Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
389 postów 304 komentarze

w obronie praw mojego kraju...

Humpty Dumpty - Animalia, Chordata, Vertebrata, Mammalia, Placentalia, Primates, Hominoidae, Homo, Homo sapiens.

Manipulacja wg Chomsky’ego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chomsky uchodzi za czołowego amerykańskiego lewaka. Jeśli komuś fakt ten przeszkadza w stopniu uniemożliwiającym lekturę nie musi czytać i ewentualnie wlepi autorowi „jedynkę”.

 

Avram Noam Chomsky (ur. 7 grudnia 1928 w Filadelfii w USA) – amerykański lingwista, filozof, działacz polityczny. Profesor lingwistyki w Massachusetts Institute of Technology (katedra lingwistyki i filozofii), współtwórca (wraz z Morrisem Halle) gramatyki transformacyjno-generatywnej, wniósł duży wkład w rozwój psycholingwistyki, informatyki (w zakresie teorii języków programowania, lingwistyki komputerowej). Jeden z najczęściej cytowanych naukowców na świecie. Język jest według Chomsky'ego nieskończonym zbiorem zdań, generowanych za pomocą skończonej liczby reguł i słów. Opracował tzw. hierarchię Chomsky'ego – klasyfikację gramatyk języków formalnych.

(wikipedia)

 

Na początek uprzedzam, że doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Chomsky uchodzi za czołowego amerykańskiego lewaka. Jeśli komuś fakt ten przeszkadza w stopniu uniemożliwiającym lekturę może przecież tekstu nie czytać i ewentualnie wlepić autorowi „jedynkę”.

Ja jednak stoję na stanowisku, że zawsze trzeba brać pod uwagę to, co się mówi, a nie patrzeć, kto dane poglądy wygłasza.

Oto, stworzona przez Chomskky’ego lista 10 sposobów manipulowania społeczeństwem. Osądźcie sami, na ile opisuje status quo nad Wisłą.

 

1.

ODWRÓĆ UWAGĘ

Kluczowym elementem kontroli społeczeństwa jest strategia polegająca na odwróceniu uwagi publicznej od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez technikę ciągłego rozpraszania uwagi i nagromadzenia nieistotnych informacji. Strategia odwrócenia uwagi jest również niezbędna aby zapobiec zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki. „Opinia publiczna odwrócona od realnych problemów społecznych, zniewolona przez nieważne sprawy. Spraw, by społeczeństwo było zajęte, zajęte, zajęte, bez czasu na myślenie, wciąż na roli ze zwierzętami (cyt. tłum. za „Silent Weapons for Quiet Wars”).

Za mało miejsca, żeby omówić ostatnie ćwierćwiecze. Ale, ograniczając się do ostatnich lat:

- katastrofa smoleńska. Dzięki świadomie wadliwemu „śledztwu” udało się w sposób prawie że doskonały podzielić społeczeństwo (część aktywną) na dwie zantagonizowane grupy. Temat „smoleński” wywołuje nademocje i przesłania fakty ekonomiczne. Najbardziej widać socjotechnikę władzy w Warszawie na przykładzie „walki z krzyżem”;

- to również akcje palikotów. Medialnie głosne w rodzaju „uwolnić zioło” czy też „zdjąć krzyż w sejmie” nie mają absolutnie żadnego znaczenia. To, czy „marycha” będzie w Polsce zalegalizowana, czy też nie, dla 99,999% społeczeństwa nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Odwróceniu uwagi społeczeństwa od spraw istotnych służy także dobór posłów w tej formacji – tacy ludzie, jak Biedroń czy Grodzka przez długi czas budzili emocje nie tym, co robią (Grodzka po prostu jest w Sejmie i nic poza tym), ale samym faktem bycia w parlamencie. Tymczasem licencjusz Rostowski działa bez przeszkód.

 

2.

 

STWÓRZ PROBLEMY, PO CZYM ZAPROPONUJ ROZWIĄZANIE

Ta metoda jest również nazywana „problem – reakcja – rozwiązanie”. Tworzy problem, „sytuację”, mającą na celu wywołanie reakcji u odbiorców, którzy będą się domagali podjęcia pewnych kroków zapobiegawczych. Na przykład: pozwól na rozprzestrzenienie się przemocy, lub zaaranżuj krwawe ataki tak, aby społeczeństwo przyjęło zaostrzenie norm prawnych i przepisów za cenę własnej wolności. Lub: wykreuj kryzys ekonomiczny aby usprawiedliwić radykalne cięcia praw społeczeństwa i demontaż świadczeń społecznych.

