Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
389 postów 304 komentarze

w obronie praw mojego kraju...

Humpty Dumpty - Animalia, Chordata, Vertebrata, Mammalia, Placentalia, Primates, Hominoidae, Homo, Homo sapiens.

Dwójca Święta

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trzy lata temu dałem sobie słowo, że więcej nie zajrzę na żadne forum „religijne”. Jednak człowiek jest słaby…:)

 

 

Bloger 57KerenOr w swoim najnowszym poście:

(//57kerenor.nowyekran.net/post/78436,nie-idz-na-swieto-ktore-obraza-boskie-prawo-wpis-ostatni)

stawia tezę, która w świetle jasnego przekazu biblijnego jest co najmniej dyskusyjna, jeśli nie błędna.

Oto wedle blogera: Syn Boży Umarł i żadna Jego dusza nie wstąpiła po zakończeniu życia do Nieba! Dlaczego? Czy może wiesz, katoliku?

I dalej:

Pan Jezus Chrystus Umarł prawie 2000 lat temu i zmartwychwstał jako PIERWSZY, jak powiada Pismo. On naprawdę przebywał w grobie. Naprawdę nie żył. Syn Boży Umarł  i żadna Jego dusza nie wstąpiła po zakończeniu życia do Nieba. Mój Pan został wzbudzony przez Swojego Ojca z martwych, aby być, jak wspomniałem wyżej, PIERWSZYM w zmartwychwstaniu.

Popatrzmy zatem, jak się rzeczy NAPRAWDĘ mają…

Spróbujmy dokonać wykładni Pisma Świętego.

Konkretnie zaś wersetów 19-22 z rozdziału 2 Ewangelii wg św. Jana:

J 2:19-22 "(19) A Jezus im odpowiedział: - Zburzcie tę świątynię, a w trzy dni zbuduję ją na nowo. (20) A Judejczycy powiedzieli: - Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją w trzy nie zbudujesz? (21) Lecz On mówił o świątyni swego ciała. (22) Kiedy więc zmartwychwstał, uczniowie Jego przypomnieli sobie, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu, które Jezus powiedział." ( Biblia Poznańska)

J 2:19-22  "(19) Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo».(20) Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» (21) On zaś mówił o świątyni swego ciała. (22) Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus." ( Tysiąclatka)

2:19-22 "(19) Odpowiedział im Jezus: Zburzcie tę świątynię, a w trzy dni ją wzniosę. (20) Wtedy Żydzi powiedzieli: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a ty ją w trzy dni wzniesiesz? (21) Ale on mówił o świątyni swego ciała. (22) Gdy więc zmartwychwstał, jego uczniowie przypomnieli sobie, że im to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wypowiedział Jezus." (uwspółcześniona Biblia Gdańska)

Jedynie w Przekładzie Nowego Świata (czyli Biblii Świadków Jehowy) wersety te brzmią nieco inaczej:

2:19-22"(19) Odpowiadając, Jezus rzekł do nich: Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ją wzniosę". (20) Żydzi więc powiedzieli: "Tę świątynię budowano czterdzieści sześć lat, a ty ją wzniesiesz w trzy dni?" (21) Ale on mówił o świątyni swego ciała. (22) kiedy jednak został wskrzeszony z martwychjego uczniowie przypomnieli sobie, że to mawiał; i uwierzyli Pismu oraz wypowiedzi, którą wyrzekł Jezus."

Diabeł tkwi w szczegółach, choć mówiąc o Biblii nie jest to może zbyt szczęśliwe powiedzonko.:)

Przede wszystkim wspólnym elementem dla wszystkich przekładów jest twierdzenie Jezusa, że po zburzeniu „świątyni” wzniesie ją na nowo w ciągu trzech dni.

Zwróćcie uwagę – Jezus mówi wyraźnie, że On to uczyni.

Dalej w wersie 21 wszystkie przekłady zgodnie stwierdzają, że słowa Jezusa dotyczyły świątyni jego ciała.

Trzy pierwsze przekłady konsekwentnie w wersu 22 mówią o zmartwychwstaniu – jedynie w przypadku Biblii Świadków Jehowy wers wyraźnie określa, że to nie Jezus zmartwychwstał, ale został wskrzeszony z martwych.

Czwarty przekład zatem jest nielogiczny, ba, sprzeczny wewnętrznie nawet, albowiem wbrew deklaracjom Jezusa (Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ją wzniosę) w sprawę wskrzeszenia musiał być zaangażowany ktoś inny.

Ktoś inny wzniósł świątynię.

Jezus bowiem został wskrzeszony z martwych.

Nie zmartwychwstał samowładnie, jak śpiewa się w KrK w czasie wielkanocnym, ale został wskrzeszony przez kogoś innego.

Czy zatem słowa Jezusa w Przekładzie Nowego Świata są prawdziwe?

Nie.

Bo to nie On odbudował świątynię, ale uczynił to ktoś inny.

Przyjmując za poprawne stanowisko ŚJ musimy dojść do wniosku, że Jezus w J 2:19 kłamie. Bo tylko i wyłącznie może liczyć na to, że zostanie wskrzeszony. Bez swojej jakiejkolwiek ingerencji, gdyż w ciągu tych trzech dni nie ma go po prostu.

Jest tylko martwe ciało.

Wiara 57KerenOra, jaką prezentuje również w ostatnim wpisie jest oparta na Przekładzie Nowego Świata, a jak wyżej wykazałem, stanowi ponadto zarzut wobec Jezusa, że nie mówił prawdy.

Kłamał.

Czy takie rozumienie Biblii może więc być poprawne?

Tylko wówczas, gdy uznamy, że Jezus złożony do grobu nadal istniał, aczkolwiek na innym planie (duchowym), słowa z J 2:19 są prawdziwe.

Nie można interpretować Biblii, KerenOrze, w taki sposób, by poszczególne jej fragmenty były ze sobą sprzeczne.

To się nazywa egzegetykai wymaga nie tylko znajomości tekstu Pisma, ale również znajomości kontekstu kulturalnego i historycznego.

 

Na marginesie powyższych rozważań – zwróćcie uwagę, że 57KerenOr wyraźnie określa się jako wyznawca Dwójcy Świętej: „Chcę tutaj stanąć w obronie Boga Ojca, jak również Boga Syna, ponieważ wielu fałszywych proroków głosi nauki zwodnicze i prowadzące ludzi w najgłębszą czeluść przepaści.”

Tymczasem denominacje chrześcijańskie zgodne są co do istnienia Trójcy: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jedynie niektórzy zielonoświątkowcy uważają, że są to emanacje Jedynego (niczym Awatary Jedynego Boga w hinduizmie).

NatomiastŚwiadkowie Jehowy "Duch Święty"piszą po pierwsze używając małych liter, nadto nazywają Go… czynną siłą Bożą!

Wedle nich: "(1) Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. (2) A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód”. (Rdz 1:1-5)

Pamiętać jednak należy, że nie jest to stricte Dwójca, gdyż Ojciec jest tzw. Bogiem większym.

Czy zatem 57KerenOr na forum wygłasza elementarne „nauki” ŚJ?

Na pewno zbieżność poglądów Towarzystwa „Strażnica” i blogera K. jest co najmniej zastanawiająca.

2 11.2012

 

KOMENTARZE

  • @autor
    Witaj bracie apologeto, pozwolę się przyłączyć do tej dyskusji. Spójrz jeszcze na ten fragment:

    J 10:18 bt "Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca». -"

    MAM MOC JE ZNÓW ODZYSKAĆ !!!

    Ewidentnie widać tutaj pierwszą osobę.

    1 Ptr 3,18-19
    Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przyprowadzić do Boga; zabity wprawdzie w ciele, lecz ożywiony w duchu, (19) w którym też poszedł i ogłosił duchom w więzieniu

    Tutaj też jest fragment który może na to wskazywać. Może nie jest powalający w kontekście tego zagadnienia o którym mowa, ale nie bez znaczenia.

    No i słowa Jezusa do Łotra "Zaprawdę powiadam ci, dziś ze mną będziesz w raju". Tylko to niestety jest śliski temat, bo ŚJ twierdzą, że ten przecinek równie dobrze można postawić za słowem dziś... No i mi osobiście trudno byłoby definitywnie wykluczyć taką możliwość, ale taka dyskusja była już prowadzona:

    http://www.trinitarians.info/swiadkowie-jehowy/dusza-niesmiertelna-pieklo/art_67_Czy-zwrot-z-Lk-23_43-w-Przekladzie-Nowego-Swiata_-istnial-juz-w-Starym-Testamencie_.htm
  • jeszcze jedno
    Małem sporo do czynienia z takimi kolesiami jak on. Nie wygląda mi on w żaden sposób na Świadka Jehowy, a to że przekonania takich badaczy Pisma Świętego w znacznej mierze pokrywają się z naukami rodem z Brooklynu, to normalna sprawa. Jeśli chodzi o Ducha Świętego, to należy pamiętać, że ta nauka została objawiona w Nowym Testamencie (z resztą jak nauka o drugiej osobie Trójcy Świętej).

    A to że dla nich jeden jest bóg większy a drugi to bóg mniejszy - to też dla mnie jest zastanawiające. Czasem zadaję im pytanie, czym się różni ich niby-monteizm od politeizmu starożytnej Grecji. Przecież tam też był bóg największy (Zeus) i kilku bogów mniejszych.

    No i nie mogę się oprzeć podania linku do swego postu dotyczącego tego samego postu kerenora:

    http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/78569,swieto-wszystkich-swietych-obrona-katolicka
  • autor
    A ty dalej nie rozumiesz?
    Udajesz? Kpisz?
    Keren swiadkiem Jehowy???

    Nie rozsmieszaj mnie! :)))

    Keren nie jest swiadkiem Jehowy, bo modli sie do Jezusa Chrystusa!
    Swiadkowie tego NIE robia!!!

    Sprawdz slowa w wersach z Ewangelii Jana 2:19-22

    http://interlinearbible.org/john/2-19.htm
    http://interlinearbible.org/john/2-20.htm
    http://interlinearbible.org/john/2-21.htm
    http://interlinearbible.org/john/2-22.htm

    A potem zastanow sie co znaczy:

    " (30) Ja i Ojciec JEDNO jesteśmy." (Jan.10:30)

    Piszesz:

    "Tymczasem denominacje chrześcijańskie zgodne są co do istnienia Trójcy: Ojca, Syna i Ducha Świętego. "

    Uczniow Chrystusowych nauki chrzescijanskie NIE obowiazuja i NIE interesuja, bo chrzescijanami (chlapiacymi sie woda) NIE sa!

    Jestesmy uczniami Chrystusowymi, tak jak i Apostolowie byli!


    Dlaczego jeszcze nie narodziles sie z Ducha?
  • @moher 14:59:21
    Dlaczego NIE znasz Zbawiciela?
  • autor
    Dolaczyles do choru (Trybeus...), atakujecie Kerena gloszac o nim NIE prawde!

    Nie wy pierwsi, juz tacy byli przed wami, ktorzy tych co mowia zgodnie ze Slowem Boga atakowano jezykiem!

    "...Chodźcie, uderzmy go językiem..." (Jer.18:18)
  • @bar-bara 14:06:52
    > Sprawdz slowa w wersach z Ewangelii Jana 2:19-22
    [...]
    > A potem zastanow sie co znaczy:

    > " (30) Ja i Ojciec JEDNO jesteśmy." (Jan.10:30)

    - a że się tak spytam, co tam wyczytałaś takiego nadzwyczajnego w tekście oryginalnym i jakie wnioski powinny nam się nasunąć po pochyleniu się nad fragmentem J 10,30?

    > Uczniow Chrystusowych nauki chrzescijanskie NIE obowiazuja i NIE interesuja, bo chrzescijanami (chlapiacymi sie woda) NIE sa!

    - Czyżby? A co miałyby oznaczać np. takie fragmenty:

    2Tes 2:15 bt "Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu."

    2Pe 1:20 bt "(20) To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia."
  • @grzesiekZ 17:15:07
    To co jest w Biblii, Ewangelia Jezusa Chrystusa mnie obowiazuje, a to co jacys ludzie niedouczeni glosza (na wlasna zgube) mnie, uczennice Chrystusowa NIE obowiazuje.

    2Tes 2:15 bt "Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu."

    Ja sie TEGO trzymam!

    2Pe 1:20 bt "(20) To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia."

    Wlasnie KrK (Straznica, ADS...) proroctwa Pisma dla prywaty wyjasnia!

    Malo tego papiez stawia sie w miejsce Jezusa Chrystusa, a wiec jest antychrystem!

    Kazdy, kto stawia siebie w miejsce Jezusa Chrystusa JEST antychrystem!

    Mnie Pan Jezus wyjasnia proroctwa, On daje zrozumienie!

    Pan Jezus mowi: Beze Mnie NIC nie mozecie!

    "(27) Co do was, to namaszczenie (chrisma), które otrzymaliście od Niego, trwa w was i NI POTRZEBUJECIE POUCZNIA OD NIKOGO, ponieważ Jego NAMASZCZENIE (chrisma) POUCZA WAS O WSZYSTKIM. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem.
    Toteż TRWAJCIE W NIM tak, jak was NAUCZYL.
    (28) Teraz właśnie trwajcie w Nim, dzieci, abyśmy, GDY się ZJAWI, mieli w Nim ufność i W DNIU Jego przyjścia nie doznali WSTYDU." (1Jan.2:27,28)
    http://interlinearbible.org/1_john/2-27.htm

    Ja zwracam sie o zrozumienie do mojego Nauczyciela - Jezusa Chrystusa.
    Jego namaszczenie (chrisma) poucza mnie o wszystkim!
  • @bar-bara 16:42:36
    ho ho ho ...tu chór trybeusa ...hu hu ...podobno nie jesteście jehowitami ho ho ...popatrzę w swoją szklaną kule hu hu ...i co widze ...jesli nie jesteście jehowitami ...no to co się tak bulwersujecie ?? czemu kener usuwa notki hu hu hu ..patrzę znów w szklaną kule ...ho ho co widze , co widze ...
    cholera... bar-bara odlatuje na miotle...ja pierd....ale odlot...
  • ...
    "Oto wedle blogera: Syn Boży Umarł i żadna Jego dusza nie wstąpiła po zakończeniu życia do Nieba! Dlaczego? Czy może wiesz, katoliku?"

    " Syn Boży Umarł i żadna Jego dusza nie wstąpiła po zakończeniu życia do Nieba. Mój Pan został wzbudzony przez Swojego Ojca z martwych, aby być, jak wspomniałem wyżej, PIERWSZYM w zmartwychwstaniu."


    Jezus zmratwychwstal jako pierwszy?

    A co z Mojzeszem?

    Skoro umarl przed Jezusem, a pozniej wraz z Eliaszem pojawil sie w obecnosci apostolow Jezusowi to znaczy ze zmartwychwstal zanim Jezus.

    Tak wiec Jezus wedlug biblii nie jest pierwszym czlowiekiem ktory zmartwychwstal.

    Pozatym pozostaje problem 'wskrzeszen' ktorych dokonywal Jezus.

    Czy kiedy doprowadzal do 'zmartwychwstania' innych ludzi, juz niezyjacych, tak wiec slowo 'zmartwychwstanie' jest z punktu 'technicznego' uprawnione to jak maja sie te fakty do rzekomego 'pierwszego zmartwychwstania; samego Jezusa?


    Przy okazji forme zartu przybiera juz zacytowane twierdzenie :

    " Mój Pan został wzbudzony przez Swojego Ojca z martwych"

    Czyli Jezus ktory rzekomo ma byc bogiem, musialbyc wzbudzony przez swojego Ojca?

    To jak, sam siebie wzbudza czy zostaje wzbudzony?

    I czy Jego Ojciec nie jest naszym Ojcem?

