi czarnymi dziurami które po prostu wchłonęły pieniądze swoich klientów.

Nikt w bankach nie poczuwa się do odpowiedzialności, bo przecież to inna osoba prawna była.

A to, że korzystała z oprawy i ceremoniału instytucji uznawanej do niedawna za cieszącą się powszechnym zaufaniem nikogo nie obchodzi.

Końcówka 2017 roku przyniosła kolejny upadek funduszu.

Przyznam, ze trafiłem nań zupełnie przez przypadek, kiedy tropiłem powiązania kapitałowe dwóch oszukańczych spółek „telefonicznych” z Warszawy.

Komisja Nadzoru Finansowego ukarała  Fincrea Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SAjedną z najwyższych w historii III RP grzywien – 5 mln złotych.

Równolegle „gazeta wyborcza” podawała:

Ponad 2 tys. osób powierzyło blisko pół miliarda złotych funduszom, które inwestowały w grunty rolne i leśne. Certyfikaty tych funduszy oferowały m.in. państwowe banki Alior Bank i BOŚ. Ale zamiast zysków, są ogromne straty.

– Sprzedaliśmy z mężem dom na wsi. W styczniu 2016 r. za namową doradcy w Alior Banku prawie 195 tys. zł wpłaciłam do funduszu, który miał inwestować w ziemię rolną. Zapewniano mnie, że to świetna inwestycja – opowiada pani Ewa. Po roku wycofała pieniądze.

– W czerwcu 2017 r. dostałam niecałe 3 tys. zł. Od tamtej pory ani grosza więcej.

Nasza czytelniczka należy do grupy ponad 2 tys. osób, które włożyły w sumie blisko 500 mln zł w alternatywne fundusze Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych FinCrea.

Nie były to inwestycje dla drobnych ciułaczy. Przepustką była wpłata co najmniej 40 tys. euro, czyli ok. 170 tys. zł. Wśród inwestorów są milionerzy, ale też ludzie, którzy zaryzykowali oszczędności życia. Jak w Amber Gold.

wyborcza.pl/7,155287,22559485,fundusze-ktore-sprzedawal-alior-bank-wyparowaly-na-cypr.html

 

Bardzo ciekawa jest maniera żurnalistów GazWyb.

Otóż Alior Bank wg nich jest „bankiem państwowym”. Tymczasem pośród akcjonariuszy Alior Banku próżno szukać Skarbu Państwa. Znajdujemy jedynie niespełna 30% akcji należących do PZU, który przez tenże Skarb Państwa jest kontrolowany (ponad 35% akcji).

Podobnie BOŚ.

Oba banki notowane są na warszawskiej giełdzie i zaliczane są do tzw. komercyjnych.

Nawet NBP nie jest „bankiem państwowym”, ale centralnym, niezależnym od Państwa. Stanowisko to podziela również Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając w wyroku z 28 czerwca 2000 r. wydanym w pełnym składzie (sygn. akt K 25/99, OTK ZU 2000, nr 5, poz. 141):

specyficzna pozycja ustrojowa NBP jako centralnego banku państwa polega z jednej strony na niezależności wobec organów państwowych, z drugiej zaś na „apolityczności” tego banku.

Żurnaliści z Czerskiej o tym nie wiedzą?

Brak natomiast wzmianki o bankach należących do Leszka Czarneckiego. Dopiero w 2018 r. dowiedzieliśmy się, ile naprawdę są warte i co oferowały ludziom.

Tymczasem w TFI, pozostających poza kontrolą Państwa, dochodziło do numerów, o których prawdopodobnie Marcin Plichta, rzekomy twórca Amber Gold, nawet nie śnił.

Oto jeden z funduszy zarządzanych przez FinCrea TFI zakupił za kilkadziesiąt milionów akcje cypryjskiej spółki.

Po dwóch latach okazało się, że wartość jej wynosi 0.

Zero!