Na szczęście Polska akurat należy do najbardziej bezpiecznych krajów w Unii (bardziej niż… Francja). Niemniej jesteśmy atakowani werbalnie przez największą partie opozycyjna hasełkami o konieczności zaostrzenia najbardziej represyjnego kodeksu karnego w Europie oraz… wprowadzeniu kary śmierci. Specyfiką polską natomiast jest wmawianie społeczeństwu, że żyje na „zielonej wyspie” wolnej od kryzysu. Jakoś nikt nie pyta publicznie (co właśnie obnaża prawdziwe oblicze palikotów), dlaczego znajdujący się na samym dnie kryzysu Grek żyje dwa, trzy razy lepiej niż wolny od kryzysu Polak? Tymczasem polskie społeczeństwo zastrasza się widmem kryzysu paneuropejskiego po to, by spokojnie wprowadzać reformy skierowane przeciw niemu. Wydłużanie wieku emerytalnego w kraju dwucyfrowego bezrobocia jest tego najlepszym przykładem. Jednak przekaz jest jasny – w Polsce nie ma kryzysu dzięki PO. I, osobiście, licencjuszowi Rostowskiemu. A poziom życia społeczeństwa? Kogo z NICH to obchodzi?

3.

STOPNIUJ ZMIANY

Akceptacja aż do nieakceptowalnego poziomu. Przesuwaj granicę stopniowo, krok po kroku, przez kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalnie nowe warunki społeczno-ekonomiczne (neoliberalizm) w latach 1980. i 1990.: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność, masowe bezrobocie, poziom płac, brak gwarancji godnego zarobku – zmiany, które wprowadzone naraz wywołałyby rewolucję.

W Polsce, jak jest, każdy widzi. Gdyby robotnicy w Sierpniu 1980 roku jakimś cudem mogli zobaczyć dzisiejszą Polskę kazaliby skakać Wałęsie przez płot z powrotem.

4.

ODWLEKAJ ZMIANY

Kolejny sposób na wywołanie akceptacji niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności” i otrzymanie przyzwolenia społeczeństwa na wprowadzenie jej w życie w przyszłości. Łatwiej zaakceptować przyszłe poświęcenie, niż poddać się mu z miejsca. Do tego społeczeństwo, masy, mają zawsze naiwną tendencję do zakładania, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje społeczeństwu więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także na akceptację tej zmiany w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas.

Reforma emerytalna.

Podwyższanie podatków poprzez likwidowanie kolejnych ulg.

Cięcia świadczeń.

Wszystkie mają to do siebie, że dadzą się odczuć najwcześniej po roku.

A więc po upływie niewyobrażalnego dla większości odcinka czasu.

5.

MÓW DO SPOŁECZEŃSTWA JAK DO MAŁEGO DZIECKA

Większość treści skierowanych do opinii publicznej wykorzystuje sposób wysławiania się, argumentowania czy wręcz tonu protekcjonalnego, jakiego używa się przemawiając do dzieci lub umysłowo chorych. Im bardziej usiłuje się zamglić obraz swojemu rozmówcy, tym chętniej sięga się po taki ton. Dlaczego? „Jeśli będziesz mówić do osoby tak, jakby miała ona 12 lat, to wtedy, z powodu sugestii, osoba ta prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat” (zob. Silent Weapons for Quiet War).

Sztandarowy przykład to obdarzanie słuchaczy Radia Maryja epitetem "moherowe berety". Równie „nośne” w przekazie społecznym jest zastąpienie rzeczowej dyskusji z opozycją (norma w krajach na zachód od Odry) "obdarowywanie" epitetem „ludzie chorzy z nienawiści”, którzy powinni udać się do lekarza (psychiatry). Klasyczni przedstawiciele tych zachowań to „profesor” W. Bartoszewski- twórca pojęcia "dyplomatołków" oraz  A. Czuma - specjalista od proponowania adwersarzom udania się do lekarza, czy też „myśliwy” Palikot zastrzelenie, wypatroszenie z wnętrzności i wyprawienie skóry J. Kaczyńskiego. Epitet zamiast dyskusji – stare, jak totalitaryzm. W wielkich procesach stalinowskich końca lat 1930-tych oskarżonych skazywano na śmierć dlatego, że byli „psami łańcuchowymi kapitalizmu”. W warunkach panującego obecnie pierdolitaryzmu władza skazuje jedynie na śmierć medialną.

6.

SKUP SIĘ NA EMOCJACH, NIE NA REFLEKSJI

Wykorzystywanie aspektu emocjonalnego to klasyczna technika mająca na celu obejście racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki. Co więcej, użycie mowy nacechowanej emocjonalnie otwiera drzwi do podświadomego zaszczepienia danych idei, pragnień, lęków i niepokojów, impulsów i wywołania określonych zachowań.