    Dlatego Jezus nie jest niczyim panem tylko synem bozym ktory jest bratem dla kazdego kto stanie sie tak jak on jest dzieckiem bozym?

    Przeciez Jezus przybyl by nauczyc i by sluzyc a nie by poinformowac ze to jemu mamy slyyc i czynic go 'panem'...
  • @eonmark 17:58:07
    O przemienieniu na górze Tabor wkrótce napiszę. Oczywiście wedle jedynej słuszne doktryny...:)
  • @Humpty Dumpty 18:05:54
    ...widzisz ...dobrze ,że tych troli zamkneli w dziale religie ...bo trucizna rozlała by się wszędzie ...trzeba by było zamykać Nowy Ekran...pozdr
  • @Humpty Dumpty 18:05:54
    "... Oczywiście wedle jedynej słuszne doktryny...:) "

    Ale w jakiej jej wersjii...? Bo tutaj tez jest niezla kaszanka : )

    A im wiecej tematow porusza sie z 'glosicielami jedynej prawdy' tym wieksze absurdy sie wylaniaja...
  • @eonmark 18:20:39
    Tylko w oparciu o własną literaturę Towarzystwa Straznica. To jest ich najwiekszy wróg...
  • @Humpty Dumpty 18:27:58
    Jak kolwiek bys nie tlumaczyl absurdow i nie zwracal uwagi na nielogizmy nie oczekuj szczerej dyskusji...

    Jak nie beda mogli dotrzymac Tobie kroku w uczciwej dyskusji na fakty - cytaty, to zawsze moga spuscic na Ciebie lawine oskarzen o przynaleznosc do sekty o brak zrozumienia, o jatrzenie i takie tam.

    Ja juz to przerabialem : )

    Szczeze mowie ze sie odechciewa w pewnym momencie...chociaz czasem jak zdarza mi sie czytac pewne komentarze lub artykuliki z ktorych bije nieszczerosc , brak logiki a nawet tempe klamstwa to powraca to uczucie lekkiej irytacji ...: ) ale licze do 10 i przechodzi : ) : ) :)


    z fanatycznym pogladem ze 'nikt nas nie przekona ze czarne jest czarne' naprawde nie da sie polemizowac : )

    Tak sie przesiewa...kto ma rozum i serce ten nie kupuje patetycznych, wychwalajacych nieszczerze tego czy tamtego boga...
    To tak jak z slowem Jezusa odnosnie jalmuzny...

    Jak ktos glosi wszem i wobec jak to bardzo kocha swojego Boga i nazywa sie roznymi tytulami, obkleja zdjeciami o okreslonej symbolice to jakos to malo prawdziwe dla mnie sie jawi...ot takie 'tanie'...choc dla niektorych to kluczowe kryterium...
  • @bar-bara 17:39:26
    > 2Tes 2:15 bt "Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu."

    > Ja sie TEGO trzymam!

    - a gdzież ta Twoja tradycja? Przecież Ty jej nie uznajesz, tylko sama badasz wszystko od początku. Pierwsi uczniowie poznawali nauki przez ustne nauczanie i posługę duszpasterską. Zauważ, że w tych listach nie było ewangelii, tylko nauczanie skierowane do kościoła, wykładnia Słowa Bożego.

    > 2Pe 1:20 bt "(20) To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia."
    > Wlasnie KrK (Straznica, ADS...) proroctwa Pisma dla prywaty wyjasnia!

    - to nie jest prywata. Jezus Powiedział, że kościołowi (apostołom) pośle Ducha Świętego, który o wszystkim ich pouczy i wszystko przypomni. W innym miejscu mówi, że kto was słucha, ten mnie słucha. W innym miejscu powierza kościół w ręce Piotra. Ponadto spójrz na kontekst tego fragmentu:

    2P 3:16 bp "Pisze też o tym i we wszystkich listach. Są w nich pewne sprawy trudne do zrozumienia, które niedouczeni i nieutwierdzeni przekręcają na własną swoją zgubę, podobnie jak inne Pisma."

    I tutaj widać, że prywatna interpretacja to jest Twoja interpretacja. Mowa jest o ludziach niedouczonych... A proszę, nie wynoś swojej uczoności nad uczoność papieży, bo moim skromnym zdaniem jest różnica tak jak pomiędzy niemowlakiem a profesorem!


    > [..] NI POTRZEBUJECIE POUCZNIA OD NIKOGO [...] (1Jan.2:27,28)

    BarBaro, nie będę się wysilał wobec tego co napisałaś, bo już wcześniej na to odpowiedziałem (tuż przed zbanowaniem u kerenora). A napisałem:

    - no nie, nie zgodzę się z kilku powodów. Nauki chrystusowej nie opieramy na jednym najbardziej wygodnym mi fragmencie, ale na całości. Jak jest jakiś fragment, który odbiega od całości, to staramy się nad nim głębiej zastanowić i znaleźć jego zrozumienie. A nauczanie biblijne jest takie, że wszystkie listy Pawła są nauczaniem swoich kościołów. A ponadto:

    Dz 8:31 bw "Ten zaś powiedział: Jakżebym mógł, jeśli mnie nikt nie POUCZYŁ? I poprosił Filipa, aby wsiadł i zajął przy nim miejsce."

    2Tm 4:2 bw "Głoś Słowo, bądź w pogotowiu w każdy czas, dogodny czy
    niedogodny, karć, grom, napominaj z wszelką cierpliwością i POUCZANIEM."

    1Kor 14:19 bw "wszakże w zborze wolę powiedzieć pięć słów zrozumiałych,
    aby i innych POUCZYĆ, niż dziesięć tysięcy słów językiem niezrozumiałym."

    1Kor 11:2 bw "A chwalę was, bracia, za to, że we wszystkim o mnie pamiętacie i że trzymacie się POUCZEŃ, jakie wam przekazałem."

    1 kor 4,17 Dlatego posłałem do was Tymoteusza, który jest moim umiłowanym i wiernym synem w Panu; ten wam przypomni postępowanie moje w Chrystusie, którego nauczam wszędzie, w każdym zborze.

    2 Tes 2,15 Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie i trzymajcie się przekazanej nauki, której nauczyliście się czy to przez mowę, czy przez list nasz.

    1 Tm 4,11 To głoś i tego nauczaj.

    Hbr 5,12 Biorąc pod uwagę czas, powinniście być nauczycielami, tymczasem znowu potrzebujecie kogoś, kto by was nauczał pierwszych zasad nauki Bożej; staliście się takimi, iż wam potrzeba mleka, a nie pokarmu stałego.



    A więc widzisz, że ten argument nie jest trafny. Św. Jak najwyraźniej odniósł to do zwodzicieli, którzy tym wierzącym sieli herezję, że Jezus nie jest Chrystusem. Po za tym nie wiem czy wiesz, ale jest coś takiego jak relatywizm pewnych wyrazów, które mogą sugerować jakąś pełnię. Słowo "nikogo" należy właśnie do takich... Czasem mówimy np. że "on nikogo nie lubi", "z nikim nie chce rozmawiać", "nikt nie jest lepszy", "niczego tam nie widziałem" itp. Czy to oznacza absolut? Nie koniecznie. W języku ludzkim (i przede wszystkim w Biblii) można znaleźć mnóstwo takich przykładów, które ukazują, że te wyrazy zostały użyte w wymiarze relatywnym.
  • @eonmark 17:58:07
    > A co z Mojzeszem?
    - a kto powiedział, że Mojżesz zmartwychwstał?

    > Pozatym pozostaje problem 'wskrzeszen' ktorych dokonywal Jezus.
    - jaki problem? Przecież my katolicy o innym zmartwychwstaniu uczymy. Tamci musieli drugi raz umrzeć.

    > Czyli Jezus ktory rzekomo ma byc bogiem, musialbyc wzbudzony przez swojego Ojca?
    - a czemu nie?

    > To jak, sam siebie wzbudza czy zostaje wzbudzony?
    - A może w tym dziele zmartwychwstania udział miał zarówno Ojciec jak i Syn. Dlaczego mamy uważać, że tylko jedna osoba? Bo tak Ci się wydaje?

    > I czy Jego Ojciec nie jest naszym Ojcem?
    - Jest, oczywiście, tyle że mowa o innej relacji (przybrane ojcostwo - Rz 8,15)

    > Dlatego Jezus nie jest niczyim panem tylko synem bozym ktory jest bratem dla kazdego kto stanie sie tak jak on jest dzieckiem bozym?

    - zaraz, zaraz? A my się tutaj na Biblii opieramy? Jezus nie jest dla nas Panem? A kolega to jakiś muzułmanin, czy co? Bo jak miałbym sypać Biblią, to zapchałbym bazę nowoekranowcom...
  • @grzesiekZ 21:09:14
    " [..] NI POTRZEBUJECIE POUCZNIA OD NIKOGO [...] (1Jan.2:27,28)

    BarBaro, nie będę się wysilał wobec tego co napisałaś, bo już wcześniej na to odpowiedziałem (tuż przed zbanowaniem u kerenora). A napisałem:

    - no nie, nie zgodzę się z kilku powodów. ..."

    -----------------------

    Twoja zgoda NIE JEST MI POTRZEBNA do bycia uczennica Chrystusowa!
    Pan Jezus wybiera swoich uczniow.
    Jestem w Jego ekklesii.

    Przytoczyles cytaty, ktorych kompletnie nierozumiesz, bo NIE zwracasz sie do Jezusa Chrystusa o zrozumienie.
    NIE jetses Jego uczniem!
    Nie narodziles sie z Ducha, wiec sprawy duchowe sa ci obce.
    Myslisz cielesnie, zmyslowo.



    Napisales:

    "Nauki chrystusowej nie opieramy na jednym najbardziej wygodnym mi fragmencie, ale na całości."

    Zgadzam sie.

    Powiedz to twym nauczycielom, bo oni opieraja na jednym cytacie to, ze Piotr zostal glowa kosciola, a to NIE prawda!

    Na jednym zle postawionym PRZECINKU opieraja, ze lotr tego dnia poszedl do raju, a to NIE prawda! Cala Biblia temu przeczy!

    Na dogmat Maryji nie maja nawet jednego cytatu z Biblii, bo to klamstwo!

    Na nieomylnosc papieza, tez nie maja zadnego cytatu z Biblii, bo to KLAMSTWO, kazdy czlowiek jest OMYLNY!

    Wierza w objawinia maryjne, choc Pismo zabrania! Ta zjawa zwaca siebie maryja, to demon i glosi sprzecznie z Biblia!

    Wierza, ze juz zmartwychwstanie nastapilo, a to tez klmastwo, cala Ewangelia i Listy temu przecza, ostrzegaja, by nie wierzyc!


    KrK jest macierza wszystkich nierzadnic i runie ona!
    Ci, ktorzy nie wyjda z niej, zbiora JEJ plagi!
    Beda spadaly na nich kolejne plagi, ale oni beda Bogu dalej bluznili, nie odwroca sie od swych czynow...

    Nie chcesz wyjsc z nierzadnicy i nalezec do Jezusa Chrystusa, twoja sprawa!
    Ale nie dziw sie pozniej, ze plagi zbierzesz!
  • @grzesiekZ 21:37:13
    "- zaraz, zaraz? A my się tutaj na Biblii opieramy?..."


    Skad mam wieziec czy wy sie na Biblii opieracie ?


    "Jezus nie jest dla nas Panem?"



    Mozesz podac fragment ktory dowodzi ze Jezus sam o sobie mowil ze jest dla ludzi panem...?
    Panem, ktoremu naleza sie czesc i uwielbienie...jeden fragment ktory jest cytatem Jego slow ze tak nauczal...


    "A kolega to jakiś muzułmanin, czy co?"



    Nie, nie muzulmanin, poprostu czlowiek.



    "Bo jak miałbym sypać Biblią, to zapchałbym bazę nowoekranowcom..."



    Nie watpie ze bylbys w stanie zapchac cytatami baze NE, w koncu Biblia to kopalnia cytatow.
    Najlepsze ze ludzi szczycacych sie mozliwosciami zapychania baz portali wszelakich jest na tym swiecie pod roznymi flagami taka rzesza ze moznaby zasypac baze danych calej galaktyki...


    Pozostaje tylko kwestia...prostego, uczciwego podejscia do jakiegokolwiek zagadnienia jakie zastanawiaja ludzi.


    "a kto powiedział, że Mojżesz zmartwychwstał?"


    No raczej nikt, wiec jak mogl sie pojawic na gorze podczas 'przemiany' skoro to Jezus mialby byc 'pierwszym' zmartwychwstalym?

    Mojzesz musialby zatem nadal 'spac w prochu ziemii' az do momentu 'pierwszego ogolnego zmartwychwstania'...a tak sie nie stalo...wedlug Biblii...bynajmniej nie Koranu...



    " I czy Jego Ojciec nie jest naszym Ojcem?
    - Jest, oczywiście, tyle że mowa o innej relacji (przybrane ojcostwo - Rz 8,15)"


    Nie ma 'przybranego ojcostwa'...

    Jak bys czytal dalej listo do Rzymian to doszedlbys do fragmentu w ktorym jest napisane ze jestesmy dzidzicami Boga i wspoldziedzicami Jezusa.
    Wspoldziedzice, znaczy tyle co Bracia.

    Dlatego Jezus nie jest Panem, tylko Bratem Dzieci Bozych, tak jak i sam jest Dzieckiem Bozym, bedac Synem Bozym...oczywiscie wedlug Biblii...


    Kazdy kto wygra bedzie 'Dzieckiem Bozym' ( Synem Bozym )


    Tyle jezeli chodzi o to c w tej kwestii ma do powiedzenia Biblia.

    : )
  • @bar-bara 21:59:04
    Barbaro, nie krzycz tak i nie wymachuj ręcami... Spokojnie, tego jednego naucz się od eonmarka - policz do dziesięciu!

    > Powiedz to twym nauczycielom, bo oni opieraja na jednym cytacie to, ze Piotr zostal glowa kosciola, a to NIE prawda!

    - O nie, źle mnie zrozumiałaś! Nauki można opierać na jednym cytacie ! Problem jest w czymś innym. Jeśli jakieś intuicyjne zrozumienie jednego fragmentu nie jest zgodne z nauczaniem biblijnym, to oznacza, że to intuicyjne zrozumienie może być błędne i trzeba zastanowić się, czy ta interpretacja aby na pewno jest poprawna. W przypadku fragmentu z Piotrem, to nauka Biblijna temu nie przeczy!!! To po pierwsze. A ponadto zauważ, że zawsze (po za jednym jedynym wyjątkiem w Ga 2:9) Piotr w zestawieniu apostołów występuje jako pierwszy !!!!!!!!!!!!!!

    On jest pierwszy wymieniony w spisie 12 apostołów,

    Wyróżniony na tle innych apostołów:

    Dz 2:14 „Piotr razem z Jedenastoma”.
    Dz 2:37 „Zapytali Piotra i pozostałych Apostołów”.
    Mk 16:7 „Powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi”.
    Dz 5:29 „Odpowiedział Piotr i Apostołowie”.
    1Kor 9:5 „Apostołowie oraz bracia Pańscy i Kefas”.
    Mk 1:36 „Pospieszył za Nim Szymon z towarzyszami”.
    Łk 9:32 „Piotr i towarzysze”.
    Dz 1:15 „Piotr w obecności (...) 120 osób”.
    Dz 15:6n. „Apostołowie i starsi (...) przemówił do nich Piotr”.
    Łk 5:9n. „I jego [Piotra] i jego wszystkich towarzyszy (...) jak również Jakuba i Jana”.
    Jego pierwszego powiadomiono o Zmartwychwstaniu Pana (J 20:2).
    Jemu, pierwszemu z Apostołów, ukazuje się Jezus Zmartwychwstały (1Kor 15:5, Łk 24:34).
    On przemawia w Zielone Świątki w imieniu Kościoła (Dz 2:14, 3:12), decyduje o wyborze dwunastego Apostoła (Dz 1:15), kieruje pierwszą gminą chrześcijańską (Dz 5:3) i broni jej przed Sanhedrynem (Dz 4:8).

    itp. Tych przykładów jest dziesiątki !!! Zobacz sobie ten artykuł Bednarskiego:

    http://www.trinitarians.info/w-obronie-wiary/art_199_PRYMAT-SWIETEGO-PIOTRA.htm

    Jedynym wyjątkiem jest Ga 2,9 - i tutaj akurat Bednarski słabo to wyjaśnił, bo tak na prawdę wyjaśnienie jest inne i bardziej proste. Nie chodzi o nadprzyrodzony mistycyzm Ducha Świętego, który kazał autorom biblijnym wyróżniać św. Piotra, ale chodzi o naturalną ludzką tendencję do tego, aby na początku wymieniać najważniejszych, w środku mniej, a na końcu najmniej ważnych (Judasz był zawsze na końcu). Więc widzimy, że wtedy św. Piotr budził największy respekt!