Zamieszanie organizacyjne powodujące rozmycie odpowiedzialności, udział kancelarii prawnych, wygrażających przy lada okazji dziennikarzom i usiłujących zastraszyć ich procesami, czy tylko ich obietnicą, powoduje, że prócz nielicznych interesujących się rynkami finansowymi mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że oszust Plichta, w sprawie którego powołana została komisja sejmowa, jest o wiele bardziej wypłacalny niż FinCrea.

Ba, nawet bardziej od wielu banków, w tym takich potentatów jak…. Deutsche Bank.

Oczywiście procentowo, bo różni ich skala oraz to, że Plichta nie mógł kreować wirtualnego pieniądza.

Najbardziej przeraża, że zarządzające funduszami firmy mają zarządy zbyt często złożone z osób urodzonych po 1980, a nawet 1985 roku.

W chwili wypłynięcia na szerokie wody finansowe byli zatem dwudziestoparolatkami.

Tak samo, jak Marcin Plichta, rzekomy twórca Amber Gold.

Czy mamy więc do czynienia z pokoleniem geniuszy finansowych urodzonych w stanie wojennym?

I którym przypadkiem coś nie wyszło?

Czy…..

 

Mówią, że jeśli chcesz wiedzieć, kto naprawdę rządzi, zastanów się, kogo nie możesz krytykować.

 

14.03 2019

KOMENTARZE

  • I po co tak kłamać panie autorze?
    // I ludzie z b. WSI //

    To nieprawda.Mówił ( 20.XII 2018) o tym "przywódca "poszkodowanych przez Skok Wołomin pan Marcin Karliński.
    Mówił że Macierewicz nalegał na to aby on-Marcin Karliński ilekroć będzie się wypowiadał na wiadomy temat zawsze wspominał o WSI jako rzekomych organizatorach.
    https://www.youtube.com/watch?v=X5nCC98M4V0

    Zaś jak twierdzi p.Karliński z jego całej wiedzy na temat kulisów afery Skok -Wołomin nie wynika niczego takiego.Przeciwnie,wynika że ta afera jest aferą całej naszej klasy politycznej.Ubabrani są wszyscy od PO po PIS,biskupi i rabini,policjanci i złodzieje,dziennikarze i kurwy.
    Nawet ten chłopiec Macierewicza Misiek czy jakoś tak.Afera będąca kwintesencja III i IV RP.
    Za ujawnienie sprawy rzecznik CBA Piotra Kaczorka i za uparte niemówienie tego co chce Macierewicz pro PIS-owska telewizja "Republika" wyrzuciła pana Marcina Karlińskiego ze studia.
  • @ikulalibal 12:51:34
    Zamawianie rzeczywistości nic nie da. Otóż Marcin Karliński powiedział wyraźnie:

    – W tej sprawie przewija się więcej oficerów byłej WSI niż tylko jeden kapitan, który był członkiem zarządu SKOK Wołomin. Oficerowie brali udział w werbowaniu tzw. słupów, na które były brane kredyty z kasy z Wołomina.

    https://wnet.fm/2017/06/06/wszyscy-zrzucilismy-sie-500-zlotych-afere-skok-wolomin-przestepny-powiazani-wsi-ukradli-3-miliardy-zlotych/
  • Autor
    Widzę że Pan ten temat zgłebił. Jak się ma sprawa z Wojciechem Kwaśniakiem?
  • @Humpty Dumpty 13:21:00
    //Zamawianie rzeczywistości nic nie da //

    Więc może lepiej tego nie robić.


    //Otóż Marcin Karliński powiedział wyraźnie //

    Niczego takiego nie słyszę.Widzę tylko co witryna wnet.fm napisała o tym co p.Karliński powiedział a to nie to samo.Usłyszę na własne uszy dopiero przyjmę do wiadomości.Wcześniej niestety nie mogę albowiem jak się okazało związany z radiem Wnet dziennikarz Krzysztof Skowroński sam w jakiś sposób uwikłany jest w ten Wołomin.
    Na stosunkowo niską kwotę (coś około 50.000) ale jednak.Kwestia czy K.Skowroński spłacił zadłużenie jest dość zagmatwana a między p.Karlińskim a p.Skowrońskim toczy się na ten temat spór.
    Tak że miły autorze faktycznie na nic się zda zaklinanie rzeczywistości.