Przypominam wypowiedź licencjusz Rostowskiego z 17 lutego 2012 roku:

Jestem głęboko zszokowany, że PiS działa na rzecz lobbystów inwestorów zagranicznych. I nie broni interesu narodu polskiego . Wstyd mi za was! Wstyd!

Ta wypowiedź (a raczej wrzask) ministra była odpowiedzią na propozycję wprowadzenia podatku bankowego. Okazuje się, że zdaniem licencjusza R. banki w 95% mające kapitał zagraniczny w interesie narodu polskiego nie mają płacić podatków w Polsce.

7.

UTRZYMAJ SPOŁECZEŃSTWO W IGNORANCJI I PRZECIĘTNOŚCI

Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. „Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna na ile to możliwe, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami była dla niższych klas niezrozumiała (zob. Silent Weapons for Quiet War).

Reforma edukacji pozbawiająca większej części społeczeństwa wiedzy historycznej w zakresie jeszcze 10 lat temu uważanym za niezbędny dla utrzymania tożsamości narodowej jest jednym z przykładów.

8.

UTWIERDŹ SPOŁECZEŃSTWO W PRZEKONANIU, ŻE DOBRZE JEST BYĆ PRZECIĘTNYM

Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że to „cool” być głupim, wulgarnym i niewykształconym.

Dobry przykład to lekceważąca wypowiedź z tonem wyższości ministra finansów Rostowskiego, który na pytanie o deficyt finansów oraz faktyczny, a nie planowany wzrost gospodarczy i inflację, szybko odparował, że te informację można znaleźć w internecie z jednoczesnym niewyraźnym bąknieciem - tak jakby od niechcenia, na jakiej stronie www. mozna te dane odszukać. Dla telewidza oglądającego obrady Sejmu i nie posiadającego internetu, taka informacja to lekceważenie obywateli i potraktowanie ich jak smarkaczy. Podobne zachowanie można było zaobserwować u premiera Tuska, który na sali sejmowej na pytania posłów o uzasadnienie decyzji naruszenia rezerw walutowych NBP, gdyż jak było wiadome, wcześniej zasilenia MFW na rzecz eurostrefy odmówili Amerykanie i Niemcy, którzy nie dopuścili, aby do MFW trafiły środki z Europejskiego Banku Centralnego.

Tymczasem, ponoć niezależna od polityków Rada Polityki Pieniężnej, z niespotykaną łatwością i to na jedno skinienie palcem premiera, poparła wydrenowanie polskiego banku centralnego z rezerw walutowych, na kwotę ok. 7 mld euro, dla ratowania strefy euro i w tym m. in. bankrutujących Włoch, które są obok Niemiec najbogatszym państwem, przy czym Włochy ani myślą naruszać własne rezerwy walutowe- kilkakrotnie wyższe od polskich.

http://niepoprawni.pl/blog/5830/10-sposobow-manipulowania-spoleczenstwem-na-polskich-przykladach

To również świadomy dobór tzw. „celebrytów”. Społeczeństwu jako wzory demonstruje się Magdę Gessler albo inną Grycankę. Acha, jest jeszcze Doda, Rutowicz Jolanta i Jakub Powiatowy, pardon, Wojewódzki.

9.

ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY

Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!

Jesteś biedny? To twoja wina. Przecież żyjesz w kraju, gdzie każdy ma szansę. To jest sedno przekazu sączonego od prawie ćwierci wieku w nasze uszy. To również wmawianie, że dłużnik jest albo oszustem, który wyłudził kredyt, albo alkoholikiem. Ta swoista neokastowość społeczna powoduje, że ci, którzy jeszcze mają, z założenia mają być (są) w opozycji do pasożytów, których społeczeństwo musi utrzymywać. To również wpajanie przekonania, że kredyty dlatego są tak drogie, bo zbyt wiele osób ich nie spłaca. Osób, które lekkomyślnie brały pieniądze z banku na pierdoły. Tylko jakoś dziwnie bez echa przechodzą rok w rok zwiększające się zyski sektora bankowego…

10.

POZNAJ LUDZI LEPIEJ NIŻ ONI SAMYCH SIEBIE

Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce wygenerował rosnącą przepaść pomiędzy wiedzą dostępną szerokim masom a tą zarezerwowaną dla wąskich elit. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii stosowanej „system” osiągnął zaawansowaną wiedzę na temat istnień ludzkich, zarówno fizyczną jak i psychologiczną. Obecnie system zna lepiej jednostkę niż ona sama siebie. Oznacza to, że w większości przypadków ma on większą kontrolę nad jednostkami, niż jednostki nad sobą.