    > Na jednym zle postawionym PRZECINKU opieraja, ze lotr tego dnia poszedl do raju, a to NIE prawda! Cala Biblia temu przeczy!

    - To nie prawda! Opieramy na całej masie innych fragmentów, a nie akurat na tym jednym! Przecież pisałem to w tym ostatnim swoim poście - byłaś tam! Oczywiście że uważamy, że ten przecinek właśnie tam stoi, a jedyne co możemy Wam przyznać, to że mamy trudności z udowodnieniem, że jest to jedyne poprawne tłumaczenie.

    > Na dogmat Maryji nie maja nawet jednego cytatu z Biblii, bo to klamstwo!
    - Nasza wiara nie opiera się na sola scriptura - pisałem to w innym artykule.

    > Na nieomylnosc papieza, tez nie maja zadnego cytatu z Biblii, bo to KLAMSTWO, kazdy czlowiek jest OMYLNY!

    - Mamy! Poślę wam ducha, który będzie z wami na zawsze, który was o wszystkim pouczy. To jest w Biblii. A nieomylność papieża - z tym mamy tylko do czynienia, jak papież wygłasza naukę ex cathedra. Ostatnią taką nauką to był dogmat o wniebowzięciu. Być może jeszcze JPII wypowiedział się ex cathedra na temat invitro i aborcji... Takie nauki są najpierw dyskutowane w gronie biskupów, kardynałów i teologów, a dopiero potem ogłoszone "z urzędu" jako nieomylne!

    > Wierza w objawinia maryjne, choc Pismo zabrania! Ta zjawa zwaca siebie maryja, to demon i glosi sprzecznie z Biblia!

    - Co zabrania? Gdzie? Co Ty opowiadasz???

    > Wierza, ze juz zmartwychwstanie nastapilo, a to tez klmastwo, cala Ewangelia i Listy temu przecza, ostrzegaja, by nie wierzyc!

    - że my tak nauczamy? A gdzie niby? Zmartwychwstał jedynie Jezus.
  • @eonmark 22:22:24
    > Mozesz podac fragment ktory dowodzi ze Jezus sam o sobie mowil ze jest dla ludzi panem...?

    J 13:13 bp "Wy nazywacie Mnie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo jestem nim."

    > Panem, ktoremu naleza sie czesc i uwielbienie...jeden fragment ktory jest cytatem Jego slow ze tak nauczal...

    Ale tak na dobrą sprawę, to dlaczego chcesz akurat słów Jezusa? Dla nas apostołowie, autorzy Biblijni byli natchnieni tym samym Duchem Świętym....

    Flp 2:11 bp "i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca."

    > Nie, nie muzulmanin, poprostu czlowiek.
    - A bo widzisz, ja tutaj raczej nastawiam się na dyskusję z chrześcijanami... Więc nie gniewaj się, jakbym Ci nie odpowiedział następnym razem - ale oczywiście nikt Ci nie będzie zabraniał pisać... Jak inni zechcą z Tobą rozmawiać, to spoko. Mi za zwyczaj się po prostu nie chce.

    >> "a kto powiedział, że Mojżesz zmartwychwstał?"
    > No raczej nikt, wiec jak mogl sie pojawic na gorze podczas 'przemiany' skoro to Jezus mialby byc 'pierwszym' zmartwychwstalym?

    - A czy aniołowie objawiający się też musieli najpierw zmartwychwstać, aby się objawić? (np. Gabriel objawiony Maryi)

    > Wspoldziedzice, znaczy tyle co Bracia.
    - To że bracia za zwyczaj są współdziedzicami, to nie oznacza, że współdziedzice są zawsze braćmi. To taka podstawowa zasada logiki!
  • @grzesiekZ 22:32:47
    Mialam skomentowac sprawe Apotola Piotra ..., ale przeczytalam:


    "> Na dogmat Maryji nie maja nawet jednego cytatu z Biblii, bo to klamstwo!
    - Nasza wiara nie opiera się na sola scriptura - pisałem to w innym artykule."

    I to jest wasz problem! Bo Jezus Chrystus JEST Slowem Boga!
    Biblia to spisane Slowo Boga!

    A wy w klamstwo i demony wierzycie.
    Watykanisci basni pisza, swoje slowo omylnego czlowieka KKK stawiaja ponad Biblie!

    Szatan jest z was dumny!

    A poniewaz twoja wiara NIE na Jezusie Chrystusie - Slowie Boga sie opiera, lecz na klamstwie antychrysta, wiec KONCZE rozmowe!
  • @bar-bara 23:08:44
    To wygląda tak, że uciekasz, nie mogąc znieść opartych na Biblii argumentów...
  • @Humpty Dumpty 23:17:50
    Napisales:

    "To wygląda tak, że uciekasz, nie mogąc znieść opartych na Biblii argumentów..."

    OPARTYCH NA BIBLII???

    Chlopie nie rozumiesz, ze grzesiekZ wyraznie napisal, ze na Biblii sie NIE opiera?
    Czy ty masz jakies przypadlosci, ktore moga usprawiedliwic twoje niezrozumienie slow grzeskaZ?

    Czytaj, to slowa grzeskaZ:

    "- Nasza wiara nie opiera się na sola scriptura - pisałem to w innym artykule."

    NIE OPIERA SIE!

    A ja z takimi, ktorzy zapieraja sie Jezusa Chrystusa - Slowa Boga NIE dyskutuje, bo Biblia to Pismo SWIETE!:

    " (6) Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze..." (Mat.7:6,7)
  • @bar-bara 23:33:52
    Miotasz się i niepotrzebnie starasz się obrazić ludzi. Natomiast nie przytaczasz ani jednego argumentu.
  • @grzesiekZ 23:03:22
    "> Mozesz podac fragment ktory dowodzi ze Jezus sam o sobie mowil ze jest dla ludzi panem...?

    J 13:13 bp "Wy nazywacie Mnie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo jestem nim." "


    Cieszy mnie ze podales ten fragment.

    Jezus przyznaje wedug slow apostola ze kiedy jest nazywany nauczycielem i panem przez swoich uczniow jest to zgodne z prawda.

    Po pierwsze Jezus byl nauczycielem wedlug Biblii bo nauczal.
    To jest fakt.

    Po drugie Jezus byl nazywany panem - 'kyrios' bo jest 'Synem Bozym'.
    Jako Syn Bozy niesie ze soba rodzaj autorytetu ktory sprawia ze uczniowie grzecznosciowo okreslaja Go mianem nie tylko nauczyciela ale rowniez pana.

    W tym cytacie nie ma mowy oczywiscie by Jezus potwierdzajac ze jest panem mowil o sobie jako kims komu nalezy sie czesc i chwala jaka jest zarezerwowana tylko dla Boga.

    To jest logiczne i calkiem proste do zrozumienia.

    Jezus jest nazwany panem nie dlatego ze ma byc czczony, ale dlatego ze przynosi swoimi naukami przepis na stanie sie Synem Bozym jakim on sam juz byl.
    Z racji tego faktu, uczniowie nazywajac go tytulem kyrios, wyrazali swoj szacunek i wiare w Jego naki...podniosle nauki.



    "> Panem, ktoremu naleza sie czesc i uwielbienie...jeden fragment ktory jest cytatem Jego slow ze tak nauczal...

    Ale tak na dobrą sprawę, to dlaczego chcesz akurat słów Jezusa? Dla nas apostołowie, autorzy Biblijni byli natchnieni tym samym Duchem Świętym.... "


    No wlasnie, o tym mowie...
    Mozna znalezc cytat slow Jezusa ktory mowi nam ze nazywany panem wyraza swoja aprobate na takie nazewnictwo ale nie mozna znalezc nigdzie by sam mowil ze nazywanie panem ma wiazac sie z oddawaniem czci i uwielbienia...



    "- A bo widzisz, ja tutaj raczej nastawiam się na dyskusję z chrześcijanami... Więc nie gniewaj się, jakbym Ci nie odpowiedział następnym razem - ale oczywiście nikt Ci nie będzie zabraniał pisać... Jak inni zechcą z Tobą rozmawiać, to spoko. Mi za zwyczaj się po prostu nie chce."


    Moze problem w tym ze sie 'nastawiasz' na cos...

    Czy tylko chrzescijanie maja prawo zabrac glos w sprawie Biblii?

    Czy ewangelie naprzyklad, byly skierowane do zydow a do pogan nie, czy do wszystkich?


    Nie musisz mi odpowiadac i dodam ze nie bede sie gniewal jak tak zrobisz...ten etap ( 'zabawek i piaskownicy ) mam kilka dekad za soba : )


    Fajnie tez ze Ty nie bedziesz mi zabranial sie wypowiadac.
    Bywa inaczej.



    "- A czy aniołowie objawiający się też musieli najpierw zmartwychwstać, aby się objawić? (np. Gabriel objawiony Maryi)"


    A co maja aniolowie do czlowieka Mojzesza?

    Ja zawsze myslalem ze Aniolowie sa 'niesmiertelni'...i mieszkaja poza 'Ziemia' ktora odwiedzaja jako 'poslancy' od Boga...chociaz czasem sie buntuja i pozniej ponosza konsekwencje...wedlug tego co napisano w Biblii...


    Uciekasz pytaniem nie na temat od przyznania ze sprawa zmartwychwstania Mojzesza w Biblii jest...delikatnie mowiac kontrowersyjna, zeby nie powiedziec sprzeczna wzgledem pewnych fragmentow Biblii...


    "> Wspoldziedzice, znaczy tyle co Bracia.
    - To że bracia za zwyczaj są współdziedzicami, to nie oznacza, że współdziedzice są zawsze braćmi. To taka podstawowa zasada logiki!"



    Podstawowa zasada logiki jest to ze dziedzice sa zazwyczaj bracmi.

    To ze nie musi byc tak zawsze jest Wyjatkiem od reguly a nie podstawa logiki...


    Ale zeby lepiej zrozumiec sprawe dziedzictwa:

    W 'Krolestwie Niebieskim' ma panowac 'chierarchia'...
    Jezus - Syn Bozy, ma 'siedziec' po Prawicy Boga Ojca...

    Biblia informuje nas ze jezeli pojdziemy droga jaka wyznaczyl swymi naukami Syn Bozy - Jezus , wtedy staniemy sie rowniez Synami Bozymi:

    "Stało się.
    Jam Alfa i Omega,
    Początek i Koniec.
    Ja pragnącemu
    dam darmo pić ze źródła wody życia.
    7 Zwycięzca to odziedziczy
    i będę Bogiem dla niego,
    a on dla mnie będzie synem"

    Jednoczesnie, wedlug Apokalipsy sw.Jana, Jezus informuje wierzacych ze Bog nie tylko z kazdego zwyciezcy uczyni Syna Bozego, ale jeszcze
    Zasiadzie z Bogiem na Jego Tronie, tak jak Jezus zwyciezyl i zasiadl z Ojcem Bogiem na tronie:

    "21 Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie,
    jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie. "


    Bog z kazdego zwyciezcy uczyni swoje dziecko.
    Kazdy kto wygra bedzie Syenm Bozym.
    Kazdy Syn Bozy bedzie siedzial na Tronie, tam gdzie juz siedzi Jezus...


    To mowi nam Biblia...

    Wiec jak Jezus moze byc Ultymatywnym Panem, skoro napisane jest ze jest Bratem czlowieka, ktory szybciej osiagnal 'wyzszy etap' , ktory oznacza w praktyce niesmiertelnosc...?



    Grzegorzu, jak bedziesz szczery i sensowny, nie widze powodow dla ktorych nie mielibysmy wymieniac poglady...i popierac je logicznymi i akuratnymi cytatami.

    Oczywiscie pod warunkiem jak bedzie sie Tobie chcialo otworzyc usta do mnie i nie zasypiesz cytatami bazy NE, bo wtedy nici z rozmowy na zablokowanym portalu
    : ) : ) : )
  • @H.D.
    ZNOWU SIĘ ROZPĘDZIŁEM W OBRONIE BOGA OJCA I JEGO SYNA!

    Bywa, że odpowiadając na poruszone zagadnienia dotyczącego Boga Ojca i Jego Umiłowanego Syna, rozpędzam się, pisząc komentarz, który właściwie przybiera postać artykułu. Zatem owe longi, ``zamieniam`` na arty, by nie narażać się na oskarżenie o brak netykiety.

    I tym razem tak się stało. Zatem tymczasem, choćby częściową odpowiedź Humpty D., znajdziesz pod adresem:

    http://57kerenor.nowyekran.pl/post/78715,czy-owieczka-moze-dogadac-sie-z-wilkiem-oraz-o-trojcy

    http://img600.imageshack.us/img600/1056/gmailnowynakomentarzeok.jpg
  • @57KerenOr 13:33:22
    Szanowny cenzorze i "bohaterze" pogromco nauk JPII - twoje argumenty są jak zwykle śmieszne. Oto odpowiedź:

    http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/78731,katolicka-obrona-trojcy-swietej-przed-sektami-aby-poznali-ciebie-jedynego-boga-i-jezusa-chrystusa-j-17-3
  • @grzesiekZ 16:19:18
    Szanowny kerenorek myśli, że w tych czasach wystarczy podać parę wersecików i już sprawa załatwiona. Ma się za nie wiadomo kogo, robi z katolików głupków, obraża ludzi wielkiej wiary, mądrości, świętości i nauki jak JPII, a w swojej argumentacji jest zacofany z kilkaset lat. JPII po objęciu pontyfikatu musiał ponoć długo ćwiczyć się w prostocie, aby móc przemawiać do wiernych. Skończyły się czasy, kiedy na podważenie koncepcji Trójcy podawało się werset i wyśmiewało się naszą naukę, że ukrywa ten fragment przed wiernymi.

    Zobaczcie sobie - sam fragment Rz 9,5 - jedno zdanie a na arenie apologetycznej jest rozbierane na czynniki pierwsze.

    Dyskusja na temat Rz 9,5 - analiza kontekstu i gramatyki w dwóch długich częściach:

    http://www.trinitarians.info/trojca/jezus-chrystus-jest-bogiem/art_265_Dyskusja-na-temat-Rz-9_5---analiza-kontekstu-i-gramatyki.htm

    http://www.trinitarians.info/trojca/jezus-chrystus-jest-bogiem/art_273_-Dyskusja-na-temat-Rz-9_5---analiza-kontekstu-i-gramatyki-_cz_-2_.htm

    Fragment J 1,1 - zobaczcie co tutaj się dzieje, ile artykułów wchodzących głęboko w tę tematykę można znaleźć na trinitariansach:

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_151_Antytrynitarianie_-a-regula-Colwell_a.htm

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_33__Bog_-czy-_bog_-a-rodzajnik-w-J-1_1c.htm

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_295_Czy-brak-rodzajnika-w-J-1_1-przeczy-boskosci-Jezusa_.htm

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_34_Czego-nie-powiedzial-wam-Arkadiusz-Wisniewski.htm

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_35_Czego-nie-powiedzial-wam-Arkadiusz-Wisniewski_-_2_.htm

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_36_Czy-kontekst-przemawia-za-nietrynitarnym-tlumaczeniem-J-1_1_.htm

    Jedni i drudzy piszą obszerne publikacje na temat jednego zdania z Biblii (a czasem bywa, że i książki). Na tej arenie argumenty biblijne to jest za mało i wchodzi się na pole patrystyki, historii itp.