    " Kanał CEPowisle odpowiada Krzysztofowi Skowrońskiemu Radio WNET w/s SKOK Wołomin "
    https://www.youtube.com/watch?v=S32Dvhzc6hQ&t=1850s
  • @ikulalibal 13:46:01
    Myj uszy w takim razie, bo czerwonym mchem zarosly. EOT.
  • ProPIS'dzielcze matactwa i debilizmy
    Nawet wszystkiego nie doczytałem bo sam początek to debilizmy, matactwa i kłamstwa przez które Ciężko normalnie myślącej osobie przebrnąć
    Typowy standardowy przekaz medialny dla zadaniowych PIS'owskich trolli mający za zadanie (NIEWYKONALNE) przesunięcia winy z PIS'dzielców na w sumie wszystkich innych

    AFERA / MEGA GRABIEŻ SKOK to nie afera skok wołomin tylko ogólnie i dosadnie: PISOWSKA AFERA SKOK'u na kasę ludzi

    SKOK został wymyślony, stworzony, prowadzony, mataczony, ograbiany, przez ścisłą wierchuszkę PIS'owską i żadne ale to żadne nie wiadomo jak długie wywody tego nie zmienią
    Jak kończą Ci którzy chcieli to upublicznić w całości najlepiej widać po Panu Kwaśniaku:
    - na samym początku w ramach "ostrzeżenia" omal nie został zabity
    - obecnie aby przed wyborami trzymał gębę krótko jest ponownie szantażowany - tyle że już oficjalnie

    Ale nadejdą jeszcze czasy gdy będzie komu i jak się tym zająć - tak jak i resztą majątku zarządzanego przez wojownika z Żoliborza

    Póki co trzeba się co jakiś czas spodziewać takich śmierdzących bąków z obozu DOJNEJ ZMIANY
    Wcale bym się nie zdziwił jak tuz przed samymi wyborami jeszcze usłyszymy że w sumie to PO wymyśliło i założyło SKOK'i a PIS'dzielcy byli tylko dobrodusznymi figurantami którzy dali się im na to namówić

    Nie wiem ile zadaniowym bezczelnym kłamcom płacą za wypisywanie takich debilizmów i bezczelności - ale z pewnością muszą to być zawrotne kwoty
    Tylko czy jest to warte tego aby nigdy więcej nie móc spojrzeć w lustro i wcześniej czy później przeprowadzić się samotnie gdzieś na jakąś koronę drzewa w dżungli i żyć pomiędzy małpami ?
    No ale każdy jest kowalem własnego losu
    Jeden zostaje poetą - kto inny q......
  • @ikulalibal 12:51:34
    Ubabrani są wszyscy od PO po PIS,biskupi i rabini,policjanci i złodzieje,dziennikarze i kurwy.
    Ej, nie wymieniłeś wszystkich , jeszcze są : naukowcy i malarze, szmaty mendy kondoniarze.
  • @Hades 17:36:16
    Widać, zbliża się kampania wyborcza.
  • @Hades 17:36:16
    "No ale każdy jest kowalem własnego losu
    Jeden zostaje poetą - kto inny q......"

    Gorzej, hadesie, gdy ktoś okazuje się czerskim kretynem. ;)
  • @Hades 17:36:16
    "ProPIS'dzielcze matactwa i debilizmy
    Nawet wszystkiego nie doczytałem bo sam początek to debilizmy, matactwa i kłamstwa przez które Ciężko normalnie myślącej osobie przebrnąć"

    Używając tego typu retoryki mimo woli obnażasz się jako osoba myśląca nienormalnie, a wręcz bezmyślna.

    chcesz wmówić innym, że przytoczone przeze mnie OBIEKTYWNIE ISTNIEJĄCE DATY WYDARZEŃ to lipa?
    Przecież każdy może sprawdzić, choćby na stronach TK.