Co można do tego dodać? Jeśli sondaże w wieczór wyborczy prawie dokładnie (błąd do 2%) podają wynik wyborów?

 

3.06 2012

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    "Co można do tego dodać?"

    A cóż tu można dodać, skoro to sama prawda ... choć może nie przez wszystkich, zawczasu, dostrzegana.
  • polecam
    film http://www.youtube.com/playlist?list=PLCAD99F3FFB6FB71F
  • Piszesz o bardzo radykalnych wymiarach zastosowania metod rządzenia
    ale mają one tez wymiary lżejsze. Przykładowo STWÓRZ PROBLEMY, PO CZYM ZAPROPONUJ ROZWIĄZANIE to nie tylko jakieś ataki terrorystyczne ale przykładowo to co miało miejsce ostatnio w związku z wypowiedzią prezydenta USA. Jest problem i mamy zaraz reakcję, kiedy więc mamy już zaangażowanie emocji wtedy przychodzi ten który rozwiązuje problem. Wybawca.
  • ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY
    ///
    Jesteś biedny? To twoja wina. Przecież żyjesz w kraju, gdzie każdy ma szansę.
    ///

    No ale tutaj jednak pomimo tych kłamstw jest prawda. Tak własnie działa zło, wiecznie zła pragnąć wiecznie dobro czyni. I tutaj trzeba zrozumieć istotę na czym polega bieda. Bo jest, może być bieda niezawiniona, ale jednak na ogół tak nie jest, bieda jest zawiniona.
  • @Antymedyczny 15:20:57
    Kłamstwo, o czym wiemy już od największego teoretyka gatunku, aby było skuteczne, musi zawierać w sobie jak najwięcej prawdy. Kłamstwo w przypadku biedy to zamiana kwantyfikatorów logicznych...:)
  • @Humpty Dumpty 15:28:05
    Jakich by mądrych słów nie używać. Biedą nie jest brak pieniędzy, życie skromne jak się wielu ludziom dzisiaj wydaje. Tak samo nie jest wielką tragedią kiedy trzeba pracować w polu i nie ma czasu na piwko, papieroska, kawkę w pubie, wypady do kina i na imprezy. Bieda jest czymś innym. Dlatego ci którzy siedzą tam u góry i tak mówią są hipokrytami ale też Bóg zakrył ich oczy przed prawdą. Dlatego jak ktoś nie ma kokosów nie powinien się smucić bo jeżeli się postępuje sprawiedliwie i po bożemu to człowiek nawet w takich kiepskich warunkach w końcu rozumie w czym jest prawdziwe szczęście.
  • @Antymedyczny 15:20:57
    ///
    No ale tutaj jednak pomimo tych kłamstw jest prawda. Tak własnie działa zło, wiecznie zła pragnąć wiecznie dobro czyni. I tutaj trzeba zrozumieć istotę na czym polega bieda. Bo jest, może być bieda niezawiniona, ale jednak na ogół tak nie jest, bieda jest zawiniona.
    ///

    Jeszcze dla wyjaśnienia. Tam gdzie jest bieda zawiniona i potrzeba pomocy tam jej potrzeba, z drugiej strony w zasadzie zawsze ktoś zawinił bo Bóg dał nam zdolności i rozum abyśmy żyli w obfitości. Jeżeli więc my żyjemy po bożemu to nie ma biedy, a jeśli się zdarzy to trzeba zadość czynić tak abyśmy więcej nie byli trapieni. Niestety ta nauka jest dosyć trudna, z drugiej strony można powiedzieć że idealnych nie ma, ale to nie znaczy że nie należy w ogóle nic robić i że nic od nas nie zależy.
  • @Antymedyczny 15:44:18
    Kiedyś, przed wielu laty, uważałem, że naprzód trzeba mieć, żeby być.
    Teraz nie jestem tego pewien.
    Ale na pewno trudno "być', kiedy nie ma za co istnieć.:)
  • @Humpty Dumpty 15:49:08
    ///
    Kiedyś, przed wielu laty, uważałem, że naprzód trzeba mieć, żeby być.
    Teraz nie jestem tego pewien.
    ///

    Owszem mieć trzeba ale po kolei w głowie. A jak się ma po kolei to wtedy można dopiero być. bo jak się ma poukładane jak należy to życie samo się układa. Tak mówią ci którzy to zrozumieli i pojęli.