    A kerenorowi się wydaje, że jak sypnie wersetem J 17,3 i 1 Kor 8,6 to odkryje Amerykę i udowodni nam ciemnym i zacofanym katolikom, jak ten papież JPII jest kłamcą. Człowieku, jesteś tak mały, tak zastraszająco masz niski poziom, że już dawno z tym się nie spotkałem. I do tego taki zacięty aktywista, któremu jeszcze się wydaje, że jest nie wiadomo kim, że pozjadał wszystkie rozumy i że to on odkrył i zdemaskował katolickie kłamstwo, a my bezmyślne barany w swej głupiej naiwności wierzymy tym klechom podporządkowanym temu oszustowi JPII. Trochę skromności! To ty wyśmiewasz naszą wiarę, wiedzę, będąc mniej niż nikim wyśmiewasz takich wielkich teologów jak nasi papieże.
  • @grzesiekZ 21:59:56
    GrzesiuZ podales zrodla twoich informacji.

    Ale nie podales jako zrodlo Jezusa Chrystusa. Wiesz czemu? bo Go nie nasz.

    Slyszales o Nim, znasz Go ze slyszenia, ale Go NIE znasz osobiscie, personalnie, BEZposrednio!
  • 57KernOr w swoim artykule trzyma się prawdy.
    Nie ma Trójcy Świętej jest tylko Ojciec i Syn. Jak to rozumieć po chłopsku. Cofnijmy sie do stwarzania świata. Kim jest Ojciec, kim jest Syn? Ojciec to Bóg-architekt, Syn to Jezus - wykonawca projektu Ojca.
    W kwestii Święta Zmarłych 57KernOr też ma rację. To święto jest zapożyczone od pogan. Ewangelizacja pogan - również słowian - przez KK przybierała dziwne twory. KK do swojego schematu ewangelizacyjnego dołączał kulty pogańskie co miało ułatwiać ewangelizację pogańskich terenów. KK ma też fundamenty Cesarstwa Rzymskiego które to podbijając pogańskie tereny włączało w poczet swoich bóstw niejednokrotnie bóstwa pogan. Jezus nie przywiązuje do śmierci jakiegokolwiek znaczenia. Cała bagaż dobrych i złych uczynków gromadzi sie za życia i tylko za życia można w swoim postępowaniu coś zmienić. Po śmierci czeka sie na sąd i żadne modły żyjących już nic nie zmienią.
    Z zarzutem kłamstwa naszemu Zbawicielowi to Humpty Dumpty wyskoczył jak Filip z konopi. Zmartwychwstanie jest procesem jaki odbywa się w fazie osoba martwa-osoba żywa
    Wskrzeszenie jest to czynność przywracania komu życia przez inną osobę.
    Przemyślmy taką sytuacje, że podczas wskrzeszenia osoba wskrzeszająca zmarłego jest niewidoczna. Cóż wtedy mamy – zmartwychwstanie bo nie znamy powodu przywrócenia życia w zmarłym.
    Maria po 3 dniach zastała pusty grób nie zna przyczyny przywrócenia życia naszemu Zbawicielowi wiec jest to Zmartwychwstanie a nie wskrzeszenie. I tak to zostało zapisane w Biblii co jest zupełnie poprawne. Jezus, nasz Pan udał się do Nieba dopiero po zmartwychwstaniu. Jak mówi Biblia przez 3 dni przebywał w Otchłani tak jak Jonasz wewnątrz ryby. Żeby to zrozumieć trzeba się bardziej zagłębić w Słowo Boże. Dlatego też 57KernOr w swoim artykule ma rację.
    Chyba w kierunku 57KernOr powinny pójść jakieś przeprosiny Humpty Dumpty....
  • @grzesiekZ 21:59:56
    Napisałęś : Skończyły się czasy, kiedy na podważenie koncepcji Trójcy podawało się werset i wyśmiewało się naszą naukę, że ukrywa ten fragment przed wiernymi.

    Zobaczcie sobie - sam fragment Rz 9,5 - jedno zdanie a na arenie apologetycznej jest rozbierane na czynniki pierwsze.
    ------------------------------------------------------------------------------

    [Gen.1/26]
    (26) Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios,...

    W tym fragmencie mamy wyraźnie napisane "uczyńmy" "obraz nasz" "podobnego do nas" - mamy tutaj liczbe mnogą a nie pojedynczą.
    Oczywiście , tytuł Boga ma Ojciec i Syn lecz Władza Ojca jest potężniejsza niż Syna. Słowa narratora "Potem rzekł Bóg" odnoszą się do Jezusa.

    [Jan.1/1]
    (1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało,....


    Wykonawcą woli Ojca jest Syn -Jezus- Bóg. Ojciec-architekt wszystkiego, Syn - wykonawca projektu.

    [Rz.9/5]
    (5) Do których należą ojcowie i z których pochodzi Chrystus według ciała; Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.


    Wpowyższym wersecie tytuł Bóg odnosi sie do Jezusa naszego Zbawiciela.
  • @BBC 13:54:05
    "(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało,...."


    Ten cytat jest niestety najprawdopodobniej 'skorumpowany' w tlumaczeniach Biblii na jezyki ojczyste.

    W Oryginale jest napisane (najprawdopodobniej) nie - 'Bogiem bylo Slowo'...a 'Boskie bylo Slowo'...

    Prosze spojrz na oryginal grecki i sprawdz jakie Slowo zostalo uzyte na okreslenie Boga i czy jest to jedno i to samo slowo...
  • H.D. Powoływanie sie na ŚJ to to samo co być prowadzonym przez ślepego
    Wejdź na stronę Piotra Andryszczaka to dowiesz się jak wygląda tłumaczenie Biblii przez ŚJ. to poprostu kpina.
    http://www.piotrandryszczak.pl/
  • @eonmark 14:08:42
    przykro mi ale tłumaczenie tego wersetu z greckiego na polski to "Bogiem było Słowo".
    wystarczy sprawdzić wersję grecką .
    http://bibliaapologety.com/GNT/J1.htm
  • @BBC 17:15:21
    "przykro mi ale tłumaczenie tego wersetu z greckiego na polski to "Bogiem było Słowo".
    wystarczy sprawdzić wersję grecką . "


    Nie do konca moge sie zgodzic...

    Slowo Theos oznacza Boga ale slowo to nie zawsze w grece znaczylo doslownie i tylko Boga ale oznaczalo duchowosc i boska podnioslosc.

    Slowo to moze oznaczac 'Bog' ale rowniez w zaleznosci od kontekstu, moze oznaczac 'Boski-e'...

    Tak jak uzyte slowo THEON w tym samym cytacie Jana z poczatku jego Ewnagelii...

    Nie wiem czy wiesz ale to slowo 'Theon' oznacza 'Bog' ale naprzyklad w jednym miejscu w Biblii, tym slowem - Theon jest okreslona...bogini...
    Tak - Bogini...

    Ciekawe, czyz nie...?

    Duze znaczenie maja tez przedrostki ktore wystepuja z tymi slowami.
    One potencjalnie okreslaja prawdziwy charakter tych slow.
  • @BBC 13:13:19
    Nie ma Trójcy Świętej jest tylko Ojciec i Syn. Jak to rozumieć po chłopsku. Cofnijmy sie do stwarzania świata. Kim jest Ojciec, kim jest Syn? Ojciec to Bóg-architekt, Syn to Jezus - wykonawca projektu Ojca.

    - Posłuchaj, możesz sobie wierzyć w co tylko ci się podoba - nikt ci tego nie zabroni. Ja nawet nie mam wielkiego parcia, żeby ci to zmieniać. Ale jak dyskutujesz z nami, to proszę nie używaj fantazji świadkowo-jehowickich jako aksjomatów. A niby skąd się to wzięło, że Jezus wykonawca, a Ojciec architekt? A może to Ojciec wykonawca, a Jezus architekt? No uzasadnij, że twoja wersja jest bardziej uprawniona od mojej... A może razem to stwarzali jako jedność? Dlaczego nie?

    Ten temat jest znany nam od dawna:
    http://www.trinitarians.info/trojca/jezus-jahwe/art_31_Niestwarzajacy-Stworzyciel.htm

    Rdz 2,2-3 "A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając."

    Jak widać z przytoczonego wersetu, Pismo Święte tego wykonawcę, który odpoczął po swoim trudzie, nazwało Bogiem, takim samym jak tym z Rdz 1,1. Nasuwa się więc wniosek, że koncepcja podziału ról stwarzania na projektanta i wykonawcę, była natchnionemu autorowi co najmniej obca.

    Mowa o Synu (że dziełem Jego rąk są niebiosa):
    Hbr 1,8-10: "Do Syna zaś [powie]: [...] Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa." - Mowa o Jezusie

    A w Izajaszu jest mowa, że Jahwe WŁASNORĘCZNIE rozpiął ziemię. Więc widzisz, że Jahwe to Jezus, a jak będziesz się upierał, że Ojciec, to widzisz że wtedy to przeczy twojej teorii...
    Iz 45,11-12: "Tak mówi Pan (JHWH), Święty Izraela i jego Twórca: Czyż wy Mnie będziecie pytać o moje dzieci i dawać Mi rozkazy co do dzieła rąk moich? To Ja uczyniłem ziemię i na niej stworzyłem człowieka, Ja własnoręcznie rozpiąłem niebo i rozkazuję wszystkim jego zastępom."

    Tutaj też mamy to samo, że Jahwe SAM ROZPIĄŁ NIEBIOSA:
    Iz 44,24 "Tak mówi Pan (JHWH), twój Odkupiciel, Twórca twój jeszcze w łonie matki: Jam jest Pan (JHWH), uczyniłem wszystko, Sam rozpiąłem niebiosa, rozpostarłem ziemię; a któż był ze Mną?"



    //W kwestii Święta Zmarłych 57KernOr też ma rację. To święto jest zapożyczone od pogan. Ewangelizacja pogan - również słowian - przez KK przybierała dziwne twory. KK do swojego schematu ewangelizacyjnego dołączał kulty pogańskie co miało ułatwiać ewangelizację pogańskich terenów. KK ma też fundamenty Cesarstwa Rzymskiego które to podbijając pogańskie tereny włączało w poczet swoich bóstw niejednokrotnie bóstwa pogan. Jezus nie przywiązuje do śmierci jakiegokolwiek znaczenia. Cała bagaż dobrych i złych uczynków gromadzi sie za życia i tylko za życia można w swoim postępowaniu coś zmienić. Po śmierci czeka sie na sąd i żadne modły żyjących już nic nie zmienią.//

    - No i co z tego ma wynikać? Toć przecież chciałbyś zniweczyć dzieło św. Pawła, który szedł do pogan aby ich nawracać. Co w tym złego, że odbieramy poganom święto i w tym dniu czcimy Boga i Jego świętych? To nie data czyni, że coś jest złe, tylko sam fakt, czy czci się Boga, czy bałwana. A co ty myślałeś? Że chrześcijaństwo aż tak się brzydzi wszelkimi aktami pogańskimi? No to zobacz sobie:

    1Kor 15:33 bw "Nie błądźcie: Złe rozmowy psują dobre obyczaje."
    - jest to cytat z Meandra, pogańskiego pisarza, który św. Paweł skierował do zboru w Koryncie, w którym byli chrześcijanie głównie pochodzenia pogańskiego

    Dz 17:28 bw "Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy."
    - cytat od poety Aratosa, z hymnu do Zeusa...


    //Z zarzutem kłamstwa naszemu Zbawicielowi to Humpty Dumpty wyskoczył jak Filip z konopi. Zmartwychwstanie jest procesem jaki odbywa się w fazie osoba martwa-osoba żywa
    Wskrzeszenie jest to czynność przywracania komu życia przez inną osobę........ ......//

    - co ty piszesz? O czym opowiadasz? Co to ma być?
  • @BBC 13:54:05
    //[Gen.1/26]
    (26) Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios,...

    W tym fragmencie mamy wyraźnie napisane "uczyńmy" "obraz nasz" "podobnego do nas" - mamy tutaj liczbe mnogą a nie pojedynczą.
    Oczywiście , tytuł Boga ma Ojciec i Syn lecz Władza Ojca jest potężniejsza niż Syna. Słowa narratora "Potem rzekł Bóg" odnoszą się do Jezusa.//

    - A skąd ten wniosek, że władza ojca jest potężniejsza niż syna? A skąd wiesz, że te słowa "Potem rzekł Bóg" odnoszą się do Jezusa, a nie do Ojca, albo Ducha? A skąd w ogóle wiadomo, że jest to mówione pomiędzy osobami boskimi. Oczywiście że ten fragment jest trochę mistyczny, ale nie przesądza to z całą pewnością o tej tezie.

    //Wykonawcą woli Ojca jest Syn -Jezus- Bóg. Ojciec-architekt wszystkiego, Syn - wykonawca projektu.//

    - na to odpowiedziałem wyżej.
  • @eonmark 14:08:42
    > W Oryginale jest napisane (najprawdopodobniej) nie - 'Bogiem bylo Slowo'...a 'Boskie bylo Slowo'...

    en arche en ho logos kai ho logos en pros ton theon kai theos en ho logos.

    W wyrażeniu "Bogiem było słowo" jest theos en ho logos.

    theos jest nominativie (bez rodzajnika, ale u św. Jana rodzajniki nie miały większego znaczenia, nie wnosiły nic do samej treści, co zostało wykazane tutaj:

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_151_Antytrynitarianie_-a-regula-Colwell_a.htm

    i tutaj:

    http://www.trinitarians.info/trojca/jana-1_1-bogiem-bylo-slowo/art_33__Bog_-czy-_bog_-a-rodzajnik-w-J-1_1c.htm

    )

    W miejscu gdzie jest wyraz "Bogiem" zostało użyte słowo theos, które oznacza Bóg. Takie samo słowo, jak wystepuje w przypadku bóstwa Ojca - też jak mowa, że jest Bogiem, to jest napisane "theos". Wyraz theon jest tym samym wyrazem, tyle że w odmianie accusativusa.


    //Nie wiem czy wiesz ale to slowo 'Theon' oznacza 'Bog' ale naprzyklad w jednym miejscu w Biblii, tym slowem - Theon jest okreslona...bogini...
    Tak - Bogini...//

    Bogini to thea, a nie theon. W Dz 19,27 jest w genetivusie i jest jako theas, a w wersecie 37 to jest thean (czyli w accusativusie).

    //Duze znaczenie maja tez przedrostki ktore wystepuja z tymi slowami.
    One potencjalnie okreslaja prawdziwy charakter tych slow.//

    - no dawaj stary, z miłą chęcią pogadam z tobą o rodzajnikach greckich... Właśnie w kontekście J 1,1
  • @grzesiekZ 23:56:40
    Napisalem:

    "//Nie wiem czy wiesz ale to slowo 'Theon' oznacza 'Bog' ale naprzyklad w jednym miejscu w Biblii, tym slowem - Theon jest okreslona...bogini...
    Tak - Bogini...//"

    Ty komentujesz tak:

    "Bogini to thea, a nie theon. W Dz 19,27 jest w genetivusie i jest jako theas, a w wersecie 37 to jest thean (czyli w accusativusie). "


    W ten sposob probujesz wykazac ze napisalem glupstwo kiedy mowie ze oryginalne slowo THEON zostalo przetlumaczone w Biblii jako BOGINI...