    A wtedy Hadesiku, znowu wyjdziesz na idiotę.
  • @zbig71 18:18:14
    //Ej, nie wymieniłeś wszystkich , jeszcze są : naukowcy i malarze, szmaty mendy kondoniarze //

    Pewnie pomyślałeś że wymienieni przeze mnie to tylko taka figura retoryczna? Nic z tych rzeczy.Posłuchaj wszystkich wypowiedzi pana Marcina Karlińskiego to doznasz szoku.I śpiesz się bo kanał Centrum Edukacyjne Powiśle który udzielał gościny panu Karlińskiemu,ma teraz jakieś kłopoty z pałami.Zarekwirowali mu sprzęt więc nie można wykluczyć że wogóle zamkną kanał.
  • @Humpty Dumpty 18:50:01
    "Przecież każdy może sprawdzić, choćby na ..."

    "(SKOK) – spółdzielcza instytucja, zaliczana do szerokiej kategorii instytucji finansowych, zrzeszona w Krajowej Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej (Kasa Krajowa, Krajowa SKOK, KSKOK) pełniącej od 1996 roku wobec niej funkcję kontrolną[1] i należąca do największego systemu (holdingu) parabankowego w Polsce, w którym dominującą rolę pełni spółka SKOK Holding S.à.r.l. zarejestrowana w Luksemburgu"

    "SKOK (...) został założony przez Grzegorza Biereckiego,(...) jego brata Jarosława Biereckiego, Adama Jedlińskiego, Grzegorza Buczkowskiego, Lecha Kaczyńskiego po transformacji ustrojowej w Polsce"

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Sp%C3%B3%C5%82dzielcza_kasa_oszcz%C4%99dno%C5%9Bciowo-kredytowa

    Rozumiem że według Ciebie Biereccy i Kaczyńscy to ludzie PO :)) :))
  • @Humpty Dumpty 18:27:44
    "Gorzej, hadesie, gdy ktoś okazuje się czerskim kretynem."
    Tak było do czasu gdy nie ujawnili się zadaniowi debile z nowogrodzkiej
  • @Hades 20:01:00
    Mam na myśli daty. I fakty. Są powszechnie znane.