    ///
    Ale na pewno trudno "być', kiedy nie ma za co istnieć.:)
    ///

    Z naciskiem na "co". Kiedy się już bowiem wie co jest CZYM lub czym jest CO wtedy znika zasłona i rozumiemy że człowiekowi niewiele tak naprawdę potrzeba i że wszędzie sobie da radę. Mówi się o tym również jako o zaufaniu Bogu. I w istocie tak jest. I to jest najlepsze MIEĆ jakie może BYĆ.
  • Dziękuję za przypomnienie tych żelaznych reguł każdego dużego manipulatora.
    Lista 10 sposobów manipulowania społeczeństwem Chomskky’ego to nic innego jak przepisy wykonawcze do Protokołów Mędrców Syjonu,
    Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo
  • Gdzie oni są?
    Chomski opisuje mechanizm działania wroga, ale samego wroga nie precyzuje. Ja na przykład nadal nie wiem, kto nim jest. Kto wprowadza te opisane soctechniki w życie? Zresztą, nie ważne kto to jest, jako oficer wolę nie wiedzieć, kogo mam wyeliminować. Z doświadczenia wiem, że ciężko się robi bagnetem, gdy się raz spojrzało w oczy przeciwnika. Pewnie dlatego mamy tu na wyposażeniu osobistym mocno ciemne okularki. Nieważne, kto się tak bawi, ważne, gdzie on jest. Jako oficer liniowy nie mam tu wcale informacji, gdzie się ten wróg ukrywa.

    Podejrzewam, że to jest ten sam wróg, którego Michalkiewicz nazywa "razwiedką" a Korwin "żydokomuną". Jeszcze inni twierdzą, że to Michnik menda wszystkim kieruje. Tylko, że oni też spekulują, nie mają pewności. I jak tu ruszyć w bój? Ja nie tylko nie wiem, kim jest ów wróg, ale nie wiem nawet, czy on się czai na wschodzie czy na zachodzie. Nie wiem więc, gdzie jest przedpole i zapole, lewa flanka czy prawa. Ariergarda myli mi się z awangardą. W tych warunkach ciężko podjąć jakiekolwiek działanie militarne, o ataku na wroga już nie wspomnę. Mogłoby się bowiem okazać, że atak to odwrót, albo odwrotnie. W tej sytuacji byłbym wdzięczny za wiadomość, gdzie ONI są.
    Podług klasycznej wiedzy militarnej, gdy brak podstawowych informacji, dowodzący oficer powinien podjąć rozpoznanie, ewentualnie rozpoznać wroga walką. Trzeba więc będzie do Warszawy się udać, bo chyba tam gdzieś wróg się gnieździ, i podjąć języka. Najlepiej byłoby uprowadzić Bul-Bronka i podłączyć go u nas na jednostce do akumulatorka. Jeśli on cuś wie, to zezna, gdy już mu mój kapral-konfident po jądrach elektrodą pojeździ. Trzeba by też zapasowego języka podebrać, bo Bul może nic nie wiedzieć albo odwali kitę przy wyrywaniu paznokci. Donka przydałoby się poddać przesłuchaniu, ten to na pewno coś wie, a kapral świetnie waterboarding robi. Z internetu to człowiek nic się nie dowie, tylko te teoretyczne pitolenie o soctechnikach Chomskiego. Trzeba będzie samemu informację zdobyć i uzupełnić powyższy artykuł o dane osobowe. BTW, ciekawe, czy Donek do trzech amperów wytrzyma.
  • @Pan podporucznik 16:45:07
    Od razu widać konkretne, rzeczowe, wojskowe podejście. Właśnie tak!
    pozdrowienia
  • Trzeba jeszcze
    prowadzić opryski aluminium, barem i fluoryzacje, dla pełni szczęścia.

    I czekać z utęsknieniem na raj:)
  • @Pan podporucznik 16:45:07 Wroga jest niechęć do wprowadzenia ustawy o szczególnej ochronie interesu narodowego RP....
    (uzupełnienie przysięgi państwowej) która zobowiąże osoby pełniące funkcje publiczne – poczynając od prezydenta RP - do złożenia oświadczenia na prawach przysięgi państwowej, pod rygorem utraty praw publicznych i obywatelskich, że są wolni od wszelkich uwikłań i zobowiązań wobec: dawnych tajnych służb PRL, obcych służb specjalnych, korporacyjnego wywiadu gospodarczego, jak również wobec grup lobbystycznych, tak krajowych jak i zagranicznych, których działanie byłoby szkodliwe dla RP.

    Będzie to podstawą dla klarownego i konkretnego zdefiniowania "Interesu Narodowego polskiej Racji Stanu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031