    To spojrz:

    "37 Przywiedliście bowiem tych ludzi, którzy nie są ani świętokradcami, ani też nie bluźnią naszej bogini."
    Dz, 19:37

    Grecki Oryginal:

    " ēgagete gar tous andras toutous oute hierosylous oute blasphēmountas tēn theon hēmōn"

    Slowo Theon w greckim oryginale jest tlumaczone jako BOGINI...

    Jezeli slowo Theon ktore jest w odmiana slowa Bog, moze w takiej samej formie rowniez oznaczac Bogini, wtedy Theos, w odpowiednim kontekscie moze zanczyc boski - e zamiast Bog.


    Wedlug Ciebie w wersecie 37 mialo zostac uzyte slowo Thean na okreslenie Bogini, a jednak jest Theon.

    http://biblos.com/acts/19-37.htm



    " - no dawaj stary, z miłą chęcią pogadam z tobą o rodzajnikach greckich... Właśnie w kontekście J 1,1"

    nic mi o tym nie wiadomo zebym byl stary... : )

    Ale ok, mozemy pogadac.

    " theos jest nominativie (bez rodzajnika, ale u św. Jana rodzajniki nie miały większego znaczenia, nie wnosiły nic do samej treści"

    No wlasnie, wystarczy stwierdzic ze u Jana rodzajniki nie mialy wiekszego znaczenia...

    Naprawde?

    A moze to taki podstawowy 'twardy punkt' potrzebny zeby obejsc pewien problem...?

    Akurat u Jana rodzajniki nie mialy znaczenia...


    Pewnie dlatego tam gdzie Slowo Bog wystepuje w oryginale wraz z rodzajnikiem ho tworzac wspolna calosc : ' ho THEOS' jest to takim 'niepotrzenym zabiegiem...?

    Czy dlatego Jan opuscil owe 'ho'...wystepujace normalnie wraz z 'THEOS'...?

    Bo bylo niepotrzebne?


    'Bog' jest regularnie identyfikowane w grece jako - 'ho Theos'...

    Tutaj mamy przyklady:

    2 Koryntian 11:31, Mateusz 6:8, Dzieje 13:33, Dzieje 13:37, Efezjan 1:17, 1 Tesalonczykow 3:11, 2 Tesaloniczan 2 :16, Hebrajczykow 12:7, Apokalipsa 1:1

    To pare przykladow ukazujacych ze 'Bog' w formie 'Theos' pisze sie z rodzajnikiem 'ho'...czyli 'ho Theos'.

    Sa tez inne formy, np: 'tō theō' lub 'tou Theou' lub 'ton Theon'

    Rodzajniki wystepuja przy wariacji formy Theos....


    Ale u Jana ma to nie miec znaczenia...wedlug tego co mowisz...

    Dlaczego wiec Jan przyklada wage by dodac rodzajnik naprzyklad tutaj - Jana 8:40 - 'tou Theou' oraz tutaj - Jana 8:41 - 'ton Theon'
    ???

    Ciekawi mnie tez co uwazasz na temat faktu ze Jan uzywa rodzajniki piszac o synu - 'ho huios' , piszac o Ojcu - 'ho patēr' ale najlepsze ze jednak rowniez o Bogu 'ho Theos' jak tutaj - Jana 6:27

    "ergazesthe mē tēn brōsin tēn apollymenēn alla tēn brōsin tēn menousan eis zōēn aiōnion hēn ho huios tou anthrōpou hymin dōsei touton gar ho patēr esphragisen ho theos"


    Podsumowujac, rodzajniki maja swoje znaczenie i wystepuja nie bez powodu. Wiemy ze ich wystepowanie wraz ze Slowem ktoremu towrzysza ( tutaj Theos i jego wariacje ) w oryginale greckim w wielu ksiegach jest regularne.

    Wiemy ze probuje sie wmowic ze u Jana rzekomo 'nie maja one znaczenia', ale jednoczesnie wiemy ze Jan uzywal tych rodzajnikow prawie za kazdym razem wzgledem roznych slow okreslajacych szczegolnie Istote Boga. Wiemy wreszcie, ze w w przypadku bardzo waznego z punktu 'teologicznego' wersetu 1:1 Jan 'nie uzyl' wraz ze slowem Theos rodzajnika 'ho'...

    Zwolennicy Jezusa - Boga mowia ze to nie ma znaczenia ze nie ma tam rodzajnika ktory byc powinien...

    Ale czy tak jest naprawde?

    Jest calkiem prawdopodobne, ze nie ma tam przedrostka 'ho', ktory zwykle sie pojawia wraz z Theos na okreslenie Boga, poniewaz w tym kontekscie slowo Theos nie oznacza Boga jako Osoby, ale 'Boska Jakosc' czyli poprostu 'boskie'...z angielskiego DIVINE.


    Przyjmijmy jednak na moment ze slowo Theos uzyte w wersecie 1:1 u Jana znaczy 'BOG'... i sprawdzmy czy to co napisal nam Jan na poczatku swojej ewangelii brzmi logicznie, prosto i Prawdziwie...

    "Na początku było Słowo,
    a Słowo było u Boga,
    i Bogiem było Słowo. "

    Jan 'stawia teze' ze Slowo bylo 'Bogiem'...

    Poniewaz chwile pozniej Jan pisze tak:

    " A Słowo stało się ciałem
    i zamieszkało wśród nas"

    odnoszac te slowa do Jezusa, sugeruje ze Jezus jest Bogiem...

    Sprwadzmy wiec logike.

    Skoro Slowo 'bylo' (ciekawa jest tutaj forma przeszla) Bogiem, a Jezus jest Slowem, ktore stalo sie cialem, stad wniosek wielu ze Jezus jest Bogiem...

    Ale...

    Na chwile wroce do poczatku tego niesamowitej konstrukcji 'majstersztyku'...

    Jezeli Slowo jest Bogiem, to podkladajac zamiast okreslenia 'Slowo' okreslenie 'Bog' do niniejszego cytatu, otrzymujemy nielogiczny...Belkot:

    "a Słowo było u Boga" - po podstawieniu - 'a Bog byl u Boga'...

    'A BOG BYL U BOGA'...


    Czy to ma sens?

    Szczeze, czy ktos widzi w tym szczerosc, prostolinijnosc, logike, ktora charakteryzuje sie Bog?

    Przeciez Bog stworzyl Swiat na fundamencie Harmoni, Ladu...a tutaj taki..no coz, nie przychodzi mi nic innego do glowy jak wlasnie 'belkot'...

    To tak jakby powiedziec ze 'a GrzesiekZ byl u GrzeskaZ'...

    Moze znajdzie sie ktos kto znajdzie w tym logike, i pewnie na tym polega piekno swiata ze ludzie sie roznia...

    Ale mnie to nie przekonuje.


    Kiedy jednak zamiast tlumaczyc Theos - Bog , przetlumaczymy to slowo na 'boskie' wtedy nagle cale zdanie i reszta nabiera spojnego charakteru, spojnego przekazu...

    'Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i boskie było Słowo'
    'Boskie bylo Slowo' znaczy tyle ze przez Slowo objawia sie 'Obecnosc i Wola Boga...

    W tym sensie nastepny wers staje sie rownie logiczny:

    " A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas"

    'A Słowo stało się ciałem' znaczy tyle co - 'boska wola zmaterializowala sie'

    ' i zamieszkało wśród nas' znaczy tyle co - ' i pod postacia nauk Jezusa zagoscila wsrod ludzkosci na wieki' ( na zawsze)


    Pozdrawiam GrzesiuZ : )
  • @eonmark 04:42:26
    P.S:

    Jezeli Slowo ma byc bogiem to powstajacy w ten spsob Belkot:
    'a BOG byl u BOGA' zaczyna stawac sie jeszcze bardziej 'problematyczny'...

    Czy w takim razie Jezus - Bog byl u Boga...?

    Mamy zatem 2 bogow na kartach Biblii?

    'Boga mniejszego' - ktory mowi ze 'Ojciec w Niebie wiekszy jest od niego'
    i 'Boga Wiekszego' czyli Ojca w Niebie, ktory wysyla swojego Posrednika...'czlowieka Jezusa Chrystusa'...

    Ojejku, wszystko sie juz miesza...Bog mniejszy, Bog Wiekszy, Jezus Bog, Jezus - Czlowiek, Jezus Posrednik...

    A Jezus uczyl poprostu mowic Tak lub Nie...


    Politeizm, nawet zakamuflowany to domena starozytnych kultur, takich jak egipska z najwikszym bogiem ozyrysem i jego mniejszym synem horusem naprzyklad...

    Ale mamy to u sumerow, pozniej u babilonczykow, sa tez cuda z hierarchia bogow u starozytnych hindusow czy u majow...zeby nie wspomniec grekow, rzymian, czy nordykow...
    Sa tez plemiona rdzennych szczepow ktore rowniez hierarchizuja swoje bostwa...

    A raz na jakis czas, jak to bywa w historii, pojawia sie idea jednego Boga...
  • @eonmark 04:42:26
    Nie kłuć się. Zobacz sobie - thea - bogini:
    http://www.eliyah.com/cgi-bin/strongs.cgi?file=greeklexicon&isindex=thea

    Końcówka formy podstawowej kończy się na literę 'a' - alfa.

    teraz zobacz sobie - starożytna gramatyka grecka:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Ancient_Greek_grammar_%28tables%29

    trzecia tabelka od góry:
    Examples ending with -a and -a (gen. -aς) [Feminine]

    Zwróć uwagę, że genetivus kończy sie na aς, jak jest to w wersecie 27
    Zwróć uwagę, że końcówka dla accusativusa kończy sie na an, a nie na on!!!

    A tutaj masz poprawnie napisany ten werset - z końcówką an, a nie on:
    http://www.scripture4all.org/OnlineInterlinear/NTpdf/act19.pdf


    5 i 6 tabelka - to jest druga deklinacja w starożytnej grece. I tam rodzaj męski kończący się w formie podstawowej na os (greckie oς) - tam w accusativie masz on (greckie ον) - tyle że to jest rozdzaj męski!

    Wszystko wskazuje na to, że w wersji westcott and hort jest po prostu błąd.

    Co do rodzajników, to pogadamy, ale nie mam na razie ochoty tłumaczyć podstaw, dopóki nie przeczytasz sobie tych dwóch artykułów, które podałem... dowiedz się, co to jest reguła colwell-a dot. greckich rodzajników, odnieś się do przykładów Boga ojca (gr. theos) bez rodzajnika, które zostały przetłumaczone jako Bóg - to samo dotyczy innych rzeczowników (bo niby dlaczego rzeczownik theos miałby rządzić się innymi prawami gramatycznymi niż inne rzeczowniki) Mam ci tutaj te dwa arty referować? Po prostu przeczytaj i wtedy pogadamy... Jak czegoś nie rozumiesz (masz prawo nie rozumieć), to pytaj, wytłumaczę.

    A thea (thean, theas itp) - bogini - toć to przecież słowo Bóg, tylko że w rodzaju żeńskim, a nie jakieś 'boska', jak sugerujesz!

    //Dlaczego wiec Jan przyklada wage by dodac rodzajnik naprzyklad tutaj - Jana 8:40 - 'tou Theou' oraz tutaj - Jana 8:41 - 'ton Theon'//

    - Bo ludzie jak piszą jakieś słowa, to piszą tak, jak im się słowa układają w głowie, aby było składnie, nie było monotonnie, zgodnie z zasadami języka mówionego, w którym to raz się używało rodzajników, a raz się nie używało. Wszystko wskazuje na to, że te rodzajniki wynikają prędzej z powyższych zasad, a nie z formułowania za ich pomocą treści teologicznej, co zostało właśnie ukazane w tych artykułach - a mianowicie, że można znaleźć (i to nawet u świętego Jana) wszelkie możliwe kombinacje rodzajnikowe, które przeczą tym wszystkim durnym sztucznym teoriom.

    //"a Słowo było u Boga" - po podstawieniu - 'a Bog byl u Boga'...

    'A BOG BYL U BOGA'...

    Czy to ma sens?//

    - A dlaczego nie? Bóg Jezus był u Boga Ojca? Co w tym nadzwyczajnego? Toć przecież na tym polega koncepcja trójcy - są trzy osoby, każda osoba jest Bogiem, ale mimo tego Bóg jest jeden. Ten fragment oznacza, że Osoba Syna (który jest Bogiem) był u osoby Ojca (który też jest Bogiem). Jest to zgodne z koncepcją Trójcy i nie ma żadnej sprzeczności z tą nauką!


    > A Jezus uczyl poprostu mowic Tak lub Nie...

    - Zanim zaczniesz wyrywać z kontekstu i znaczenie tego fragmentu przypinać do swojego życzeniowego widzimisię, to poczytaj sobie jakieś komentarze itp. Tak się składa, że koncepcja nietrynitarna jest mniej logiczna, niż koncepcja trynitarna! Nie widzę możliwości pogodzenia faktu, że Jezus jest Bogiem (jakimś mniejszym), Bóg Ojciec jest Bogiem, Duch jest Bogiem, a mimo tego Bóg jest jeden.

    I jeszcze a propos św. Jana -
    J 20,28:
    "Pan mój i Bóg mój" - i tutaj theos odnoszący sie do Jezusa jest z rodzajnikiem określonym ho !!! I to jest fragment z księgi tego samego autora - św. Jana!
  • @grzesiekZ 10:56:52
    Jeszcze wracając do tego theon. rzeczywiście dziwnie to wygląda w Wescott and Hott - albo jest to niespotykany wyjątek gramatyczny, albo błąd w wersji wydania internetowego, albo pomyłka/błąd gramatyczny. Sprawdzę potem w krytycznym wydaniu przekładu greckiego - tam są opisane warianty i różnice i występowanie ich w różnych kodeksach, rękopisach itp.

    tak czy siak chciałbym zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze, to theon w J 1,1 dotyczy Ojca, a nie Syna. Więc Ojciec miałby być jakiś "boski" wg Ciebie? Po drugie, to rodzajniki jak stoją przy rzeczowniku, to stanowią integralną część tego słowa. W J 1,1 mamy rodzajnik męski 'ton', a w Dz 19,37 mamy żeński rodzajnik 'ten' - więc nawet jeśli forma 'theon' dla rodzaju żeńskiego jest dopuszczalna, to i tak nie jest to ten sam wyraz, bo w Jana mamy 'ton theon', a w dziejach byśmy wówczas mieli 'ten theon'

    Ale tak jak mówię - sprawdzę, może to faktycznie jest to jakaś nieregularna forma tego rzeczownika.
  • @grzesiekZ 10:56:52
    "Nie kłuć się. Zobacz sobie - thea - bogini:..."

    A jednak w wersie ktory Tobie podalem jest Theon zamiast Thea i to ja mam racje a Ty prubujesz na sile udowodnic ze napisalem nieprawde - glupstwo piszac :

    "A tutaj masz poprawnie napisany ten werset - z końcówką an, a nie on:"


    Chociaz po dalszym sprawdzeniu, mysle, dodales ze jednak rzeczywiscie 'bogini' zostala przetlumaczona z koncowka 'on' - THEON w wersji - Westcott-Hort z 1881...


    Moze zrobili blad w wersji internetowej...sprawdze to.

    Jezeli tak nie jest, to pozostaje tylko mozliwosc ze blad byl popelniony przez autorow tlumaczenia ponad 100 lat temu...w takim razie, Grzesiu, musisz wyslac do nich maila z sprostowaniem, tak by Tobie sie zgadzalo : )


    Ja mysle ze wiem dlaczego tak jest, ale poniewaz nie jestem jeszcze pewien, na razie nie napisze dlaczego, poczekam az potwierdze swoje przypuszczenie...