    A co do przynaleznosci partyjnej - przeciez wy uważacie, że istnieje POPiS, a wiec dla was nie powinno być partyjnej różnicy pomiędzy Tuskiem a Kaczyńskim. ;)
  • @Humpty Dumpty 20:48:22
    "wy uważacie, że istnieje POPiS, a wiec dla was nie powinno być partyjnej różnicy pomiędzy Tuskiem a Kaczyńskim"
    - po pierwsze WY to kto?
    - po drugie trochę racji masz: PIS i PO to ten sam syf
    - lecz donaldinho i kaczelnik w żadnym wypadku nie są tym samym - pierwszy to kichnięcie, a drugi to syfilis, hiv, rzeżączka, ...............
  • @Humpty Dumpty 20:48:22
    "fakty. Są powszechnie znane."
    TAK
    SKOK = PIS
    AFERA SKOK = AFERA PIS
  • @Humpty Dumpty 13:48:50
    Ciekaw jestem kto opracował ten pisowski wybielający środowisko PIS-u z powiązan z aferzystami z SKOK Wołomin.
    Cała aferę wymyślili funkcjonariusze WSI wraz z swoimi ukrytymi agentami.
    Jeżeli autor tego tekstu jest autorem, to pewnie wie, że Piotr P. to oficer WSI, rezyedenta na WAT, oraz mieszał również i w fabryce Ursus, tworzył tam siatkę szpiegów min. przeciwko mnie.
    Tenże Piotr znał i to bardzo blisko dzisiejszego najważniejszego polityka tzw. prawicy, znał to mało powiedziane, to środowisko od Rabieja.
    Śledztwo będzie sie ślimaczyć, są mataczenia na jeszcze większa skalę niż z aferą Srebrna. Jak wybory przegra Pis TO MOŻE BYĆ TAK, ŻE PIOTR P. POWIESI SIĘ W CELI NA PASKU od KTÓREGOŚ PROKURATORA, MOŻE śWIĘCZKOWSKIEGO. Gdy Piotr P był by na wolności moze by coś pisnął, a wtedy pisu nie ma!!! Dlatego jest osaczony nie ma ruchu.
    Utworzyłem SKOK Ursus w 93 roku, był to jedna z największych kas w Polsce liczyła 4 tys. członków, wiem o mechanizmach tworzenia tych kas oraz wiem kto i gdzie był szkolony do działań na rzecz kas spółdzielczych.
    Mało tego, gdy toczyła się debata w sejmie o nadzór nad SKOK-ami, a ja byłem czł. sejmowej komisji finansów V kadencji to wiem, kto próbował mnie skorumpować w imię interesów SKOKów.
    Także ten wybielający PIS materiał, został przygotowany przez zespół ludzi z otocznia PIS-u za wielką kasę, bloger Dumpty ma zadanie odwracać kota ogonem od pisu.
    Kolejny troll pisowski trafil się na tym portalu i zakłamuje rzeczywistosć.
    My, drogi pisowski trolu wiemy swoje, nie musisz wklejać od rano do północy wypocin wybielające pisowców a przy okazji i peowców.
  • @Hades 17:36:16
    Ten Humpty, Dumty to ewidentny troll pisowski. Kto ma czas siedzieć od rana do wieczora i wklejać mnóstwo takich wywrotowych matriałów, które wybielają pisowców z licznych afer.
    Nie mam czasu, ale mógł zrobić podobny materiał, pokazujący obiektywną prawdę, kto i dlaczego okradał ludzi i Państwo poslugujac się SKOK-ami.
    Przecież nadzór nad SKOK Wołomin miał prezes kasy krajowej Bierecki obecnie senator PIS, a wtedy głównym ekonomistą kasy krajowej SKOK był Jan Szewczak obecny poseł PIS - V-ce szef sejmowej komisji finansów.
    Trzeba wiedziec, że oficer WSI rezydent z WAT Piotr P. to przyjaciel najważniejszego dzisiejszego polityka w Polsce, Rabiej ich łączył.
    No itd.
  • @Wrzodak Z. 21:54:47
    Kantor wyszła z klubu i z LPR z powodu konfliktu z Wrzodakiem. – Deklaruje się jako Polak i katolik, ale jego zachowanie nie jest ani katolickie, ani narodowe. Radykalny jest tylko w obrażaniu ludzi, nie w działaniach na rzecz Polski – irytuje się posłanka.
    Zygmunt Wrzodak próbował lądowania na zasiedziałym konserwatywnym Podkarpaciu już w 1997 r. na spadochronie Ruchu Odbudowy Polski. Nie udało się, musiał czekać jeszcze cztery lata. W tym czasie został jednym z liderów LPR i rozstał się z Janem Olszewskim i Antonim Macierewiczem. Jeszcze raz przypiął spadochron, tym razem z logo Ligi. Udało się, w wyborach 2001 r. zdobył w okręgu rzeszowskim ponad 32 tys. głosów. Został posłem, sekretarzem klubu parlamentarnego.

    – To był czas rozczarowania rządami AWS. Nikt nie pytał o program, wystarczyło być przeciw. Wrzodak szermował radykalnymi hasłami, opluwał równo wszystkich, AWS, KOR, liberałów, postkomunistów. Obiecywał uczciwość, demokrację, rewizję prywatyzacji. To stary gracz od palenia opon – przypomina Janusz Ramski, działacz LPR i radny miejski w Rzeszowie.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/185172,1,wrzodak-zygmunt.read

    A jutro może wkleję kilka orzeczeń Komisji Etyki Poselskiej. Niech ludzi widzą, co to za prawdomówny koleś.
  • @Humpty Dumpty 23:01:08
    "A jutro może wkleję kilka orzeczeń Komisji Etyki Poselskiej"

    - po pierwsze kogo to interesuje?
    - po drugie komisje jak sądy: z wyrokiem nie oznacza że: winien, a uniewinniony nie oznacza że: nie winien
    - po trzecie co to ma do podanych informacji?
    Uważasz że któraś jest fałszywa to pokaż która i to udowodnij - a nie jak Twój guru z Żoliborza jedynie plujesz zza węgła i szybko spier...sz gdzie pieprz rośnie

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031