    Jan nie uzyl tutaj rodzajnika ( mowa o 1:1 ) i ja stoje na stanowisku ze dlatego ze Theos bez rodzajnika w kontekscie tego szczegolnego zdania znaczy poprostu 'boskie'...


    "- Bo ludzie jak piszą jakieś słowa, to piszą tak, jak im się słowa układają w głowie, aby było składnie, nie było monotonnie, zgodnie z zasadami języka mówionego, w którym to raz się używało rodzajników, a raz się nie używało."


    Naprawde ?

    Mnie nie przekonuje takie pokretne tlumaczenie. Raz uzywal a raz nie...Poprostu kiedy mu sie chcialo.
    Czyli przy innej okazji piszemy z patetycznym zacieciem o tym jak to Natchniona jest kazda strona Biblii, wrecz sam Bog dyktowal Duchem Swietym Slowa, a tutaj Jan, jak ma ochote to wstawia rodzajnik a jak nie to sobie go opuszcza...zeby nie bylo nudno... : ) : ) : )

    Dobre... : )


    "A thea (thean, theas itp) - bogini - toć to przecież słowo Bóg, tylko że w rodzaju żeńskim, a nie jakieś 'boska', jak sugerujesz!"


    Normalnie tak, te formy jednak w odpowiednim kontekscie moga wystepowac jako wyrazy bliskoznaczne, tak jak ' ho Theos' znaczy 'Bog' ale samo Theos w odpowiednim kontekscie moze jak najbardziej znaczyc 'boskie' - DIVINE - (podniosle moca Boga)



    "- A dlaczego nie? Bóg Jezus był u Boga Ojca? Co w tym nadzwyczajnego? Toć przecież na tym polega koncepcja trójcy - są trzy osoby, każda osoba jest Bogiem, ale mimo tego Bóg jest jeden. Ten fragment oznacza, że Osoba Syna (który jest Bogiem) był u osoby Ojca (który też jest Bogiem). Jest to zgodne z koncepcją Trójcy i nie ma żadnej sprzeczności z tą nauką!"


    Wedlug mnie jest to tak naciagana koncepcja ze poprostu osmiesza sama siebie kiedy skonfrontujemy ja z wszystkimi cytatami wypowiadanymi przez Jezusa i nie tylko. Jezus wedlug Biblii nie jest bogiem i jest to calkiem klarowne.
    Sam nigdy tak siebie nie nazwal, wedlug cytatow jakie apostolowie umiescili w ewangeliach.
    Jest natomiast zaledwie pare fragmentow ktore rzekomo to mowia, ale zazwyczaj sa to 'sugestie'.
    Jest natomiast Pawel ktory to 'forsuje'...Jan sugeruje...



    Koncepcja trynitarian to rodzaj'zakamuflowanej' kontynuacji kultu Trojcy jaki byl rozpowszechniony na ziemi u wielu znaczacych kultur.

    U egipcjan byl Ojciec Ozyrys - Syn Horus (Sloneczko) oraz Matka Isztar siostra Ozyrysa...

    Zreszta Matka Isztar i dzieciatko Horus sa przedstawiane niemal tak samo jak obrazy i pomniki Maryi i Jezusa rozsiane po powierzchni calej ziemii...

    To zapewne niesamowity zbieg okolicznosci ze taki Schemat wystepowal przynajmniej 2000 lat zanim pojawili sie Jezus i Miriam...


    "- Zanim zaczniesz wyrywać z kontekstu i znaczenie tego fragmentu przypinać do swojego życzeniowego widzimisię, to poczytaj sobie jakieś komentarze"


    Ja niczego nie wyrywam z kontekstu, poprostu chodzilo mi zeby powiedziec ze koncepcja trynitaryzmu to epopeja kretactwa...



    "I jeszcze a propos św. Jana -
    J 20,28:
    "Pan mój i Bóg mój" - i tutaj theos odnoszący sie do Jezusa jest z rodzajnikiem określonym ho !!! I to jest fragment z księgi tego samego autora - św. Jana!"


    A widzisz...wcale nie jest tak jak chcialbys zeby bylo.

    To 'ho Theos' ktorym Jan okreslil Boga, wcale nie dotyczy Jezusa.

    Kiedy wedlug Jana Tomasz wypowiada te slowa nie mowi ze Jezus jest Panem i Bogiem, tylko zachwycony ujrzeniem prawdy o Jezusie, swoim nauczycielu, i upewniwszy sie ze nie jest to tylko falszywe gadanie chwali swojego nauczyciela mowiac - 'Pan moj' oraz dodaje - 'Bog moj' wychwalajac jednoczesnie Boga Ojca w Niebie za to ze spelnil swoja wole o ktorej opowiadal Jezus - Syn Bozy a nie Bog.


    Przeciez to takie oczywiste i logiczne.

    Mozna ludziom wciskac w glowki ze Tomasz krzyczy do Jezusa w zachwycie 'Panie moj , Boze moj' i to odnosi sie do Jezusa ale takie pozdrowienia swojego nauczyciela i wychwalanie Boga jednoczesnie to calkiem normalna sprawa.



    No i jedna Jan jak pisze o Bogu to uzywa 'ho Theos' a w 1:1 zapomnial... : )


    'Bog byl u Boga' to wedlug mnie jest Glupota.

    Jezus w takim razie musialby byc 'Mniejszym Bogiem' oczywiscie wedlug tego co - Sam Mowi...ale moze Jezus sie myli, moze wcale nie jest tak ze to Jezus musi objac panowanie tak by pozniej poddac wszystko Bogu i samemu sie poddac Ojcu...tak jak czyatmy w Biblii...

    Moze to Trynitarianie maja racje : )


    Grzesiek, bije z Ciebie inteligencja a nie widzisz tych oczywistosci ?

    : )

    Pozdrawiam Grzesiu.


    P.S:

    W oryginale zreszta u Jana 20:28 jest tak:

    "...Ho kyrios mou kai ho theos mou "

    I 'pan' - kyrios ma dodany rodzajnik 'ho' i 'Bog' - theos rowniez.

    Jezus zostal okreslony slowem 'ho kyrios' a Bog slowem ' ho theos'...


    Swoja droga jest to ciekawe jak chetnie wyznawcy pogladu ze Jezus jest Bogiem uzywaja tego wersu zeby to podeprzec.

    Tomasz nie wierzy ze Jezus jest Mesjaszem, czyli 'wyzwolicielem' a tu nagle krzyczy ze Jezus jest bogiem...?

    Nawet kiedy zaden z pozostalych apostolow, ktorzy uwierzyli bez potrzeby widzenia nie doszedl do takiej konkluzjii...

    Nie ma zadnego logicznego dowodu ze wypowiadajac te slowa Tomasz krzyczal ze Jezus jest bogiem. To nie wynika z kontekstu.
    Logiczne jest natomiast ze Tomasz nazywa Jezusa 'panem' oddajac mu w ten sposob honor i wyrazajac swoj szacunek a takze rodzaj milosci i jednoczesnie dodaje ze 'wielki jest Bog' mowiac 'Bog moj' czym poprostu wychwala Boga za tak wielki czyn...czyn o ktorym Jezus mowil bardziej lub mniej otwarcie przygotowujac swoich uczniow na materializacje 'dobrej nowiny'...

    Ciekawe jest rowniez ze wyznawcy Jezusa - boga jakos nie chca zauwazyc ze Jezus spotkany poza grobem, mowil by go nie zatrzymywac, gdyz jeszcze nie wstapil do swojego Boga...ktory jest w Niebie...

    No coz, wylaniajaca sie z tego konstrukcja, ktora przybiera ksztalt politeizmu bedaca nastepstwem pokretnej logiki ( a raczej braku logiki wogole) zaprzecza wszystkiemu czego nauczal Jezus i usypia madrosc o ktora swymi naukami apelowal Jezus.

    Z Jezusa zrobiono Super czlowieka, ot mniejszego Boga, ktoremu rzekomo nalezy sie chwala i uwielbienie.
    Jednak kiedy przeczyta sie to co nauczal, az bije z tego zaprzeczenie takiemu rozumieniu.Jezus nauczal jak zyc na ziemii by miec zycie wieczne u Ojca w Niebie.
    Jezus nauczal ze jest naszym 'starszym bratem' ktory przybyl nauczyc i dac swiadectwo czynem o 'dobrej nowinie'.
    I to jest 'rdzeniem' przekazu jaki symbolizuje Jezus na kartach Biblii.

    Jest natomiast oprucz tego, sporo niejasnosci a nawet niespojnosci lub sprzecznosci wokol Jezusa, jego zycia na ziemi i nastepstw jekie sa wynikiem zaistnienia tej Ideii...

    Czytajac sercem w parze z rozumem, mozna zauwazyc manipulacje, bedace celowo umieszczona proba dla 'uczniow' czyli wszystkich tych do ktorych skierowane sa slowa Pisma.


    Pozdrawiam GrzesiuZ
    : )
  • @eonmark 14:07:31
    Twój post jest długi, a ja najpierw chciałbym sprawdzic w wydaniu krytycznym to słowo i wtedy odpowiem na cały Twój komentarz. Więc do jutra powinienem na wszystko odpowiedzieć. Więc do zobaczenia.
  • @grzesiekZ 15:55:09
    Grzesiek, nie ma sprawy...

    Powiem Tobie ze ja tez nie mam czasu siedziec i wypisywac takie dlugie komentarze na zawolanie : )

    Trzeba jeszcze pracowac bo 'ptakiem nie jestem' i jedzenie nie czeka zeby sobie je wziasc : )

    Uwielbiam ten cytat ktory sparafrazowalem, tak nawiasem mowiac : )

    Ale pasjonuja mnie te zagadnienia, tak zreszta jak wielu w tym i Ciebie, wiec czasem znajduje czas i energie zeby napisac cos dluzszego : )


    A swoja droga, z czasem czlowiek docenia fakt, ze takie spory, mimo wszystko sprawiaja ze czlowiek sie rozwija i nie gnusnie...

    Ile jest takich ludzi w naszej codziennej rzeczywistosci ktore interesuja sie tematyka tu poruszana...

    Jak bym mial ogladac mecz albo big brothera to napewno bym albo usnal albo by mnie zemdlilo...

    : )

    Pozdrawiam
  • @eonmark 14:07:31
    //A jednak w wersie ktory Tobie podalem jest Theon zamiast Thea i to ja mam racje a Ty prubujesz na sile udowodnic ze napisalem nieprawde - glupstwo piszac :

    "A tutaj masz poprawnie napisany ten werset - z końcówką an, a nie on:"//

    - Thea to forma podstawowa, a theon (lub thean) to odmiana w accusativie (tak jak formą podstawową od wyrazu "kobietę" jest wyraz "kobieta". Więc o thea akurat dobrze napisałem. Jeśli chodzi o odmianę, to w większości kodeksów jest faktycznie theon (co oznacza, że jest to rzeczownik nieregularny, gramatyczny wyjątek), nie mniej jednak w kodeksach D i E z V i VI wieku (jak i również w kilku rękopisach z XII i XIII wieku) była wersja thean. Nie mniej jednak nie ma to większego znaczenia. Tak jak napisałem - theon w J 1,1 dotyczy Ojca a nie Syna i jest poprzedzony męskim rodzajnikiem, a ten z Dz 19,37 jest poprzedzony żeńskim rodzajnikiem.


    //Jan nie uzyl tutaj rodzajnika ( mowa o 1:1 ) i ja stoje na stanowisku ze dlatego ze Theos bez rodzajnika w kontekscie tego szczegolnego zdania znaczy poprostu 'boskie'...//

    W grece boskie to jest inny wyraz - theios (jak np. w 2 P 1,3.4; Dz 17,29) natomiast zgodnie z regułą colwella takie konstrukcje jak "theos en ho logos" i "en ho theos ho logos" są w 100% synonimiczne. Więc brak rodzajnika nie uprawnia do jakichkolwiek wniosków. W tym momencie jeden theos i drugi theos (w accusativie to theon) to były te same rzeczowniki pozbawione jakiegokolwiek wyraźnego rozróżnienia. Inną sprawą jest to, że u św. Jana te rodzajniki w żaden sposób nie rządziły się jakimikolwiek sztywnymi regułami, co dosyć łatwo wykazać (prędzej już u św. Łukasza, dla którego język grecki był ojczystym językiem i do tego był on bardzo wykształcony, co widać po jego wykwintnym języku w Ewangelii i Dziejach Apostolskich). Więc doszukiwanie się mistycyzmów u tego autora w rodzajnikach mija się z jakimkolwiek celem.

    Inny przykład to "rzekł Pan do Pana mego" z Mt 22,44 - tutaj jest dokładnie odwrotna sytuacja. Słowo "Pan" odnoszące się do Ojca jest bez rodzajnika, a do Syna z rodzajnikiem. W tych podanych artykułach znajdziesz przykłady wszelkich możliwych kombinacji - zestawienie Boga prawdziwego z bogami nieprawdziwymi - pierwszy z rodzajnikiem, drugi bez; pierwszy bez rodzajnika, drugi z rodzajnikiem, obydwaj z rodzajnikami, obydwaj bez rodzajników itp. Znajdziesz przykłady Boga ojca bez rodzajników i wszyscy to tłumaczą jako Bóg. Więc obecność rodzajnika albo jego nie obecność nie świadczy dosłownie o niczym.

    // Naprawde ?

    Mnie nie przekonuje takie pokretne tlumaczenie. Raz uzywal a raz nie...Poprostu kiedy mu sie chcialo.
    Czyli przy innej okazji piszemy z patetycznym zacieciem o tym jak to Natchniona jest kazda strona Biblii, wrecz sam Bog dyktowal Duchem Swietym Slowa, a tutaj Jan, jak ma ochote to wstawia rodzajnik a jak nie to sobie go opuszcza...zeby nie bylo nudno... : ) : ) : )

    Dobre... : ) //

    Proszę spojrzeć na te dwa zdania:

    #Ten człowiek wzywa do ubóstwa, a sam jeździ drogim samochodem.
    #Ten człowiek wzywa do ubóstwa, no a sam jeździ drogim samochodem.

    te dwa zdania różnią się wyrazem "no" - czy jego obecność, albo brak miałby sugerować coś szczególnego czytelnikowi? Nie. Tak samo można powiedzieć o tych rodzajnikach u św. Jana. Jak wspomniałem - można znaleźć wszelkie możliwe kombinacje z tymi rodzajnikami, które zaprzeczą waszym teoriom...



    //Normalnie tak, te formy jednak w odpowiednim kontekscie moga wystepowac jako wyrazy bliskoznaczne, tak jak ' ho Theos' znaczy 'Bog' ale samo Theos w odpowiednim kontekscie moze jak najbardziej znaczyc 'boskie' - DIVINE - (podniosle moca Boga)//

    - ale nie wystarczy sobie powiedzieć, że w J 1,1 słowo theos oznacza boski. Jeden theos i drugi theos w jednej linii. Więc dlaczego nie mógłbym ja powiedzieć, że Bóg Ojciec to boski, a Syn to Bóg? Może Pan tak twierdzić, ale należałoby to na czymś oprzeć. Jak ma Pan pomysł - to proszę bardzo!


    "- A dlaczego nie? Bóg Jezus był u Boga Ojca? Co w tym nadzwyczajnego? Toć przecież na tym polega koncepcja trójcy - są trzy osoby, każda osoba jest Bogiem, ale mimo tego Bóg jest jeden. Ten fragment oznacza, że Osoba Syna (który jest Bogiem) był u osoby Ojca (który też jest Bogiem). Jest to zgodne z koncepcją Trójcy i nie ma żadnej sprzeczności z tą nauką!"


    //Wedlug mnie jest to tak naciagana koncepcja ze poprostu osmiesza sama siebie kiedy skonfrontujemy ja z wszystkimi cytatami wypowiadanymi przez Jezusa i nie tylko. Jezus wedlug Biblii nie jest bogiem i jest to calkiem klarowne. Sam nigdy tak siebie nie nazwal, wedlug cytatow jakie apostolowie umiescili w ewangeliach.//

    - A wiesz co to ukryty mesjanizm? Zważ, że Jezus nigdy nie nazywał się jawnie Synem Bożym, tylko za każdym razem powtarzał coś znacznie mniej istotnego, że jest synem człowieczym. tak samo nie nazywał siebie Mesjaszem - o tym głosili apostołowie. Wg Twojej logiki powinien o tym mówić na każdym kroku. Oczywiście, mówił że jest Mesjaszem i Synem Bożym, ale tylko w bliskim gronie osób, lub samarytance, aby wzbudzić w niej wiarę. Jednakże publicznie tego nie obwieszczał. Nawet duchom nieczystym zabraniał wyjawiać, kim był, zabronił apostołom mówić o tej chwale na górze tabor itp. A Ty masz pretensję, że na każdym kroku nie powtarzał, że był Bogiem... Więc dlaczego nie powtarzał przy każdej okazji, że jest synem bożym, Mesjaszem, tylko non stop że jest synem człowieczym? Dlaczego się nie chwalił, że nie ma fizycznego ojca, tylko Jego ojcem jest sam Bóg??

    //Jest natomiast zaledwie pare fragmentow ktore rzekomo to mowia, ale zazwyczaj sa to 'sugestie'.
    Jest natomiast Pawel ktory to 'forsuje'...Jan sugeruje...//

    To są wyraźne fragmenty i jest ich dużo! Dla waszej życzeniowej interpretacji są one tylko wykręcane...


    //Koncepcja trynitarian to rodzaj'zakamuflowanej' kontynuacji kultu Trojcy jaki byl rozpowszechniony na ziemi u wielu znaczacych kultur.
    U egipcjan byl Ojciec Ozyrys - Syn Horus (Sloneczko) oraz Matka Isztar siostra Ozyrysa...//


    - Poczytaj sobie ten artykuł, to zobaczysz, jakie to pogańskie jest całe chrześciaństwo

    http://www.trinitarians.info/swiadkowie-jehowy/dusza-niesmiertelna-pieklo/art_395_Poganskie-chrzescijanstwo_.htm

    Z tego wynika, że również należałoby uznać, że pogańskim jest:

    - Zmartwychwstanie
    - Biblijny motyw kuszenia Ewy przez węża
    - Biblijny motyw wieży Babel
    - Biblijny motyw tchu życia (Rdz 2:7)
    - Stworzenie z gliny
    - Motyw biblijnego podobieństwa do Stwórcy z Rdz 1:27
    - Biblijny motyw obrzezania
    - Stworzenie świata ex nihilo (z niczego)
    - Motyw drzewa życia i wody żywej w raju z Ap. 22:17-19

    ...i wiele innych!



    //"I jeszcze a propos św. Jana - J 20,28: [...] To 'ho Theos' ktorym Jan okreslil Boga, wcale nie dotyczy Jezusa.

    Kiedy wedlug Jana Tomasz wypowiada te slowa nie mowi ze Jezus jest Panem i Bogiem, tylko zachwycony ujrzeniem prawdy o Jezusie, swoim nauczycielu, i upewniwszy sie ze nie jest to tylko falszywe gadanie chwali swojego nauczyciela mowiac - 'Pan moj' oraz dodaje - 'Bog moj' wychwalajac jednoczesnie Boga Ojca w Niebie za to ze spelnil swoja wole o ktorej opowiadal Jezus - Syn Bozy a nie Bog.//

    - a to akurat jest przykład wykręcania Pisma Świętego. W Biblii jest powiedziane, "Odpowiedział Tomasz i rzekł mu:Pan mój i Bóg mój". Nigdzie tutaj nie ma żadnej wzmianki o Ojcu, nie ma żadnej sugestii. Jest to tylko życzeniowa interpretacja. Oczywiście czasem do tego się uciekamy, jeśli intuicyjna wymowa jakiegoś fragmentu rażąco odbiega od nauczania biblijnego, jednakże Bóstwo Jezusa widać niemal na każdym kroku - jest cała masa fragmentów, które w sposób pośredni lub bezpośredni o tym nauczają, a argumenty przeciwne nie wymagają tak pokrętnego wykręcania i można na nie odpowiedzieć nie przecząc ich intuicyjnemu znaczeniu.


    //Tomasz nie wierzy ze Jezus jest Mesjaszem, czyli 'wyzwolicielem' a tu nagle krzyczy ze Jezus jest bogiem...?//

    - a co w tym dziwnego. Może nie wierzył że zmartwychwstanie własną mocą, aż tu nagle się przekonał i uznał Jego bóstwo.

    co do reszty nie odpowiadam, bo odpowiedź pośrednio lub bezpośrednio zamieściłem wyżej.
  • @grzesiekZ 11:53:10
    Grzesiek, pod wieczor odpisze na twoj wpis.

    Pozdrawiam
  • @grzesiekZ 11:53:10
    "//A jednak w wersie ktory Tobie podalem jest Theon zamiast Thea i to ja mam racje a Ty prubujesz na sile udowodnic ze napisalem nieprawde - glupstwo piszac :

    "A tutaj masz poprawnie napisany ten werset - z końcówką an, a nie on:"//

    - Thea to forma podstawowa, a theon (lub thean) to odmiana w accusativie (tak jak formą podstawową od wyrazu "kobietę" jest wyraz "kobieta". Więc o thea akurat dobrze napisałem. Jeśli chodzi o odmianę, to w większości kodeksów jest faktycznie theon (co oznacza, że jest to rzeczownik nieregularny, gramatyczny wyjątek)"

    >>>

    O Thea napisales dobrze, tak samo jak ja napisalem prawde o Theon i o tym ze slowo to zostalo przetlumaczone na 'bogini'...dzieki 'zenskiemu' rdzajnikowi...

    >>>

    "//Jan nie uzyl tutaj rodzajnika ( mowa o 1:1 ) i ja stoje na stanowisku ze dlatego ze Theos bez rodzajnika w kontekscie tego szczegolnego zdania znaczy poprostu 'boskie'...//

    W grece boskie to jest inny wyraz - theios (jak np. w 2 P 1,3.4; Dz 17,29) natomiast zgodnie z regułą colwella takie konstrukcje jak "theos en ho logos" i "en ho theos ho logos" są w 100% synonimiczne."

    >>>


    Regula colwella to nie wszystko, ale rozumiem ze trynitarianie chetnie sie na nai powoluja, kiedy potencjalnie pozwala na 'obejscie problemu'...


    Pozwol ze sprobuje Tobie wytlumaczyc jak wazne sa 'subtelnosci' jezykowe i jak bardzo rzutuja na 'caloksztal' konkretnych wersow...

    Na poczatek jednak, odpowiem Tobie czy jest roznica miedzy dwoma zdaniami Twojego autorstwa ktore podales jako przyklad rzekomego braku roznicy...


    "#Ten człowiek wzywa do ubóstwa, a sam jeździ drogim samochodem.
    #Ten człowiek wzywa do ubóstwa, no a sam jeździ drogim samochodem."

    Pewnie nie dostrzegles w tych dwuch zdaniach roznicy, ale jednak sa i to potencjalnie bardzo duze.
    Te roznice informuja nas o stosunku autora do opisywanego obiektu i tym samym wplywaja na rozumienie odbiorcy jak rowniez na potencjalny stosunek odbiorcy do 'opisywanego obiektu'...


    W pierwszym zdaniu:
    "#Ten człowiek wzywa do ubóstwa, a sam jeździ drogim samochodem."

    mamy do czynienia z sucha informacja.
    Autor informuje nas o faktach, nie podajac przyczyny, dzieki czemu nie wplywa bezposrednio na stosunek do 'podmiotu' (czlowieka).
    Kazdy sam po ocenie suchego faktu, bedzie mogl dojsc do autonomicznych wnioskow.
    Osoba odczytujac tak skonstruowane zdanie nie wie, a przynajmniej nie jest pewna oceny moralnej autora do opisywanego czlowieka.

    Moze byc tak ze czlowiek ten jezdzi luksusowym samochodem, pomimo tego ze nawoluje do ubostwa, poniewaz jest hipokryta, ale rownie dobrze, moga istniec inne, glebsze i niezalezne od tego czlowieka przyczyny, dla ktorych tak wyglada opisywana rzeczywistosc.


    W drugim zdaniu:

    "#Ten człowiek wzywa do ubóstwa, no a sam jeździ drogim samochodem."

    zostal dodany gramatyczny drobiazg w postaci 'no'...
    Niby nic, niby oba zdania brzmia tak samo, ale jednak ta drobna modyfikacja zmienia wydzwiek calosci w diametralny sposob.

    Dodajac 'no' autor sygnalizuje w pelni i doslownie swoj osobisty stosunek do opisywanego 'czlowieka' tym samym sklaniajac czytelnika do podobnej oceny.

    W pierwszym zdaniu, autor podaje suche fakty i pozostawia czytajacemu przestrzen do wlasnych wnioskow.
    W drugim zdaniu, autor nakierowuje czytelnika na jednoznaczna ocene, ktora sam akcentuje.

    Niby wprowadzony zostal tylko nic nieznaczacy drobiazg, a jednak mamy do czynienia z roznym wydzwiekiem obu zdan.

    Czy teraz rozumiesz co moze zrobic subtelnosc , bedaca nawet blacha zmiana w gramatycznej konstrukcji kazdej wypowiedzi?
    Czy moze regula colwella ma rowniez zastosowanie do Twoich przykladow : ) : ) ; )

    >>>

    "te dwa zdania różnią się wyrazem "no" - czy jego obecność, albo brak miałby sugerować coś szczególnego czytelnikowi? Nie."

    >>>

    Wykazalem powyzej ze jednak TAK i to stanowczo.

    >>>

    "Tak samo można powiedzieć o tych rodzajnikach u św. Jana. Jak wspomniałem - można znaleźć wszelkie możliwe kombinacje z tymi rodzajnikami, które zaprzeczą waszym teoriom..."

    >>>

    Zgadzam sie ze tak samo mozna powiedziec o rodzajnikach u sw.Jana ale nie bedzie to zgodne z Prawda.

    Poza tym, jedna uwaga, ja pisze jako ja a nie 'my'...
    Jestem w jednej osobie... : )


    Twierdzisz Grzesiek ze to sa teorie...
    Odpowiem wiec ze takie same teorie jak ta ze Jan, 1:1 nazywa Slowo - Bogiem.
    To tez jest Teoria.

    Prawda jest taka, ze kazda ze stron Spekuluje.
    Sam piszesz ze Jan tam gdzie chcial tam umieszczal rodzajniki, a tam gdzie nie, tam tego nie robil.
    Piszesz ze to nie ma znaczenia, ze Jan nie dodajac rodzajnika 'ho' przed Theos, wiedzial ze wszyscy sie i tak domysla ze to nic nie znaczy.

    Ale jest to 'Gdybanie'.
    Jest to Teoria.

    Kiedy ja pisze odwrotnie, ze Theos bez 'ho' w tym wersecie oznacza ze slowo to nie znaczy doslownie Bog a 'boski' jest rowniez Teoria.


    Ale postaram sie ta teorie wyjasnic i logicznie uzasadnic.


    Ty Grzesiek, uwazasz ze rodzajniki u Jana ( akurat u Jana ) nie maja znaczenia.

    " natomiast zgodnie z regułą colwella takie konstrukcje jak "theos en ho logos" i "en ho theos ho logos" są w 100% synonimiczne. Więc brak rodzajnika nie uprawnia do jakichkolwiek wniosków. "


    'theos en ho logos' oraz 'en ho theos ho logos' nie moga byc w 100% synonimiczne.

    Pierwsze znaczy mniej wiecej tyle ze Logos - Slowo ma nature Theos - Boga.
    Drugi jest niegramatyczny, nawet w polskim tluamaczeniu:
    'jest Bog slowem'...tak sie poprostu nie pisze poprawnie.

    Czy moglbys wskazac mi fragment w ktorym mozemy przeczytac taka konstrukcje: 'en ho theos ho logos'...

    Nie jestem pewien czy w ogole moze tak byc, ale moze sie myle.

    Oczywiscie chodzi mi ze nie mozna wstawiac 'en' przed naprzyklad 'Theos' jezeli wczesniej nie wystapil wyraz laczacy 'en' z rzeczownikiem...


    >>>

    "Więc brak rodzajnika nie uprawnia do jakichkolwiek wniosków. "

    >>>

    Brak rodzajnika jak najbardziej moze uprawniac.

    W zdaniu, w zaleznosci od tego czy dane slowo jest przedmiotem czy tez bezposrednim obiektem, czyli forma biernika bedacego dopelnieniem (accusative) uzywa sie rodzajnikow 'ho' lub 'ton'.

    Rodzajnik, to taka szczegolna odmiana przedimka ktory nie tylko okresla badz nie ale rowniez rozroznia kategorie rodzaju gramatycznego.


    Brak rodzajnika w Jana, 1:1 moze byc potencjalnie bardzo wazny.

    Powodem dla ktorego wystepuje rodzajnik jest WSKAZYWANIE WYLACZNOSCI OSOBY lub RZECZY.

    Poniewaz Theos w wersie u Jana wystepuje bez 'ho' cale zdanie, potencjalnie, nadal posiada znaczenie ze slowo jest 'bogiem' ale nie Bogiem Absolutnym...

    Dlaczego?

    Dlatego ze samo Theos nie oznacza Boga w wymiarze ostatecznym, ale jest Ogolnym okresleniem na 'istote boza'...

    Potwierdza to slownik Stronga - jezyka greckiego.
    Tam jest wyjasnione ze slowo Theos znaczy:

    -bog, bogini, ogolna nazwa na 'bogow' oraz boskie jakosci - 'boskosc'.


    Gdyby wiec w tym wersie pojawil sie rowniez rodzajnik 'ho', wtedy mielibysmy pewnosc ze Slowo nazwane 'ho Theos' jest przyrownane do 'Absolutnego Boga' natomiast bez 'ho' mamy sytuacje w ktorej samo 'Theos' okresla nam Czym Slowo jest a nie Kim.
    Slowo w takim przypadku bedzie 'boskie' bo samo 'Theos' w tym okreslonym kontekscie, bedzie okresleniem na 'boza jakosc', 'boza esencje'...

    W tym sensie, Jan, pomijajac prawdopodobnie z rozwaga rodzajnik 'ho' wskazuje na SLOWO jako rodzaj 'substancji Boga' a nie Boga jako takiego.
    I tak wlasnie jest ze Slowem.

    Jest ono 'boskie' bo pochodzi od Boga.
    Poniewaz jest rodzajem bozej 'jakosci' musi wiec byc 'boskie'.


    Bog jest Logiczny.

    Trynitarianie probuja wmowic ze Jana, 1:1 jest dowodem na to ze Slowo, jest Jedna z Trzech Osob Boskich, ktore razem tworza Sw. Trojce.

    Ale mamy z tym problem natury technicznej i to wynikajacej z samej Biblii.

    Jezeli przyjmiemy bowiem ze Slowo jest jedna z 3 osob, czyli Jezusem, i razem z Bogiem Ojcem oraz Duchem Swietym tworza Swieta Trojce, to jak potraktowac to:

    " ho theos agape estin " - " Bóg jest miłością " - 1 Jana, 4:16

    Czyli mamy Boga - Ojca, Boga Syna - Slowo, Boga - Ducha, Boga - Milosc?

    Ale jest jeszcze to:

    "ho theos phós estin" - "Bóg jest światłością" - 1 Jana, 1:5


    Czyli mamy Boga - Ojca, Boga Syna - Slowo, Boga - Ducha, Boga - Milosc, oraz Boga - Swiatlo ?


    Dlaczego trynitarianie nie podaja tych przykladow na dowod ze jest wiecej niz 3 bogow opisanych greaka w Biblii?

    To musi miec cos wspolnego z pierwszym czlonem slowa Trynitarianie...

    : )

    Sa jeszcze fakty.

    Przejzalem wszystkie greckie wersy w ktorych wystepuje slowo Theos u Jana i troche sie zdziwilem...

    Podales Grzesku jako jeden z argumentow regule colwella, z ktora sa problemy aplikacyjne (problemy z jej wlasciwa interpretacja - gdyz sama regula pozostawia pewna elastycznosc wzgledem ustalania wlasciwsci gramatycznych).


    Zdziwilem sie ze ze wszystkich wersow w ktorych wystepuje slowo 'Theos' Jan nie dodal rodzajnika(article) tylko w dwuch...!

    Oto wersy u Jana, w ktorych wystepuje slowo 'Theos' :

    Jan 1:1 , Jan 1:18 , Jan 3:2 , Jan 3:16 , Jan 3:17 , Jan 3:33 , Jan 3:34 , Jan 4:24 , Jan 6:27 , Jan 8:42 , Jan 8:54 , Jan 9:29 , Jan 9:31 , Jan 11:22 , Jan 13:31 , Jan 13:32 , Jan 20:28

    U Jana slowo 'Theos' pada 18 razy.

    Tylko 2 razy, Jan nie uzywa rodzajnika 'ho'...

    Czy to nie jest dziwne?

    Czy mozna tak nierozsadnie uzywac jako wymowki rzekomej wspanialej formuly zwanej 'regula colwella'?

    Napisales Grzesiek, ze Jan nie zwracal tak duzej sprawy na rodzajniki, bo nie mialy one u niego znaczenia.

    Co pozwala Tobie na wyciaganie tak niepowaznych wniskow?

    FAKT ze na 18 razy wystepujace slowo 'Theos' az 16 razy Jan zadaje sobie trud by poprzedzic je rodzajnikiem 'ho' a tylko w dwuch przypadkach tego nie robi ???

    A moze bardziej prawdopodobne jest ze Jan poprostu zapomnial w tych 2 przypadkach dodac to 'drobne' gramatyczne dookreslenie?

    Albo, co bardziej prawdopodobne, Jan nie dodal rodzajnika 'ho' w tych dwuch przypadkach, bo mial ku temu konkretny powod?


    Rodzajniki sa bardzo wazne bo stanowia czesc skladni zdania i pomagaja w precyzyjniejszym odzwieriedleniu pelenj mysli autora tak by mogla ona bez straty zostac odczytana...
    Ale gramatyka to jedno a cale zdanie, jego kontekst to drugie.

    Spojrzmy zatem na drugi z tych przypadkow poza Jana, 1:1 w ktorym to Janowi nie chcialo sie dodac 'ho' przy slowie Theos.
    Zobaczmy, czy Jan mogl miec powod ku temu.

    "Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: "Jest naszym Bogiem""
    Jana, 8:54

    Slowo Bog zostalo napisane jako samodzielne 'Theos' bez rodzajnika 'ho'...
    Jaki mialby miec powod Jan by tak robic, jezeli przyjac ze nie zapomnial dodac rodzajnika albo mu poprostu niezalezalo na jego dodawaniu?

    Wystarczy przeczytac nastepny wers, by zrozumiec KONTEKST w ktorym Jan uzywa slowa Theos...

    " 55 ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy - kłamcą. Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję"
    Jana, 8:55

    Jezus nazywa Zydow z ktorymi rozmawia Klamcami...
    Nazywa ich tak poniewaz DEKLARUJA ze Ojciec o ktorym Jezus mowi 'JEST ICH BOGIEM' ale swoim rozumieniem i zachowaniem zaprzeczaja temu!
    Zaprzeczaja ze Ojciec Jezusa jest Naprawde ich Bogiem, swoja postawa...
    Oni tylko rzucaja puste haslo...

    Dlatego Jezus mowi ze oni Go nie znaja a nazywajac Go Bogiem, sa poprostu klamcami.
    Dlatego To co Nazywaja BOGIEM, nie jest TYM WLASCIWYM BOGIEM o ktorym mowi Jezus a w zamian, jest bogiem - pusta nazwa -

    Poprostu Ogolna Nazwa...

    Dlatego Jan, uzywajac samego Theos, klasyfikuje w naturalny gramatyczny sposob o jakim bogu mowili zydzi...o Samej Nazwie - theos a nie o Bogu wlasciwym - prawdziwym - 'ho Theos'...


    Nalezy sie rowniez zasatanowic nad logika calosci pierwszego wersu Jana:

    " Na początku było Słowo,
    a Słowo było u Boga,
    i Bogiem było Słowo. "

    Przyjmujac ze 'theos' bez rodzajnika 'ho' mialoby byc okresleniem na osobowego, absolutnego Boga otrzynujemy taka oto konstrukcje:

    'na poczatku byl Bog i Bog byl u Boga i Bogiem byl Bog'

    Niesamowite...

    Oczywiscie zawsze znajdzie sie ktos kto powie ze Bog moze wszystko, wiec powyzsze moze byc 'prawdziwe'...

    ALe, nie mozna udawac ze nie brzmi to logicznie.

    Po pierwsze, Jaki POCZATEK?

    Poczatek wedlug Biblii, z ksiegi Rodzaju dotyczy Stworzenia a nie Stworcy.

    Czy Bog nie jest WIECZNY?

    A jezeli jest Wieczny, to czy mozna mowic ze Byl na samym poczatku...?

    Tymsamym mozemy powiedziec ze bedzie i na Koncu...?

    A Pozniej?

    Nicosc?

    Bog Jest Poczatkiem i Koncem, ale swojego Stworzenia, swojej Mysli Stworczej, ktorej jest panem i moze wyznaczac jej poczatek i koniec, ale samemu sobie?

    Po drugie, 'Bog byl u Boga' ?

    Co to znaczy?

    Ewangelia miala byc Swiatlem dla szukajacych prawdy a nie zagadka sfinksa...

    Po trzecie, 'Bog byl Bogiem'...czy to taki rodzaj 'oczywistej oczywistosci' jak z tym 'faktem co sie zfakcil'...? : ) : ) : )

    Dobrze wiedziec ze Bog jest Bogiem, ale nie trzeba takich oczywistosci powtarzac zeby rozumiec ze Bog jest Bogiem.

    Grzesiu, czy Ty spotkales sie naprzyklad w swoim zyciu ze ktos, naprzyklad twoj rodzic, mowil komus ze Grzesiek jest Grzeskiem na serio, informujac kogos o tym podnioslym fakcie...
    Czy ten ktos nie wiedzial ze Ty Grzesiek jestes Grzeskiem kiedy raz sie przedstawiles?

    Oczywiscie celowo to sprowdzam do formy 'kpiny' ale tylko dlatego, zeby uzmyslowic jak nielogiczna jest cala ta teoria.

    Jezeli jednak przyjac ze konstrukcja prawidlowa tego zdania jest taka:

    'Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i boskie było Słowo.'

    Slowo jest czescia Boga, Jego Substancja, rodzajem Jego Jakosci, Esencji, ale nie Osobowym Bogiem, w ktorym miesci sie cala pelnia Boga.

    Czy w Slowie moze zmiescic sie Cala Pelnia Boga ?

    Dalsza czesc z 'boskim slowem' jest tylko jeszce bardziej logiczna:

    "14 A Słowo stało się ciałem
    i zamieszkało wśród nas"

    To 'Boskie Slowo' Boga to Jego Mysl, Jego Wola...i ta Mysl zmaterializowala sie w postaci SYna Bozego ktory z racji swojej misji, czyli nauki, stal sie symbolem oswiecenia i dobrej nowiny...
    Dlatego 'Boskie Slowo' zamieszkalo wsrod ludzi...jest to Metafora na Idee ktora przyniosl Jezus swoja Nauka pochodzaca od Boga, a nie doslownym opisem wydarzen Osobowego Boga...



    Jako ciekawostke dotyczaca slowa 'Theos' dodam jeszcze jeden cytat:

    " 3 A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, 4 dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga."
    2 Korzntian, 3:5

    Okreslenie 'Bog tego Swiata' po pierwsze jest zle tlumaczone.
    W oryginale nie ma mowy o 'swiecie' ale o 'ERZE'.
    Wiec calosc brzmi 'Bog tej Ery'...co powinno zastanawiac...w kontekscie tego ze wszystko na naszej Planecie odbywa sie zgodnie z kosmicznymi cyklami skorelowanymi pomiedzy precesja ziemi a dominacja gwiazdozbiorow...Era Ryb - Chrzescijanstwo...
    Nadchodzaca Era Wodnika jak szumnie hipisi rozglosili ta 'nowine'...
    Era Lwa , kiedy to 'Sfinks' spogladal na swoj gwiezdny obraz po zachodzie slonca pojawiajacy sie na horyzoncie...

    Rozne Rey, rozne wcielenia Bogow...tyle nas uczy historia naszego gatunku...


    Ale w ramach tego cytatu, jest jescze jedna kwestia...

    Slowo Bog zostalo zapisane w grece 'ho Theos'...

    'ho Theos' poniewaz posiada rodzajnik, zostalo okresloen jako Wlasciwy Bog...

    Ale najczesciej tlumaczy sie ten fragment wersu jako 'szatan' ktory ma byc 'bogiem tego swiata'...

    Wiemy ze nie ma mowy o swiecie tylko chodzi o ERE i okreslenie 'ho Theos' raczej nie pasuje do szatana.

    Pozatym Biblia informuje nas ze to Bog oslepia tych ktorzy nie miluja Prawdy, tylko tlumaczy sie nam to slowem 'dopuszcza'...

    WIec o kim mowa kiedy napisano 'bog tego swiata' w 2 liscie do Koryntian?


    >>>

    "//"I jeszcze a propos św. Jana - J 20,28: [...] To 'ho Theos' ktorym Jan okreslil Boga, wcale nie dotyczy Jezusa.

    Kiedy wedlug Jana Tomasz wypowiada te slowa nie mowi ze Jezus jest Panem i Bogiem, tylko zachwycony ujrzeniem prawdy o Jezusie, swoim nauczycielu, i upewniwszy sie ze nie jest to tylko falszywe gadanie chwali swojego nauczyciela mowiac - 'Pan moj' oraz dodaje - 'Bog moj' wychwalajac jednoczesnie Boga Ojca w Niebie za to ze spelnil swoja wole o ktorej opowiadal Jezus - Syn Bozy a nie Bog.//

    - a to akurat jest przykład wykręcania Pisma Świętego. W Biblii jest powiedziane, "Odpowiedział Tomasz i rzekł mu:Pan mój i Bóg mój". Nigdzie tutaj nie ma żadnej wzmianki o Ojcu, nie ma żadnej sugestii. Jest to tylko życzeniowa interpretacja. "

    >>>


    Grzesiek, ale ja moge powiedziec to samo, ze Twoja interpretacja jest zyczeniowa.

    Nie mam czasu teraz pisac o tym dokladniej, ale podam Tobie przyklad z zycia.

    Zalozmy ze Twoj Przyjaciel nie widzial Ciebie od bardzo dawna.
    Pewnego razu spotyka Ciebie. Zaskoczony i szczesliwy ze Ciebie widzi, krzyczy:

    'Grzesiu Kochany przyjacielu, Boze moj' ze szczerym usmiechem na twarzy...

    Ktos to spisuje, a pozniej, po latach, czytajacy,oderwani od kontekstu sytuacji, nie rozumiejacy subtelnosci wypowiedzi, dochodza do 'oczywistego wnisoku' zdawalby sie, ze:
    'Grzes zosal nazwany Bogiem' przez swojego przyjaciela...

    A on tylko sie wzruszyl na spotkanie, nazwal Grzesia swoim przyjacielem, tak jak to bliscy sobie ludzie zwykli czynic i wykrzyknal z radoscia do 'nieba' ze dziekuje za spotkanie Bogu w ktorego wierzy.

    Czy trudno Tobie Grzesiek zrozumiec naturalna logike takiego zachowania?

    Uwazasz ze to jest naciagane?


    Jak chcesz mozemy to rozwinac z greka w tle, ale na razie nie mam czasu.





    >>>


    "//Koncepcja trynitarian to rodzaj'zakamuflowanej' kontynuacji kultu Trojcy jaki byl rozpowszechniony na ziemi u wielu znaczacych kultur.
    U egipcjan byl Ojciec Ozyrys - Syn Horus (Sloneczko) oraz Matka Isztar siostra Ozyrysa...//


    - Poczytaj sobie ten artykuł, to zobaczysz, jakie to pogańskie jest całe chrześciaństwo

    http://www.trinitarians.info/swiadkowie-jehowy/dusza-niesmiertelna-pieklo/art_395_Poganskie-chrzescijanstwo_.htm

    Z tego wynika, że również należałoby uznać, że pogańskim jest:

    - Zmartwychwstanie
    - Biblijny motyw kuszenia Ewy przez węża
    - Biblijny motyw wieży Babel
    - Biblijny motyw tchu życia (Rdz 2:7)
    - Stworzenie z gliny
    - Motyw biblijnego podobieństwa do Stwórcy z Rdz 1:27
    - Biblijny motyw obrzezania
    - Stworzenie świata ex nihilo (z niczego)
    - Motyw drzewa życia i wody żywej w raju z Ap. 22:17-19

    ...i wiele innych!"


    >>>



    Grzesiu, i wiele, wiele innych.

    Sloneczko bylo nazywane i czczone jako 'BRAMA' do innych Realmow od zarania dziejow...

    25 grudnia to symboliczne narodziny slonca, ktore wylaniajac sie na horyzoncie, pierwszy raz od miesiecy, drgnie o jeden stopien , by wspiac sie troche wyzej, zapowiadajac tym samym ponowne narodziny po okresie zimy.
    Zapowiada tym samym powrot Swiatlosci i wygrana z ciemnoscia.
    Jest obietnica przyszlych zbiorow, czyli kontynuacji swietego kola zycia.

    Trzy gwiazdy z pasa oriona, ustawiaja sie w lini prostej do wschodzacego slonca tego dnia, bedac symbolicznymi 3 krolami.

    Krzyz nie tylko symbolizuje 'figure' jaka tworzy symbolicznie ale rowniez namacalnie slonce w swojej rocznej, cyklicznej wedrowce wraz z punktami zwrotnymi, 4 przesileniami...
    Poza tym Slonce ustawia nasz system gwiezdny w perspektywie srodka drogi mlecznej, ktora zbudowana jest z 4 ramion, tworzacych podobna do sfastyki figure...


    Choinka naprzyklad nie wziela sie z niczego...nie jest ot takim spontonem.

    Z racji swojego ksztaltu ktory jest kopia piramidy odzwierciedla system oraz zasade jaka panuje... jej czube jest celem 'gwiazdy' ktora chce go osiagnac...


    Kroliczki i jajeczka, Easter - Ishtar - 'wielkanoc' swieto zmartwychwstania, przelomu w naturze, zmartwychwstania po zimie okresu plodow rolnych, uzaleznione od faz ksiezyca...


    I wiele, wiele innych tradycji i regul...

    Wszystko to powtarza sie w duzych cyklach pod roznymi nazwami, wersjami symboliki oraz obrzedami.


    Pozdrawiam.
  • @eonmark 04:50:44
    Odpowiedzi na takie długie teksty, to raz na kilka dni, bo to zajmuje sporo czasu. W pewnym momencie też mogę zostawić bez odpowiedzi, bo nie stawiam sobie za punkt honoru, aby ostatnie słowo należało do mnie - po prostu w pewnym momencie zostawiam tak jak jest dając czytelnikom pod rozwagę, które stanowisko ich bardziej przekonuje.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930